Szukaj na blogu

Kurczak z warzywami w sosie

Kurczak z warzywami w sosie

Dobre, niedrogie danie, które świetnie smakuje z makaronem albo ryżem.


Składniki (2-3 osoby):

podwójny filet z piersi kurczaka

8-10 niewielkich brukselek

2 małe marchewki

1 średnia cebula

kilka pomidorków koktajlowych

2-3 ząbki czosnku

1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

2-3 łyżki oleju

1 łyżka masła klarowanego

sól i pieprz do smaku

Do sosu:

1 szklanka wody

1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki

1 łyżeczka curry

1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie:

Mięso kroję na niewielkie kawałki, oprószam solą i pieprzem.

Cebulę kroję w małą kostkę, marchewki wzdłuż na pół, a potem na plasterki.

Brukselki przekrajam na pół, pomidorki koktajlowe na połówki lub ćwiartki.

Rozgrzewam olej na patelni, wrzucam pokrojone mięso i smażę przez chwilędo lekkiego zarumienienia.

Do podsmażonego mięsa dodaję cebulę, smażę do jej zeszklenia.

Dodaję marchew i brukselkę, podsmażam kilka minut, mieszając.

Dodaję masło klarowane i posiekany czosnek, zmniejszam moc palnika do minimum, przykrywam patelnię i smażę wszystko ok. 15 minut, od czasu do czasu mieszając - do czasu, aż mięso i brukselka zmiękną.

W czasie smażenia dolewam 2-3 razy odrobinę wody.

Zdejmuję pokrywkę, dodaję pokrojone pomidorki, i smażę przez chwilę na trochę większym ogniu.

W wodzie rozprowadzam mąkę ziemniaczaną, słodką paprykę i curry, dodajędo smaku sól i pieprz.

Zawiesinę wlewam na patelnię i mieszam, podgrzewając do zgęstnienia sosu.

Jeśli sos jesyt za gęsty, dolewam jeszcze wodę.

Dodaję posiekaną natkę pietruszki, doprawiam wsystko do smaku solą i pieprzem.

Od razu podaję.






Ciastka z kokosem

Ciastka z kokosem

Kruche ciasteczka z kokosem i nutką cynamonu, z pyszną warstwą kokosowej bezy. Idealne do pochrupania!

Po przepis zapraszam na mojego słodkiego bloga: KLIK

Kruche rogaliki z marcepanem

Kruche rogaliki z marcepanem

Małe, kruche rogaliki nadziane masą marcepanową to wspaniałe mini słodkości, które możesz również zapakować jako słodki prezent dla kogoś Bliskiego.

Przepis znajdziesz na moim słodkim blogu KLIK




Książki: "Gdzie śpiewają raki" Delia Owens

Książki: "Gdzie śpiewają raki" Delia Owens

"Gdzie śpiewają raki" Delii Owens to przepiękna opowieść o człowieku, jego sile i pięknie, osadzona w niesamowitej scenerii rozległych, kipiących życiem mokradeł Karoliny Północnej.

Dla mnie jest w tej powieści coś niesamowitego. 
Jest w niej coś urzekającego, nasyconego i dzikiego. 
Przejmująca, to dobre określenie. Głęboka, wzruszająca, mocno dotknęła mojego serca.

Trudno to opisać - niby to tylko słowa na papierze, ale takie słowa, które przybierają kształt, które słyszysz i czujesz, pełne życia, zapachów i smaku. Bardzo prawdziwe i aż namacalne.

Książkę pierwszy raz przeczytałam kilka miesięcy temu, kiedy przypadkiem wpadła mi w ręce w czasie urlopu. Zaczęłam - i zupełnie się w niej zagubiłam, jakby mnie wchłonęła. Rzadko mam to uczucie, a jest niesamowite i szczerze mówiąc szukam go w każdej książce... 

Autorka pięknie, wprost poetycko opowiada bardzo prywatny świat najpierw dziecka, a potem kobiety - Kyi Clark. 
Kiedy poznajemy Kyę, ta jest małą dziewczynką, porzuconą przez matkę i rodzeństwo. Teoretycznie dziecko zostaje z ojcem, tyle że ten nie radzi sobie z własnymi demonami i albo topi je w alkoholu, albo szuka zapomnienia w hazardzie. Ojciec często znika na wiele dni, i nigdy nie wiadomo czy w ogóle się jeszcze pojawi. 

Mocno związana z miejscem, w którym się wychowała, przytłoczona tęsknotą za mamą, Kya musi jakoś sobie poradzić i przetrwać. Samotność, która jest bólem dla dziecka, z czasem staje się świadomym wyborem młodej kobiety. 
Kya spędza czas z mewami, obserwuje naturę i uczy się jej praw, i tylko sporadycznie kontaktuje się z ludźmi. 
Kiedy Kya dojrzewa i dorasta, pojawia się w niej niewypowiedziana, nienazwana tęsknota za czymś co tkwi gdzieś głęboko w zakamarkach pamięci. I choć do tej pory dziewczyna unikała kontaktu z ludźmi, pewnego dnia poznaje Tate'a. Chłopak jest od niej kilka lat starszy, pamięta ją z dawnych czasów jako siostrę kolegi.
Oboje kochają przyrodę, i to pozwala im powoli stworzyć mocną więź.
  
Opowieści o dziwnej Dziewczynie z Bagien od lat krążą po okolicy. Że dziwna, że dzika, na pewno niebezpieczna. Dla wielu jest też jednak coś fascynującego w tajemniczej, i niezaprzeczalnie pięknej dzieczynie, która ucieka przed kontaktem z ludźmi.

Nic dziwnego, że mieszkańcy niewielkiego, sennego miasteczka Barkley Cove mówią że wychowały ją zwierzęta, i uważają ją za dzikuskę.

Kiedy pewnego dnia na mokradłach dwóch chłopców odnajduje ciało Chase'a Andrewsa, podejrzenia szybko padają na Kyę...

Książka jest rewelacyjna, zostaje w pamięci i należy do takich, do których się wraca.

Powieści przyznaję 9 na 10 punktów. 

"Gdzie śpiewają raki" Delii Owens możesz kupić na stronie księgarni internetowej Matfel.pl KLIK, której serdecznie dziękuję za egzemplarz recenzencki.

Jak zawsze zapraszam na stronę księgarni https://matfel.pl/ - znajdziesz na niej wielki wybór książek!

W górnej części bloga widzisz stronę: książki na smutki. To właśnie tam znajdziesz wszystkie moje recenzje.


Post powstał dzięki współpracy z księgarnią Matfel. Dziękuję za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki. 

Jednogarnkowe: karkówka pieczona z ziemniakami

Jednogarnkowe: karkówka pieczona z ziemniakami

Nie chciałam dziś marnować czasu na jakiś wymyślny obiad, ale przecież niedziela, i mieliśmy ochotę  zjeść coś dobrego. Kompromis w takim wypadku - jak zazwyczaj - jest taki sam: danie jednogarnkowe!

Karkówka pieczona razem z ziemniakami, do tego odświeżająca surówka. No pysznie 😍 I nie narobi się człowiek, przy patelni i garnkach nie trzeba stać 😉Takie rozwiązania lubię i często przyrządzam obiady w ten sposób.

Zapraszam po przepis.


Składniki (porcja na 2-3 osoby):

kilka cienkich kotletów karkówki wieprzowej, niezbyt tłustych

15-20 niewielkich ziemniaków

przyprawy do mięsa: sól i pieprz, oregano, tymianek, majeranek, rozmaryn, cząber, czosnek granulowany, mielona kolendra, mielony kminek

przyprawy do ziemniaków: sól i pieprz, słodka mielona papryka, curry, majeranek, oregano, tymianek plus 2-3 łyżki oleju 

3-4 łyżki oleju

Przygotowanie:

Kotlety rozbijam tłuczkiem i nacieram solą, pieprzem i ziołami.

Odkładam je najlepiej na kilka godzin do lodówki, ale ten etap można pominąć jeśli nie masz czasu.

Na dno naczynia wlewam kilka łyżek oleju, układam kotlety, przykrywam szczelnie naczynie i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C na 40 minut.

Po ok. 40 minutach pieczenia mięsa ziemniaki obieram, myję i kroję na grube frytki.

Przekładam je do miski, posypuję przyprawami i dodaję olej, dokładnie mieszam.

Podpieczone mięso odkrywam - na dnie naczynia będzie sporo płynu, nie wylewam go, sprawi że łatwiej upieką się ziemniaki.

Na mięsie rozkładam przyprawione ziemniaki i już bez przykrycia wstawiam ponownie wszystko do piekarnika.

Piekę jeszcze 30-40 minut, aż ziemniaki będą miękkie i rumiane.




Surówka do pieczonych mięs

Surówka do pieczonych mięs

Lekko osta, wyrazista surówka która idealnie pasuje do pieczonych mięs. Jest chrupiąca i ma świeży, przyjemny smak. Sos zrobiłam na bazie jogurtu naturalnego.


Składniki:

1/3 niewielkiej główki sałaty lodowej

pół niedużej żółtej papryki

pół pęczka dymki (cebulki ze szczypiorkiem)

pół średniej wielkości długiego ogórka

pół małej czerwonej cebuli

Sos:

3 pełne łyżki jogurtu naturalnego

1 łyżeczka musztardy miodowej

1 płaska łyżeczka curry

1 łyżka posiekanego koperku

do smaku: sól i pieprz (użyłam soli ziołowej)

Przygotowanie:

Sałatę cienko szatkuję, cebule: czerwoną i dymkę siekam drobno, ogórka przecinam wzdłuż na ćwiartki i wycinam nasiona, po czym kroję go w cienkie plasterki. 

Paprykę kroję w małą kostkę, drobno kroję szczypiorek.

Wszystko umieszczam w dużej misce i mieszam.

W oddzielnej, małej miseczce mieszam dokładnie składniki sosu, doprawiam go do smaku.

Sos powinien mieć ostro-słodki smak.

Sosem polewam surówkę tuż przed podaniem, lekko mieszam.




Pieczone gołąbki z farszem z pęczaku i pieczarek

Pieczone gołąbki z farszem z pęczaku i pieczarek

Pieczone gołąbki smakują inaczej, niż te uduszone, i bardzo lubię taką ich wersję. Dzisiejsze mają farsz z kaszy pęczak z dużą ilością pieczarek, z dodatkiem cebuli i pora; w farszu jest też trochę nietypowy dodatek w postaci serka śmietankowego, który razem z jajkiem daje mu fajną, zwartą konsystencję, i jednocześnie sprawia, że jest on (farsz) taki trochę kremowy.

Do moich gołąbków oddzielnie zrobiłam sos grzybowy.


Składniki:

10 liści kapusty, wcześniej ugotowanych 

1 szklanka kaszy pęczak

1 średniej wielkości cebula

1 mały por 

1 ząbek czosnku

0,5 kg pieczarek

1 łyżka drobno pokrojonego szczypiorku

2 łyżki serka śmietankowego (kanapkowego)

1 jajko

sól i pieprz do smaku

Dodatkowo:

3 łyżki oleju + 3 łyżki na dno formy do pieczenia

Przygotowanie:

Zaczynam od ugotowania kaszy pęczak - gotuję ją do miękkości w osolonej wodzie.

Ugotowaną odcedzam.

Na patelni rozgrzewam 3 łyżki oleju i wrzucam pokrojone w cienkie półplasterki pieczarki.

Oprószam je solą i smażę na dość mocnym ogniu, mieszając, ok. 8-10 minut.

Pieczarki przekłądam do ugotowanej kaszy (zostawiam na patelni olej).

Na patelnię wrzucam pokrojone w niewielką kostkę: cebulę i pora.

Smażę je do zeszklenia, przekładam do kaszy i pieczarek.

Dodaję przeciśnięty przez praskęczosnek oraz serek i mieszam wszystko dokładnie, po czym dodaję jajko i jeszcze raz mieszam.

Dodaję szczypiorek, doprawiam wszystko do smaku solą i pieprzem.

Na każdym liściu kapusty (z liści ścinam ostrym nożem głowny, zewnętrzny nerw) ukłądam po porcji farszu, zawijam gołąbki.

Tak przygotowane układam w formie do pieczenia (na dnie 3 łyżki oleju).

Przykrywam wszystko i piekę ok. 70-80 minut w temperaturze 170 stopni C, lub do pożądanej miękkości kapusty.

Pod koniec pieczenia można formę odkryć, żeby gołąbki się lekko zarumieniły.




Bezowe ciasteczka kokosowe

Bezowe ciasteczka kokosowe

Bezowe ciasteczka z kokosem, bardzo chrupiące i smaczne.

Można je długo przechowywać w zamkniętej puszce. 

Po przepis zapraszam Cię na mojego słodkiego bloga: KLIK


Budyniowe miniserniczki z ricotty

Budyniowe miniserniczki z ricotty

Koniecznie je zróbcie, bo są bajecznie pyszne! Świetne placuszki, które pokochają dzieci, a przygotujecie je w 15 minut. Proponuję od razu podwoić porcję, bo znikną natychmiast!



Składniki na ok. 15 sztuk:
250 g. serka ricotta
40 g. budyniu śmietankowego bez cukru (może być inny smak) - w proszku
1-1,5 łyżki cukru pudru (wg smaku)
2 łyżki mąki pszennej (tyle, ile się na łyżkę weźmie, nie czubate)
olej do smażenia

Przygotowanie:

Serek przekładam do miski, dodaję cukier i budyń, dokładnie mieszam łyżką by nie było grudek. 
Następnie dosypuję mąkę i znowu mieszam. 
Ciasto powinno być na tyle gęste, by dało się w nim ustawić łyżkę. 
Rozgrzewam olej na patelni i za pomocą dwóch łyżeczek wykładam małe porcje ciasta. 
Smażę je na rumiano, przewracając by się równomiernie usmażyły. 
Po usmażeniu placuszki na chwilę przekładam na papierowy ręcznik, by odsączyć nadmiar tłuszczu. 
Można przed podaniem oprószyć je cukrem pudrem. 

                           
                            





Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger