Szukaj na blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mamine i Babcine przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mamine i Babcine przepisy. Pokaż wszystkie posty
Marynowane prawdziwki

Marynowane prawdziwki

Niezawodny sposób na pyszne, marynowane grzyby. Zalewa jest dość delikatna, więc posmakują tym, którzy niezbyt lubią mocny, octowy smak.



Składniki:

ok. 2 kg niewielkich, zdrowych, świeżych prawdziwków

woda do gotowania

1,5 łyżki stołowej soli

pół szklanki octu 10%

Zalewa:

6 szklanek wody

1 szklanka octu 10%

6 łyżek stołowych cukru

1 łyżka stołowa soli

8-10 liści laurowych

garść ziela angielskiego

można dodać na każdy słoiczek po ząbku czosnku

Przygotowanie:

Grzyby dokładnie oczyszczam i myję, większe można przekroić, bądź w ogóle pozostawić tylko kapelusze. 

Przekładam do garnka.

Zalewam je wodą tak, by był zanurzone, dodaję sól i ocet, zagotowuję.

Gdy się zagotują zdejmuję szumy, zmniejszam ogień i od tego momentu gotuję je 35 minut.

Zalewa:

W międzyczasie szykuję zalewę: do garnka wlewam wodę, ocet, dodaję sól i cukier oraz przyprawy.

Zagotowuję, przykrywam, gotuję pół godziny na małym ogniu.


Ugotowane grzyby odcedzam i gorące przekładam do wcześniej wyparzonych słoików.

Wlewam tyle zalewy, by je przykryła.

Zakręcam (również wyparzonymi, najlepiej nowymi zakrętkami).

Pasteryzuję np. w piekarniku nagrzanym do 100 stopi C przez 15 minut, po czym wyłączam piekarnik i zostawiam w nim słoiki do wystudzenia.



Gulasz ze schabu

Gulasz ze schabu

Taki, jak w moim dzieciństwie, najlepszy. Taki, jak gotowała Mama. Domowy, pyszny smak, klasyczne przyprawy, niezawodny przepis :)


Składniki:

500 g schabu wieprzowego

1 średniej wielkości cebula

1 mała marchewka

niewielki kawałek selera

2 ząbki czosnku

1 łyżka mąki pszennej

garść ziela angielskiego

kilka liści laurowych

sól i pieprz do smaku

1 do 2 łyżeczek słodkiej mielonej papryki

1 gałązka lubczyku, najlepiej świeżego (mam mrożone, wykorzystuję je poza sezonem letnim) - możesz użyć też świeżego koperku

ok. 1,5 d0 2 szklanek gorącej wody

2-3 łyżki oleju do smażenia

Przygotowanie:

Mięso kroję na niewielkie kawałki, oprószam solą i pieprzem, a potem przekładam do miseczki lub talerza z mąką, i w niej obtaczam każdy kawałek. 

Rozgrzewam olej na głębokiej patelni, smażę mięso na rumiano, mieszając.

Dodaję pokrojoną w kostkę cebulę, smażę przez kilka minut.

Dorzucam ziele angielskie i liście laurowe.

Dodaję starte na grubej tarce: marchewkę i selera (oczywiście wcześniej obrane i umyte).

Smażę kilka minut.

Dolewam szklankę wody, wstępnie doprawiam sos solą, pieprzem i słodką mieloną papryką, dodaje drobno posiekany czosnek.

Przykrywam i na małym ogniu duszę ok. 40-50 minut, uzupełniając wodę w międzyczasie.

Trzeba uważać, żeby gulasz w czasie duszenia się nie przypalił.

Pod koniec duszenia dokładam gałązkę lubczyku.

Doprawiam ostatecznie do smaku w momencie, kiedy mięso jest zupełnie miękkie.

Jeśli sos jest zbyt rzadki, odlewam kilka łyżek płynu z patelni i po przestudzeniu dodaję 1 łyżeczkę mąki, dokładnie mieszam i wlewam z powrotem na patelnię, mieszam do uzyskania gładkiego sosu.


Farszynki z boczkiem

Farszynki z boczkiem

Farszynki to nic innego, jak grube placki z gotowanych ziemniaków, nadziane w zasadzie dowolnym farszem, często pieczarkowym, czy serowym. Można je podać z sosem. 

U mnie dziś farsz jest z wędzonego boczku uduszonego z cebulą, z dodatkiem czerwonej papryki. Wspaniały, bardzo smaczny, tani obiad.



Składniki:

Ciasto:

500 g świeżo ugotowanych ziemniaków

2 pełne łyżki mąki ziemniaczanej

2 pełne łyżki mąki pszennej

1 małe jajko

sól i pieprz

Farsz:

ok. 200 g dobrej jakości wędzonego boczku

1 średniej wielkości cebula

kawałek słodkiej czerwonej papryki

1 łyżka posiekanej natki pietruszki 

sól i pieprz do smaku

Dodatkowo:

olej do smażenia

Przygotowanie:

Farsz:

boczek i cebulę kroję w kostkę.

Do rondla wrzucam pokrojony boczek, smażę go ok. 10 minut do zarumienienia i wytopienia. Jeśli jest zbyt chudy, by się wytopić, można dodać odrobinę oleju.

Dodaję cebulę, mieszam, przykrywam rondelek i smażę na małym  ogniu kolejne 10 minut.

Zdejmuję z ognia, dodaję drobniutko pokrojoną paprykę i natkę pietruszki, na koniec doprawiam do smaku.

Ciasto:

Świeżo ugotowane ziemniaki przeciskam przez praskę lub przez maszynkę, odstawiam na 15 minut do przestygnięcia.

Dodaję jajko, obie mąki, oraz pieprz i sól (o ile ziemniaki nie były solone przy gotowaniu).

Szybko zagniatam elastyczne ciasto - być może trzeba będzie dodać jeszcze trochę mąki pszennej, to zależy od ziemniaków. Nie należy jednak zbyt długo zagniatać ciasta, bo będzie się robiło coraz rzadsze.

Ciasto dzielę na 6-8 porcji.

Z każdej najpierw robię kulkę (ręce warto oprószyć mąką), potem ją spłaszczam, nakładam 1-2 łyżeczki farszu, i sklejam .

Następnie formuję owalny kotlet, i każdy dość mocno spłaszczam.

Smażenie:

Przed smażeniem farszynki delikatnie oprószam mąką, nadmiar strzepuję.

Smażę na rumiano z obu stron na średnio rozgrzanym oleju.









Szarlotka Babci Janki

Szarlotka Babci Janki

Zgodzicie się ze mną, że możliwość zajrzenia do starego Babcinego notesu to jak skorzystanie z tajemnej księgi ? Taka mnie właśnie ostatnio spotkała cudowna niespodzianka - spisałam więc najlepsze moim zdaniem przepisy i postaram się je wykorzystać. Zacznę od tego ciasta, bo jest niezwykle proste; zaskoczył mnie również brak tłuszczu w przepisie - choć po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że po prostu kiedyś wiejska śmietana była na tyle tłusta, że z powodzeniem zastępowała masło. Taką śmietaną nie dysponowałam, więc zastąpiłam ją gęstą 18-stką. Moim pomysłem jest posmarowanie gorącego ciasta tą samą śmietaną i posypanie go dość obficie pudrem - daje to przyjemny efekt, jakby śmietankowego lukru. Babcia pisała jeszcze  o dodaniu zapachu, ja poprzestałam na cukrze waniliowym. Ilość jabłek dostosowałam do wielkości foremki, myślę też że oprócz obtoczenia ich w cukrze świetnie będzie następnym razem dodać szczyptę cynamonu.

 Ciasto jest bardzo smaczne i szybkie.




Składniki na średniej wielkości formę:
3 jajka
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki
1 szklanka kwaśnej śmietany (u mnie 18%)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
jabłka - wg uznania
Dodatkowo:
cukier do obtoczenia jabłek
masło do posmarowania formy
bułka tarta do posypania formy
kilka łyżek gęstej śmietany do posmarowania ciasta
cukier puder do oprószenia ciasta
Przygotowanie:
Jajka ubijam z cukrami na bardzo puszystą masę, dodaję śmietanę, po czym dalej miksując stopniowo wsypują mąkę z proszkiem do pieczenia. 
Formę smaruję masłem i oprószam bułką tartą. 
Wlewam 1/3 ciasta na dno formy, po czym wykładam kawałki jabłek otoczone w cukrze. 
Wlewam resztę ciasta, piekę je przez 60 minut w temperaturze 180 stopni C, po czym sprawdzam patyczkiem i ewentualnie piekę jeszcze kilka minut. 
Na kilka minut przed końcem pieczenia smaruję ciasto śmietaną, piekę kilka minut. 
Po ostygnięciu posypuję cukrem pudrem.
Przepis z zeszytu Babci.

Ciasteczka cukrowe

Ciasteczka cukrowe

Ostatnio trochę znowu grzebię w starych przepisach mojej Babci, i wygrzebałam te proste ciasteczka, a że akurat dostałam foremki z uśmieszkami, to była świetna okazja do upieczenia. Ciastka są bardzo fajne, troszeczkę warstwowe, no i ta skorupka na górze - cudo! 



Składniki:

300 g mąki pszennej

160 g gęstej śmietany 18%

20 g cukru waniliowego

50 g cukru

100 g margaryny, użyłam Kasi

2 żółtka

Dodatkowo:

białko do posmarowania 

cukier do posypania

Przygotowanie:

Ze wszystkich składników zagniatam ciasto, dzielę je na części i po kolei rozwałkowuję na grubość ok. 3-4 mm.

Wycinam dowolne kształty, układam na blasze wyłożonej papierem.

Białko roztrzepuję widelcem, a potem dokładnie smaruję nim ciastka (najlepiej pędzelkiem).

Na końcu dość mocno posypuję ciastka cukrem.

Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C, na ok. 25 minut lub troszkę dłużej - trzeba sprawdzać, czy są upieczone.


Duszone młode ziemniaki

Duszone młode ziemniaki

Proponuję wspaniały obiad na pierwszy dzień lata 😊 Często jadaliśmy takie danie, kiedy byłam mała, a w ogródku już pyszniły się młode warzywa. Do ziemniaków można w sumie dodać wszystko, co się lubi, ale nawet bez wielu dodatków będzie bardzo smacznie. Kto nie jadł, niech wierzy: to jest naprawdę pyszne!


Składniki:

ok. 3/4 kg młodych, najlepiej małych ziemniaków

1 mała cebula

1-2 niewielkie marchewki

kawałek cukinii

kawałek boczku, lub innej wędliny

dużo posiekanej zieleniny: koperku, szczypiorku, bazylii, lubczyku

1-2 ząbki czosnku

2 łyżki oleju

1 duża łyżka masła

ok. 3/4 szklanki wody do podlania w czasie duszenia

sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Oczyszczam ziemniaki, jeśli są ciut większe kroję na na pół.

Boczek kroję w kostkę lub małe słupki, przekładam na patelnię z rozgrzanym olejem, podsmażam do lekkiego wytopienia.

Dodaję drobno pokrojoną cebulę i smażę pod przykryciem kilka minut.

Marchew kroję na małe kawałki, dokładam na patelnię - wszystko oprószam solą i pieprzem.

Smażę pod przykryciem kilka minut, dokładam ziemniaki, posiekany czosnek i masło; można dołożyć gałązkę lubczyku.

Przesmażam razem 2-3 minuty, po czym przykrywam, zmniejszam ogień i smażę 5 minut.

Dolewam wodę, duszę aż ziemniaki będą półmiękkie.

Dodaję pokrojoną na kawałki cukinię, oraz posiekane zioła.

Duszę pod pokrywką do miękkości ziemniaków, w międzyczasie doprawiam do smaku.




Kruche ciastka z marmoladą

Kruche ciastka z marmoladą

Ciasteczka są bardzo łatwe do przygotowania, a naprawdę pyszne. Choć od razu po upieczeniu są przyjemnie kruche, najlepsze są moim zdaniem po 1-2 dniach, gdy pod wpływem wilgoci z marmolady zmiękną i staną się wyjątkowo delikatne. Moje przełożyłam marmoladą malinową.




Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
250 g. półmiękkiego masła
1 jajko
3 żółtka
1/3 szklanki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
marmolada
Przygotowanie:
Masło kroję na kawałki i zagniatam z pozostałymi składnikami, by powstało miękkie i elastyczne ciasto. 
Rozwałkowuję je na grubość 4 mm i wykrajam kółka o średnicy 5 cm. 
Kółka układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
Blachę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C (góra-dół, bez termoobiegu, środkowy poziom piekarnika) na ok. 15 minut, do zezłocenia. 
Gdy ciastka przestygną składam po dwa kółka, przekładając je porcją marmolady, a potem obficie oprószam cukrem pudrem. 
Przechowuję w zamkniętym pojemniku.





Jakuckie naleśniki z mozzarellą

Jakuckie naleśniki z mozzarellą

Nie publikowałam nic na blogu przez ostatnie 2 miesiące, ale oczywiście gotowałam, no i mam jeszcze kilka przepisów, które chciałabym pokazać. Przepis na te placuszki, a poprawnie - naleśniki, bo tak się oryginalnie nazywają, pochodzi z zimowej, mroźnej Jakucji, gdzie temperatury wtedy spadają nawet poniżej - 60 °C! Mój pomysł to dodanie mozzarelli, przez co nabierają głębszego smaku. Są naprawdę dobre, polecam je nawet kiedy jest cieplej, zwłaszcza na śniadanie, które z zasady powinno być sycące.


Składniki (porcja na 2-4 osoby):

2 szklanki mąki pszennej

1 średniej wielkości jajko

1 szklanka wody

1 szklanka mleka, najlepiej tłustego

2 łyżeczki cukru

1 łyżeczka soli

tarta mozzarella, ok. 5 łyżek

olej (spora ilość)

Przygotowanie: 

Mąkę, jajko, mleko, wodę, sól i cukier mieszam (najlepiej trzepaczką) do uzyskania gładkiego ciasta o konsystencji gęstej śmietany.

Ciasto odstawiam na 15 minut.

Na głębokiej patelni dość mocno rozgrzewam olej do smażenia (ok. 1 cm głębokości).

Wylewam łyżką okrągłe placuszki, zachowując odległość, bo rosną.

Od razu posypuję z góry tartą mozzarellą.

Smażę na rumiano z obu stron, po usmażeniu na chwilę przekłądam na papier, by odsączyć nadmiar tłuszczu.

Od razu podaję.



Babka ziemniaczana

Babka ziemniaczana

Pochodzę z Podlasia, i taka babka to dla mnie smak z dzieciństwa. Zrobiona z drobno startych ziemniaków, z dodatkiem wędzonego boczku i cebuli, jest aksamitna i delikatna w smaku. Wspaniale smakuje odsmażona na patelni!

Jeśli lubisz placki ziemniaczane, babkę ziemniaczaną z całą pewnością również polubisz. 



Składniki:

1,5 kg ziemniaków

1,5 średniej wielkości cebuli

3 jajka

150 g wędzonego boczku

1 płaska łyżka soli

1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

1-2 łyżki suszonego majeranku

Przygotowanie:

Boczek i jedną cebulę kroję w małą kostkę.

Pokrojony boczek wrzucam na patelnię i przesmażam do wytopienia się tłuszczu (jesli jest chudy, można dodać łyżkę oleju), po czym dodaję do niego cebulę i pod przykryciem smażę na średnim ogniu przez kilka minut, żeby cebula się zeszkliła.

Obrane ziemniaki ścieram na drobnej tarce do dużej miski.

Odlewam płyn, który się zbierze.

Ścieram pół cebuli, również na drobnej tarce, dodaję do ziemniaków razem z jajkami, solą, pieprzem i majerankiem.

Dokładnie mieszam.

Dodaję całą zawartość patelni (z tłuszczem), jeszcze raz dokładnie mieszam.

Masę przelewam do formy do pieczenia, wcześniej nasmarowanej olejem i posypanej mąką lub bułką tartą.

Piekę przez 1 godzinę w 200 stopniach C (góra-dół, bez termoobiegu). 

W czasie pieczenia 2 lub 3 razy smaruję dodatkowo powierzchnię babki olejem.









Sos tatarski

Sos tatarski

Sos tatarski jest uniwersalny i pasuje do wędlin, jajek, warzyw czy po prostu - kanapek.



Składniki: 

200 g. majonezu

2 łyżki drobno posiekanych korniszonów

2 łyżki drobno posiekanych grzybów marynowanych (u mnie podgrzybki)

1 łyżka drobno posiekanych kaparów

1 łyżeczka posiekanego koperku 

2 jajka ugotowane na twardo

2 łyżki mleka lub słodkiej śmietanki 

do smaku: sól, pieprz, ewentualnie szczyta cukru

Przygotowanie:

Jajka ścieram na tarce z drobnymi oczkami, po czym łączę wszystkie składniki, dokładnie mieszam.

Doprawiam sos do smaku.



Żeberka w ketchupie

Żeberka w ketchupie

To jeden z najprostszych sposobów na przygotowanie aromatycznych, soczystych żeberek - zamarynowane w ketchupie, z dodatkiem przypraw są po prostu wspaniałe w smaku.


Składniki:

1 kg żeberek (najlepsze będą paski)

3-4 czubate łyżki ketchupu (u mnie pikantny)

3 ząbki czosnku

sól ziołowa lub zwykła, ok. 1 łyżeczki

jesli użyjesz zwykłej soli, dodatkowo: 

1 łyżeczka suszonego majeranku 

1 łyżeczka suszonego lubczyku

0,5 łyżeczki suszonego rozmarynu

świeżo mielony czarny pieprz

1 duża cebula

kilka łyżek oleju do pieczenia

Przygotowanie: 

Żeberka kroję na porcje, przekłądam do miski, doprawiam przyprawami, dodaję ketchup i przeciśnięty przez praskę czosnek.

Dokładnie nacieram marynatą, pod przykryciem zostawiam co najmniej na noc w lodówce.

Przed pieczeniem: na dno blachy (ja dodatkowo wykładam ją papierem) wlewam olej i pokrojoną cebulę.

Rozkładam żeberka, przykrywam wszystko szczelnie.

Piekę ok. 80 minut pod przykryciem w temperaturze 190 stopmni C, potem zdejmuję przykrycie i piekę jeszcze 20-30 minut, w zależości od mięsa.

W czasie pieczenia raz przewracam żeberka na drugą stronę, żeby równomiernie się upiekły.

Można je też odrobinę podlać wodą w połowie pieczenia.



Marchewka jak u Babci

Marchewka jak u Babci

Ten przepis to stary sposób mojej Babci na pyszną marchewkę do obiadu - delikatna, słodka marchewka w bardzo kremowym sosie z prażonej mąki i śmietany. Babcia używała domowej, tłustej śmietany, ale nie mam do takiej dostępu, dlatego wzmocniłam smak odrobiną masła.

Składniki:

ok.1 kg obranej marchewki

360 g śmietany 18% (do zup i sosów) - może też być jeszcze bardziej tłusta, byle była gęsta.

4 ząbki czosnku

1 łyżeczka cukru

 2 płaskie łyżeczki soli

2 czubate łyżki mąki pszennej 

1 łyżka masła

pieprz do smaku

1-2 łyżeczki posiekanego koperku

Przygotowanie:

Marchew kroję w małą kostkę.

Przekładam ją do garnka, zalewam wodą, dodaję łyżkę masła i łyżeczkę soli do smaku.

Gotuję do momentu, kiedy marchewka zrobi się miękka (ale lepiej żeby pozostała lekko jędrna).

Ugotowaną odlewam na sicie, zachowując szklankę płynu (ma pozostać gorący).

Czosnek dokładnie ucieram z łyżeczką cukru i łyżeczką soli na pastę, po czym rozprowadzam ją w śmietanie.

Rozgrzewam patlenię, na suchą przekładam mąkę i mieszając smażę ją do momentu, aż będzie złota. 

Uwaga, żeby mąka się nie przypaliła!

Zdejmuję patelnię z ognia, i do podprażonej, gorącej mąki dodaję w kilku częsciach śmietanę, każdorazowo mieszając, żeby nie bylo grudek (najlepiej rozcierać śmietanę z mąką łopatką kuchenną, do momentu powstania bardzo gęstej pasty).

Mąkę ze śmietaną przekładam do marchewki, dokładnie mieszam, dodaję gorący płyn z gotowania i jeszcze raz dokładnie mieszam.

Powinien powstać gęsty, jednolity, aksamitny sos.

Doprawiam wszystko ostatecznie do smaku, dodaję posiekany koperek.

 

Kurczak Mamy

Kurczak Mamy

Smak czegoś, co jedliśmy w dzieciństwie, kiedy gotowała Mama albo Babcia, często uważamy za najlepszy. Mam tak z wieloma daniami, a jednym z nich jest pieczony kurczak. Mama kiedyś zawsze przyprawiała go tak samo, i do tego stopnia wydawało mi się to naturalne, że nie wyobrażałam  sobie, że kurczaka w ogóle można inaczej przyprawić 😉 I ten właśnie smak do dziś dnia bardzo lubię i w sumie dość często ten sposób wykorzystuję.



Składniki:
dowolne porcje kurczaka - podaję proporcje na 2 udka
do marynaty:
sól (mniej więcej łyżeczka)
świeżo mielony czarny pieprz
czosnek (sporo, 2-3 ząbki)
liście laurowe, mogą być mielone albo drobno pokruszone (2-3 liście)
majeranek, 1-2 łyżeczki 
 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
1-2 łyżki oleju
Przygotowanie:
Składniki marynaty rozcieram w moździerzu, a potem dokładnie nacieram nią mięso.
Zamarynowane mięso musi poleżeć w lodówce przynajmniej jedną noc, można zostawić je w niej nawet na 2 doby.
Kurczaka piekę ok. godziny w zależności od wielkości kawałków w temperaturze 180-190 stopni C, bez przykrycia.




Kartacze

Kartacze

Miałam ogromną ochotę na kartacze, ale czasu brakowało mi od dawna - dziś się udało! To pyszne, ziemniaczane pyzy, słusznej wielkości, nadziane farszem z mięsa mielonego. Jedna lub dwie zaspokaja głód :)


Składniki (8-10 sztuk)

Farsz:

400 g mięsa mielonego, u mnie z łopatki wieprzowej

po łyżce gotowanych i surowych (startych) ziemniaków

2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę 

pół niedużej cebuli

do smaku: sól, pieprz, majeranek

Ciasto:

550 g ugotowanych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę

300 g surowych ziemniaków

100 g mąki ziemniaczanej

100 g mąki pszennej

sól i pieprz do smaku

Dodatkowo:

drobno pokrojone boczek i cebula do podsmażenia

Przygotowanie:

Farsz:

Do mięsa ścieram na tarce z drobnymi oczkami cebulę, dodaję ugotowane i surowe ziemniaki, oraz czosnek i przyprawy. Dokładnie wyrabiam masę, przez kilka minut.

Ciasto:

Ziemniaki najlepiej jest ugotować dzień wcześniej. Zimne przeciskam przez praskę. Surowe ścieram na drobnej tarce do oddzielnego naczynia, po czym odciskam je w lnianej ściereczce - nie do końca, mają zostać lekko wilgotne. Odciśnięte dokładam do ugotowanych.

Dodaję jajko, sól i pieprz, oraz mąkę ziemniaczaną, i wygniatam ciasto aż do uzyskania gładkiej masy.

Będzie się kleić do rąk.

Dodaję mąkę pszenną, i wyrabiam tylko do połączenia.

Formowanie:

W tej czynności pomoże moczenie dłoni w zimnej wodzie.

Nabieram dłonią sporą porcję ciasta - wielkości mandarynki. Spłaszczam ją i tworzę owalny kształt, na środku układam porcję mięsa (także dość sporą) i wszystko dokładnie sklejam, ostatecznie tworząc lekko owalną, dużą pyzę.

Gotowanie:

Tak przygotowane pyzy wrzucam do wrzącej, osolonej wody. Będą się długo gotowały - najpierw czekam aż wypłyną, potem zmniejszam ogień i gotuję je jeszcze 10-12 minut. 

W międzyczasie podsmażam boczek z cebulką.

Pyzy podaję okraszone, lub podsmażone na rumiano (wtedy przekrajam je wzdłuż na pół).








Pieczony kurczak (z czosnkiem, majerankiem i liściem laurowym)

Pieczony kurczak (z czosnkiem, majerankiem i liściem laurowym)

W ten sposób przygotowany kurczak to dla mnie wspaniały smak dzieciństwa, i kilka razy w roku do tego przepisu wracam. Po upieczeniu jest pikantny i wyrazisty w smaku, ma super chrupiącą, pyszną skórkę, i delikatne, miękkie mięso.



Składniki:
1 kg kawałków kurczaka

Marynata:
1 łyżeczka soli
0,5 płaskiej łyżeczki mielonego czarnego pieprzu 
3 ząbki czosnku
1 czubata łyżeczka suszonego majeranku
4-5 niewielkich liści laurowych
2 łyżki oleju 

Dodatkowo:
kilka łyżek oleju 

Przygotowanie:
Składniki marynaty najlepiej jest utłuc w moździerzu, by powstał rodzaj pasty (wtedy liście laurowe się dobrze rozdrobnią).
Marynatą dokładnie nacieram kawałki mięsa i pod przykryciem odstawiam je na dzień-dwa do lodówki.
Na dno płaskiej blachy wlewam olej, układam mięso. Piekę w 190 stopniach C. ok. 70-80 minut, do momentu aż kurczak będzie mięciutki i mocno zarumieniony z góry.
Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger