Szukaj na blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta: Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta: Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Sernik wiedeński z rodzynkami

Sernik wiedeński z rodzynkami

Poznaj mój sprawdzony przepis na sernik wiedeński z rodzynkami. To bardzo puszysty, delikatny i lekko pomarańczowy w smaku sernik bez spodu - jak dla mnie klasyk!


sernik wiedeński z rodzynkami


Składniki (blacha 20 na 30 cm):
200 g. miękkiego masła
200 g. cukru pudru
kilka kropli olejku waniliowego
8 jajek (oddzielnie białko i żółtka)
1,5 kg półtłustego białego sera, trzykrotnie zmielonego
skórka z 2 pomarańczy
60 g. mąki ziemniaczanej + 1 łyżka
250 g. drobnych rodzynek
Dodatkowo:
masło do posmarowania formy
mąka ziemniaczana do posypania formy (w wersji bezglutenowej) lub zwykła, pszenna mąka
cukier puder do posypania sernika po upieczeniu 
Przygotowanie:
Miękkie masło przekładam do misy miksera razem z cukrem pudrem. 
Miksuję na najwyższych obrotach aż masło stanie się bardzo jasne i puszyste. 
Nie przerywając miksowania dodaję po jednym żółtku, każdorazowo czekając aż się połączy z resztą. 
Potem - ciągle miksując masę - po łyżce dodaję ser. 
Gdy masa jest jednolita i gładka, dodaję olejek waniliowy i 60 g. mąki ziemniaczanej, miksuję do połączenia.
W oddzielnej miseczce mieszam startą skórkę z pomarańczy z rodzynkami, a potem z łyżką mąki ziemniaczanej.
Oddzielnie ubijam białka - na sztywną pianę. 
Ubitą pianę łączę z masą serową, mieszając delikatnie; na końcu dodaję rodzynki i skórkę z pomarańczy, jeszcze raz ostrożnie mieszam.
Masę wykładam do nasmarowanej masłem i oprószonej mąką formy - powinna sięgać do samej góry. 
Wyrównuję powierzchnię i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni C. na ok. 80 minut.
Sernik w czasie pieczenia urośnie. 
Po upieczeniu, od razu gdy jest gorący, okrajam ostrożnie boki wzdłuż blachy, to pozwoli mu ładnie i równo opaść.
Gdy sernik zupełnie wystygnie, posypuję go cukrem pudrem i wtedy dopiero kroję.
Piernik królewski

Piernik królewski

Jeśli mógłby stanąć do konkursu na najlepszy piernik, to miałby duże szanse na wygraną. Próbowałam wielu ciast piernikowych, i muszę przyznać, że ten smakuje mi naprawdę wyjątkowo. Nie jest też zbyt trudny, ani nie zajmie Ci bardzo dużo czasu, więc zachęcam, wypróbuj mój przepis! Potrzebuje jednak 2-3 dni, żeby osiągnąć mistrzostwo smaku, więc możesz go przygotować już w ten weekend.

Polecam Ci również mój przepis na najlepszy piernik z powidłami i kajmakiem, przepis tutaj: KLIK


Składniki (blaszka 20 na 30 cm) - pieczemy 3 blaty piernikowe:

200 g miodu naturalnego

125 g masła

1,5 łyżki przyprawy do pierników

1 łyżeczka suszonego imbiru

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka gałki muszkatołowej

0,5 kg mąki pszennej

1,5 łyżki kakao

100 g śmietany 18% wyjętej z lodówki pół godziny wcześniej

1,5 łyżeczki sody

1 białko

4 żółtka

3/4 szklanki cukru

Krem kajmakowy:

400 g mascarpone 

400 g gotowej masy kajmakowej z puszki

Polewa czekoladowa:

180 g gorzkiej czekolady 64%

ok. 1/3 szklanki śmietanki 36%

2 łyżki oleju

Dodatkowo

dżem z czarnej porzeczki 

zaparzona czarna herbata do nasączenia ciasta


Przygotowanie:

Ciasto tuż po przygotowaniu jest miękkie i dopiero w lodówce zgęstnieje do odpowiedniej konsystencji.

Miód przekładam do rondla razem z przyprawami, zagotowuję wszystko.

Do gorącego miodu dodaję masło, mieszam aż to się rozpuści, odstawiam wszystko do przestygnięcia.

Do dużej miski przesiewam mąkę z kakao.

Śmietanę dokładnie mieszam z sodą, odstawiam na 10 minut - w tym czasie śmietana lekko zwiększy swoją objętość.

Białko ubijam na pianę, a gdy zgęstnieje nie przerywając ubijania dodaję w kilku porcjach cukier.

Miksuję aż piana stanie się lśniąca i gładka, a cukier się zupełnie rozpuści.

Miksując dalej dodaję po żółtku, do uzyskania jednolitej, puszystej masy.

Ubitą masę jajeczną przelewam do mąki, delikatnie mieszam, żeby się wszystko połączyło.

Następnie dodaję miód z masłem i przyprawami, mieszam.

Na końcu dodaję śmietanę z sodą, mieszam do uzyskania jednolitej masy.

Ciasto będzie dość luźne.

Po zrobieniu dzielę ciasto na 3 porcje, każdą rozpłaszczam i zawijam w folię spożywczą - tak je przechowuję w lodówce.

Odkładam na godzinę do lodówki, po czym po kolei rozwałkowuję każdą część na wielkość blaszki.

Dno blaszki wykładam papierem, przekładam rozwałkowane ciasto.

Piekę ok. 12-14 minut w temperaturze 180 stopni C.

Po upieczeniu wszystkich blatów robię krem:

miksuję mascarpone przez kilka minut, by zrobiło się puszyste, po czym miksując dodaję po łyżce masę kajmakową.

Po ubiciu wkładam go na pół godziny do lodówki.

Polewa:

Podgrzewam śmietankę, dodaję połamaną czekoladę i olej, mieszam do uzyskania gładkiej polewy (jeśli jest zbyt gęsta, dodaję więcej śmietanki).

Złożenie:

Pierwszy blat dość mocno nasączam ostudzoną herbatą, smaruję dżemem z czarnej porzeczki, a na nim rozsmarowuję 1/3 kremu. 

Przykrywam drugim blatem, powtarzam czynności.

To samo robię z trzecim blatem.

Na górę ciasta, czyli krem, wylewam polewę czekoladową (łatwiej to zrobić, kiedy ciasto jest schłodzone, więc możesz najpierw schować złożone ciasto do lodówki na godzinę).

Ciasto zostawiam w lodówce, najlepsze będzie gdy poleży w niej dzień lub dwa.



Smażone dzwonki karpia

Smażone dzwonki karpia

Żeby świąteczny karp był doskonały w smaku, wystarczy trzymać się kilku zasad. Podpowiem, co zrobić, żeby ta ryba smakowała idealnie!

Składniki:

2 tuszki karpia, ja wolę niewielkie ryby

sól i pieprz do smaku

1-2 cytryny

4 łyżki bułki tartej do panierowania

2 łyżki mąki pszennej 

masło klarowane do smażenia 

Przygotowanie:

Świeżą rybę dokładnie myję pod bieżącą wodą, również w środku.

Następnie osuszam ją ręcznikiem papierowym i tnę na dzwonki, u mnie szerokości ok. 3 cm.

Każdy kawałek ryby nacieram solą, odkładam na talerz, a potem całą rybę dokładnie skrapiam sokiem z cytryny, z obu stron.

Zostawiam ją na 20 minut, po czym bardzo dokładnie osuszam ręcznikiem papierowym.

Bułkę tartą mieszam z mąką, dodaję też trochę mielonego czarnego pieprzu, i w tej mieszance panieruję dokładnie każde dzwonko. 

Rozgrzewam patelnię, najlepiej z grubym dnem, i wkładam na nią 3 łyżki masła klarowanego (musi go być sporo, to warunek smacznej ryby).

Gdy ryba po położeniu na patelni delikatnie skwierczy, to znaczy że temperatura jest odpowiednia.

Smażę dzwonki ok. 5 minut z jednej strony, po czym przekładam na drugą i smażę 3-4 minuty.

Kawałki ryby powinny się ładnie zarumienić. 

Makowiec drożdżowy

Makowiec drożdżowy

Klasyczna rolada drożdżowa z makiem, czyli makowiec - ciasto, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia. 

Masę makową zrobiłam sama, choć wymaga to więcej czasu, jednak warto - smak jest niezrównany.



Składniki (2 makowce):

Ciasto: 

500 g mąki  

150 ml ciepłego, ale nie gorącego mleka

30 g świeżych drożdży

100 g cukru

1 łyżka cukru waniliowego

2 żółtka

1 jajko

170 g masła

Masa makowa: 

300 g suchego maku

mleko do gotowania maku - ilość taka, żeby go delikatnie zakryło w garnku, w którym będzie się gotował

150 g cukru

2 jajka

1 łyżka masła

3 łyżki miodu

1 łyżka cukru waniliowego

skórka starta z 1 cytryny'

150 g drobnych rodzynek

50 g drobno posiekanej skórki pomarańczowej

3 łyżki prażonych płatków migdałowych

Lukier:

cukier puder

woda

Dodatkowo do ozdoby:

bakalie, posiekane orzechy, rozmaryn, suszone owoce

Przygotowanie:

Zaczynam od masy makowej ( przygotowuję ją wcześniej do etapu w którym ubijam jajka):

Mak zalewam gorącym mlekiem i gotuję na małym ogniu, mieszając, ok. 15 minut. 

Powinien wchłonąć całe mleko, jeśli się tak nie stanie, trzeba go dodatkowo odcedzić np. na gazie. 

Po przestudzeniu przepuszczam go trzy razy przez maszynkę z drobnymi oczkami.

W dużym garnku rozpuszczam miód z masłem, dodaję mak i bakalie.

Oddzielnie ubijam na puszystą masę żółtka z cukrem, łączę je z masą makową.

Ubijam białka na sztywną pianę, delikatnie łączę z masą.

Ciasto:

Drożdże rozcieram z łyżką cukru, dodaję ciepłe mleko i 2-3 łyżki mąki z całości.

Zaczyn odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 20 minut. 

W tym czasie jajko i żółtka ubijam z cukrami na puszystą masę, a masło rozpuszczam i odstawiam do przestudzenia.

W misie miksera umieszczam mąkę, wyrośnięty zaczyn i ubite jajka, mieszam ciasto przez kilka minut na wysokich obrotach.

Pod koniec zmniejszam obroty, dodaję masło, wyrabiam aż ciasto będzie gładkie. 

Ciasto odstawiam pod przykryciem do wyrośnięcia, powinno podwoić objętość.


Wyrośnięte ciasto wykładam na blat podsypany mąką, dzielę na 2 części.

Każdą rozwałkowuję dość cienko i rozprowadzam masę makową, po czym roluję.

Zwinięte makowce przekładam do foremek posmarowanych masłem i oprószonych mąką.

Przed pieczeniem można posmarować je ciepłym mlekiem, żeby się ładniej zrumieniły.

Znowu zostawiam je na pół godziny w ciepłym miejscu, a gdy wyrosną, piekę ok. 50 minut w temperaturze 190 stopni C.

Po upieczeniu makowce ozdabiam lukrem - cukier puder rozcieram z niewielką ilością wody (do konsystencji śmietany) i bakaliami.



Pierniczki z mąki pełnoziarnistej

Pierniczki z mąki pełnoziarnistej

Pierniczki z mąki pełnoziarnistej są mięciutkie i pyszne. Uroczo wyglądają obtoczone w cukrze pudrze, ale jeśli  chcesz by były mniej kaloryczne, po prostu pomiń ten krok. Warto przechowywać je w zamkniętym pojemniku, żeby zanadto nie stwardniały.

Składniki (35-40 ciasteczek):

300 g mąki pszennej pełnoziarnistej + ok. 30 g do podsypania w czasie zagniatania

100 g cukru trzcinowego 

15 g sody

5 g kakao

10 g cynamonu

10 g przyprawy korzennej

6-8 goździków, utartych w moździerzu lub roztartych wałkiem do ciasta 

60 g miodu

60 g masła

100 g śmietany 18%

1 jajko

2 żółtka

Dodatkowo:

cukier puder

Przygotowanie:

Do dużej miski wsypuję mąkę (300 g), cukier trzcinowy, oraz wszystkie pozostałe suche produkty: sodę, kakao, cynamon, mieloną gałkę muszkatołową i starte goździki.

Dokładnie wszystko mieszam łyżką.

Miód i masło rozpuszczam, po czym zostawiam na kilka minut do przestygnięcia.

Śmietanę dokładnie mieszam z jajkiem i żółtkami.

Mokre składniki przekładam do suchych, i najpierw mieszam np. drewnianą łyżką, a potem szybko zagniatam ciasto.

Będzie lepiło się do rąk - na dłonie wysypuję pozostałe 30 g mąki, i zagniatam ciasto w jednolitą kulę.

Zagniecione ciasto dzielę na porcje wielkości orzecha włoskiego - ok. 23-25 g. i robię z nich kulki.

O ile planujesz obtoczyć pierniczki w pudrze, to jest ten moment - każdą przekładam do miseczki z cukrem pudrem, by się nim pokryła.

Ciasteczka przekładam na blachę wyłożoną papierem, lekko je spłaszczam.

Blachę wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom, bez termobiegu).

Ciasteczka piekę ok. 23-25 minut.



Miękkie nadziewane pierniczki

Miękkie nadziewane pierniczki

Wspaniała wersja świątecznych ciasteczek - te pierniczki Cię zachwycą! Są śliczne, mięciutkie i rozpływają się w ustach, a w środku dodatkowa niespodzianka - pyszna marmolada różana! Jeśli je pięknie zapakujesz, będą cudownym prezentem. 



Składniki:

200 g miodu naturalnego

125 g masła

1,5 łyżki przyprawy do pierników

1 łyżeczka suszonego imbiru

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka gałki muszkatołowej

0,5 kg mąki pszennej

1,5 łyżki kakao

100 g śmietany 18% wyjętej z lodówki pół godziny wcześniej

1,5 łyżeczki sody

1 białko

4 żółtka

3/4 szklanki cukru

Dodatkowo

marmolada różana (można kupić w sklepach) w temperaturze pokojowej 

1 białko do posmarowania w czasie pieczenia

Przygotowanie:

Ciasto tuż po przygotowaniu jest miękkie i dopiero w lodówce zgęstnieje do odpowiedniej konsystencji.

Miód przekładam do rondla razem z przyprawami, zagotowuję wszystko.

Do gorącego miodu dodaję masło, mieszam aż to się rozpuści, odstawiam wszystko do przestygnięcia.

Do dużej miski przesiewam mąkę z kakao.

Śmietanę dokładnie mieszam z sodą, odstawiam na 10 minut - w tym czasie śmietana lekko zwiększy swoją objętość.

Białko ubijam na pianę, a gdy zgęstnieje nie przerywając ubijania dodaję w kilku porcjach cukier.

Miksuję aż piana stanie się lśniąca i gładka, a cukier się zupełnie rozpuści.

Miksując dalej dodaję po żółtku, do uzyskania jednolitej, puszystej masy.

Ubitą masę jajeczną przelewam do mąki, delikatnie mieszam, żeby się wszystko połączyło.

Następnie dodaję miód z masłem i przyprawami, mieszam.

Na końcu dodaję śmietanę z sodą, mieszam do uzyskania jednolitej masy.

Ciasto będzie dość luźne.

Moja rada: dla ułatwienia przy wałkowaniu - po zrobieniu dzielę ciasto na 2-3 porcje, każdą rozpłaszczam i zawijam w folię spożywczą - tak je przechowuję w lodówce.

Odkładam na minimum 2-3 godziny do lodówki (można nawet zostawić na noc, wtedy przed pieczeniem należy je wyjąć pół godziny wcześniej).

Pieczenie:

Ciasto wyjmuję z lodówki.

Rozwałkowuję na lekko podsypanym blacie (staram się użyć do tego minimalną ilość mąki) na 2-3 mm. 

Wycinam pierniczki, u mnie serca wielkości ok. 5 cm.

Na środku połowy wyciętych ciasteczek wyciskam za pomocą rękawa cukierniczego porcję marmolady - jak na zdjęciu.

Przykrywam drogim ciastkiem, i lekko dociskam brzegi (ciasto ładnie się skleja).

Przenoszę na blachę wyłożoną papierem, a następnie blachę wstawiam na 10-12 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu).

Pod koniec pieczenia wyjmuję na chwilkę blachę i za pomocą pędzelka smaruję ciastka roztrzepanym białkiem (to nada im połysk), piekę jeszcze minutę.

Po tym czasie wyjmuję blachę i zostawiam na niej ciastka do przestudzenia.

Można je dowolnie ozdobić, użyłam lukru zrobionego z cukru pudru i wody, oraz barwników spożywczych.

Ciastka przechowuję w zamkniętej puszce.



Paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami i serem

Paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami i serem

Pyszne paszteciki z ciasta francuskiego z soczystym farszem pieczarkowo-serowym. 



Składniki:

1 płat gotowego ciasta francuskiego (375 g)

300 g małych pieczarek

1 spora cebula

2 ząbki czosnku

2 łyżki oleju

1 łyżeczka masła

1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki

sól i pieprz do smaku

2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki

starty żółty ser, u mnie cheddar

Dodatkowo:

mleko do posmarowania

do posypania: sezam, mak

Przygotowanie:

Zaczynam od farszu:

Oczyszczone pieczarki kroję w cienkie plasterki, cebulę w drobniutką kostkę.

Rozgrzewam olej  na patelni, wrzucam cebulę, odrobinę ją solę i mieszając smażę do zeszklenia.

Wtedy dodaję pieczarki i na dużym ogniu smażę kilka minut.

Zmniejszam ogień, dodaję paprykę i przyprawy do smaku, oraz masło i przeciśnięty przez praskę czosnek.

Smażę ok. 10 minut.

Odstawiam do przestudzenia, farsz powinien być zimny.

Dodaję 1-2 łyżki sera, mieszam.

Paszteciki:

Ciasto wyjmuję z lodówki 10 minut wcześniej.

Rozwijam z papieru (pozostawiam je na nim).

Na całej powierzchni ciasta rozkładam równomiernie farsz, a potem dodatkowo posypuję go jeszcze serem.

Zwijam - wzdłuż obu dłuższych boków, tak by rulony spotkały się pośrodku.

Ostrym nożem przecinam na paszteciki szerokości ok. 3 cm.

Tak przygotowane przenoszę na blachę wyłożoną papierem.

Smaruję mlekiem i posypuję sezamem i makiem.

Piekę przez 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C.







Marchewkowe ciasto korzenne z powidłami

Marchewkowe ciasto korzenne z powidłami

W dzieciństwie często jadłam popularne wtedy ciasto murzynek, w jednej z jego wersji jednym ze składników był powidła lub inny dżem.

Dziś ten pomysł sprawdziłam w cieście marchewkowym, i to strzał w 10-tkę, bo powidła śliwkowe które dodałam sprawiają, że ciasto jest bardzo, bardzo wilgotne i soczyste.


Składniki (na średnią keksówkę):

  • 150 g marchewki, startej na tarce z grubymi oczkami
  • 3 jajka
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 280 g powideł śliwkowych
  • 30 g oleju
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 2 łyżki przyprawy korzennej
  • 220 g mąki pszennej

Dodatkowo:

  • ok. 100 g powideł śliwkowych do przełożenia
  • olej do natłuszczenia formy
  • mąka do posypania formy
  • 80 g czekolady mlecznej
  • 80 g mleka

Przygotowanie:

Startą marchewkę umieszczam w misce, dodaję najpierw mokre składniki: powidła, jajka i olej, wszystko dokładnie mieszam.

Następnie dodaję cukier, sodę i proszek do pieczenia, dokładnie mieszam.

Wsypuję przyprawy i kakao, znowu mieszam, a na końcu dodaję mąkę i mieszam wszystko do połączenia.

Ciasto przekładam do natłuszczonej i posypanej mąką foremki.

Formę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, bez termoobiegu) na 50-55 minut – do suchego patyczka.

Przestudzone ciasto przekrajam na 3 równe blaty.

Składam w foremce, smarując każdy blat powidłami.

Wstawiam do lodówki na godzinę.

Polewa:

Rozpuszczam czekoladę z mlekiem lub śmietanką, smaruję pędzelkiem całe ciasto (wyjęte z formy).







Miodownik z kremem waniliowym

Miodownik z kremem waniliowym

Miodownik z kremem waniliowym to wspaniałe, warstwowe ciasto, które dosłownie rozpływa się w ustach - pozwól mu tylko "dojrzeć'' w lodówce przez 2-3 dni. Składa się z kilku kruchych, miodowych placków, i doskonałego kremu budyniowego - to połączenie sprawia, że nie sposób się od tego ciasta oderwać!




Składniki (ciasto o średnicy ok 23 cm):

Ciasto (na 4 placki) - jako wzoru użyłam dna tortownicy o średnicy 22 cm:

350 g mąki pszennej plus 80 g przy wyrabianiu, łącznie 430 g

40 g cukru dark muscovado (ewentualnie brązowego)

8 g (płaska łyżeczka) sody oczyszczonej 

szczypta soli

100 g płynnego miodu

80 g rozpuszczonego masła

60 g śmietany 18% (gęstej)

1 małe jajko

2 żółtka

Krem budyniowy:

Budyń:

2 budynie waniliowe bez cukru (łącznie 80 g)

1 laska wanilii (mozna pominąć)

40 g cukru

30 g cukru waniliowego

20 g mąki pszennej

2 żółtka

0,7 litra mleka

Do kremu dodatkowo:

200 g masła

Polewa: 

100 g mlecznej czekolady

50 g śmietanki 30%

15 g masła

Do ozdoby:

świeże owoce

Przygotowanie:

Do miski wsypuję 350 g mąki, dodaję sól, sodę, cukier, śmietanę, płynny miód i masło, oraz żółtka i jajko - zagniatam ciasto. Gdy będzie już dało się uformować w kulę, podsypuję pozostałą mąką - czyli dodaję 80 g, i wyrabiam elastyczne, gładkie ciasto.



Dzielę je na 4 równe części, odkładam na 10 minut.

Na papierze do pieczenia odrysowuję kółka, używając do tego dna tortownicy.

Każdą część cista rozwałkowuję na kształt odrysowanego koła - między dwoma arkuszami papieru. Nie ma potrzeby dodatkowego podsypywania mąką.

Placki piekę po 12-15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.

Gdy wystygną, stwardnieją.







Budyń i krem budyniowy:

Odlewam 1/4 część mleka, i rozprowadzam w nim budynie, mąkę, żółtka, cukier waniliowy oraz ziarenka wanilii. Pozostałe mleko podgrzewam, a gdy zacznie się gotować, wlewam zawiesinę z budyniem, i podgrewam nie przerywając mieszania. Najlepiej mieszać rózgą kuchenną.

Budyń powinien być gęsty.

Ugotowany budyń przykrywam folią spożywczą tak, by była w kontakcie z powierzchnią. W ten sposób go studzę. Nie musi studzić się w lodówce.

Gdy budyń jest już chłodny, miksuję go krótko, a potem dodaję po łyżce miękkie masło, aż do wykorzystania całego.

Krem budyniowy powinien być gładki i dość gęsty.




Składanie ciasta:

Odkładam 3 pełne łyżki kremu.

Pozostały krem dzielę na 3 części i przekładam nim po kolei placki.

Na ostatnim, górnym placku rozsmarowuję odłożone 3 łyżki kremu.

Ciasto odstawiam na godzinę - dwie do lodówki.

Wykończenie:

Rozpuszczam czekoladę ze śmietanką i masłem.

Lekko wystudzoną polewą oblewam górę ciasta.

Na górze uładam świeże owoce.






Pieczeń ze schabu z morelami i boczkiem

Pieczeń ze schabu z morelami i boczkiem

Zapomniałam o tym przepisie, ale myślę, że pieczony schab faszerowany owocami to klasyk w większości polskich domów na święta :)  Tak że zostawię go tak naprawdę tylko dla przypomnienia. Taki schab świetnie smakuje na zimno, ale można go też tuż po upieczeniu pokroić w grube plastry i podać jako pieczeń.


Składniki:
ładny kawałek schabu, u mnie ok. 1 kg
1 łyżka soli
1 łyżeczka majeranku
pół łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę +2 pocięte na plasterki (będą potrzebne przed pieczeniem)
kilka liści laurowych
garść ziela angielskiego
ok. 20 suszonych moreli (lub śliwek)
ok. 60-80 g wędzonego boczku w kawałku
Przygotowanie:
Mięso oczyszczam z błonek, nacieram solą, pieprzem, majerankiem i czosnkiem,  i szczelnie zawinięte odkładam przynajmniej na 12 godzin do lodówki.
Przed pieczeniem:
Ostrym, długim nożem robię nacięcia przez całą długość mięsa, i delikatnie wpycham w nie suszone morele.
Schab nacinam też od góry i wtykam w nacięcia, tak samo robię z czosnkiem w plasterkach. 
Mięso związuję sznurkiem, by ładnie trzymało kształt.
Piekę przez 1-1,2 ha godziny w worku do pieczenia (dorzucam do niego liście laurowe i ziele angielskie), pod koniec pieczenia rozcinam worek, żeby wszystko się troszkę zarumieniło.



Makowiec z jabłkami (makowiec japoński)

Makowiec z jabłkami (makowiec japoński)

Nie jest to tradycyjny makowiec, ale z całą pewnością to pyszne ciasto. Delikatne, miękkie i wilgotne, cudownie smakuje z kubkiem kawy. Polecam Wam tę wersję na święta :)




Składniki (blacha 20x30 cm):
0,5 kg suchego maku
3-4 duże jabłka
8 jajek
200 g. miękkiego masła
1,5 szklanki cukru
2 łyżki cukru waniliowego
1 łyżka proszku do pieczenia
kilka kropli oleju migdałowego
6-8 łyżek kaszy manny
opcjonalnie: 1 szklanka bakalii (rodzynki namoczone we wrzątku i odcedzone, orzechy- posiekane)

Polewa czekoladowa:
100 g śmietanki 36%
100 g gorzkiej czekolady

Dodatkowo:
szczypta soli do ubijania białek
masło do posmarowania formy
kasza manna do posypania formy

Przygotowanie:

Ciasto: 
mak sparzam wrzątkiem i zostawiam na 6-8 godzin, po czym dokładnie odcedzam i przepuszczam 3 razy przez maszynkę z drobnym sitkiem (lub używam zmielonego maku, wtedy wystarczy zalać go wrzątkiem i zostawić na 30 minut).

Masło ucieram z cukrem i cukrem waniliowym na puch, po czym ucierając dalej dodaję kolejno po żółtku, a potem starte na grubej tarce jabłka. 
Dodaję też proszek do pieczenia, olejek migdałowy i kaszę, mieszam. 
Wszystko łączę z makiem. 
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywną pianę i delikatnie mieszam ją z masą makową. 
Masę przelewam do natłuszczonej i posypanej kaszą formy, wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. na 45-50 minut (góra-dół, środkowy poziom piekarnika, bez termoobiegu). 

Masa czekoladowa
w rondelku z grubym dnem podgrzewam śmietankę, gorącą zestawiam z ognia i wsypuję do niej posiekaną czekoladę.
Mieszam do rozpuszczenia czekolady i uzyskania gładkiej, lśniącej polewy.
Polewę wylewam na przestudzone ciasto.



Śledzie po żydowsku

Śledzie po żydowsku

Ta kolorowa i pyszna sałatka śledziowa będzie pięknie wyglądać na świątecznym stole!


Składniki:

400 g filetów śledziowych w oleju (najlepiej lekko solonych)

4-5 szalotek lub 1 średniej wielkości cebula

2 jabłka, niezbyt słodkie

3 średniej wielkości ogórki kiszone 

2 duże ząbki czosnku

3 łyżki drobno posiekanego koperku

1 łyżeczka suszonego majeranku

pół łyżeczki suszonego tymianku

3 łyżki oleju rzepakowego

świeżo mielony czarny pieprz

sól do smaku

można również dodać garść drobnych rodzynek

Przygotowanie:

Odsączone śledzie kroję na kawałki 2-3 cm, przekładam do miski.

Obrane cebule kroję w drobną kostkę, przekładam do garnka i zalewam wrzątkiem, zostawiam na minutę - dwie, po czym dokładnie odcedzam na sicie.

Jabłka obieram i kroję drobno (jedno zostawiłam ze skórką, żeby ładnie wyglądało w sałatce), czosnek siekam drobniutko.

Ogórki (obrane ze skórki) również kroję w drobną kostkę.

Wszystko łączę ze śledziami, dodaję olej, koperek, tymianek i majeranek, doprawiam do smaku pieprzem.

Odstawiam na godzinę do lodówki i ewentualnie wtedy doprawiam solą (być może nie będzie to konieczne, o ile śledzie były dość słone).

Sernik z palonym masłem

Sernik z palonym masłem

Wspaniały sernik o głębokim smaku, z pyszną kruszonką z herbatników. Jest łatwy do przygotowania, pięknie się kroi.



Składniki:

Spód:

350 g zmielonych, waniliowych herbatników

180 g masła, rozpuszczonego

2 łyżki esencji waniliowej

Masa serowa:

6 jajek

150 g cukru (sernik jest z tych mniej słodkich, jeśli wolisz słodkie ciasta, dodaj 200 g cukru)

1 kg sera z wiaderka

160 g mascarpone

3 łyżki esencji waniliowej

30 g mąki pszennej

85 g masła palonego - przygotowuję je w ten sposób, że masło przekładam do ronda i podgrzewam na dość silnym ogniu, by zbrązowiało, ale się nie przypaliło.

Przygotowanie:

Zaczynam od spodu sernika:

Herbatniki mieszam razem z rozpuszczonym masłem, do powstania masy o konsystencji mokrego piasku.

Połowę tak przygotowanych herbatników przekładam do blachy wcześniej posmarowanej masłem i posypanej mąką, ubijam na dnie.

Masa serowa:

Jajka razem z cukrem umieszczam w misie miksera, i ubijam na najwyższych obrotach przez ok. 5 minut, do powstania jasnej masy.

Zmniejszam obroty miksera, i dodaję po łyżce ser, oraz mascarpone  i mąkę.

Gdy masa jest gładka, dodaję esencję waniliową, oraz przestudzone palone masło, miksuję do połączenia.

Masę wylewam na przygotowany wcześniej spód, wygładzam.

Na górę ciasta równo rozsypuję pozostałą część herbatników.

Sernik piekę w temperaturze 170 stopni C. przez ok. 1,5 ha.

Po upieczeniu dokładnie okrajam cały sernik wzdłuż boków blachy, co pozwoli mu ładnie i równo opaść.

Kroję po całkowitym przestygnięciu.



Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger