Szukaj na blogu

Kasza jęczmienna z kalafiorem i suszonymi pomidorami

Kasza jęczmienna z kalafiorem i suszonymi pomidorami

Taką kaszę można potraktować jako dodatek do obiadu, główne danie, albo sałatkę - przy czym tę ostatnią śmiało można jeść na zimno. 



Składniki:

200 g. kaszy jęczmiennej
pół niewielkiego kalafiora
1 mała marchewka
10 suszonych pomidorów z oleju
3 łyżki oleju z pomidorów
1 średniej wielkości cebula
1 ząbek czosnku
natka pietruszki do smaku
szczypiorek do smaku
koperek do smaku
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Kaszę gotuję wg przepisu; w tym samym czasie gdy kasza się gotuje obraną marchewkę ścieram na tarce z drobnymi oczkami. 
Ugotowaną kaszę odcedzam, przesypuję do miski i od razu, do gorącej kaszy, dodaję startą marchew. Mieszam. 
Dodaję też posiekane drobno pomidory. 
Na oleju z pomidorów podsmażam do zeszklenia cebulę pokrojoną w kostkę, dodaję do kaszy. 
Kalafiora dzielę na różyczki i gotuję tak, by był półmiękki (rozgotowany rozpadnie się przy mieszaniu z kaszą). 
Siekam go z grubsza i również dokładam do kaszy. 
Dodaję posiekane zioła (ilość wg uznania) i przeciśnięty przez praskę czosnek (ewentualnie można go podsmażyć razem z cebulą, wtedy będzie mniej wyrazisty w smaku), mieszam, doprawiam całość solą i pieprzem (może się okazać, że nie będą potrzebne).








Filet z kurczaka duszony z czerwoną cebulą i szpinakiem

Filet z kurczaka duszony z czerwoną cebulą i szpinakiem

Propozycja obiadowa idealna dla wszystkich zapracowanych osób - bo jednogarnkowa i szybka. Mamy tu delikatne mięso i trochę duszonych warzyw, wszystko przygotowane na jednej patelni, w około pół godziny.



Składniki na 1 porcję:
1 pojedynczy filet z piersi kurczaka
1 średniej wielkości czerwona cebula
2 garści liści szpinaku
kilka pomidorków koktajlowych
3 łyżki octu balsamicznego
1 łyżka masła klarowanego
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Mięso układam między dwoma arkuszami folii spożywczej i rozbijam tłuczkiem na płasko; lekko oprószam solą. Rozgrzewam masło klarowane na patelni, układam mięso i pod przykryciem smażę na średnim ogniu po 5 minut z każdej strony. Obieram cebulę i kroję ją w piórka. Podsmażonego fileta zsuwam na jedną stronę patelni i w wolne miejsce wrzucam cebulę i pomidorki. Całość oprószam pieprzem, przykrywam patelnię i duszę ok. 10 minut (w międzyczasie raz przewracam mięso). Dorzucam szpinak, lekko całość solę, przykrywam i ponownie duszę ok. 10 minut. Mieszam warzywa, całość polewam octem balsamicznym i duszę pod pokrywką ostatnie 3-4 minuty (jeszcze raz przewracam mięso). Doprawiam warzywa solą i pieprzem. Podaję na gorąco.









Placki z pora

Placki z pora

Sprawdź mój pomysł na placki z pora. Te placki to lekko chrupiąca skórka i bardzo delikatne, wręcz kremowe wnętrze. 




Placki z pora przepis
Składniki:
4 średniej wielkości pory (jasna część)
0,5 szklanki mleka
50 g. masła
3 pełne łyżki mąki pszennej
1 ząbek czosnku
szczypta gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
Przygotowanie:
Pory kroję na plasterki i przekładam na patelnię z 3-4 łyżkami oleju. 
Odrobinę je solę i pod przykryciem, na średnim ogniu, smażę 5 do 7 minut. 
Por powinien się zeszklić i lekko zezłocić. 
Przekładam go do miski, do przestudzenia. 
W tym czasie w rondelku rozpuszczam masło podgrzewając je z mlekiem. 
Gdy płyn zacznie się gotować, zestawiam rondel z ognia, wsypuję mąkę i energicznie mieszam. Powstanie gęste ciasto. 
Odstawiam je na 10 minut, po czym łączę z podsmażonymi porami, dokładnie mieszając. 
Masę doprawiam przeciśniętym przez praskę czosnkiem, gałką, oraz solą i pieprzem. 
Formuję 5-6 kulek, każdą otaczam w bułce tartej, spłaszczam i smażę po 3-4 minuty z obu stron, do zarumienienia. 
Placki są delikatne i najlepiej przewracać je za pomocą łopatki. 
Podaję na gorąco.


                            

                            

                            

                            


Koper włoski (fenkuł) duszony z czosnkiem i rukolą

Koper włoski (fenkuł) duszony z czosnkiem i rukolą

Koper włoski nieodłącznie kojarzy mi się z herbatką dla niemowląt :) Bardzo odpowiada mi jego lekko anyżowy smak i delikatność. Kupiłam go z zamiarem wykorzystania w surówce, ale dziś świetnie sprawdził się w roli jarzynki do obiadu. Bardzo nam smakował, więc polecam do wypróbowania.




Składniki na porcję dla 1 osoby:
1 średniej wielkości bulwa kopru włoskiego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka masła klarowanego
1 łyżka gęstej śmietany do zup i sosów (używam 18%)
3-4  łyżki słodkiej śmietanki lub mleka
garść świeżej rukoli
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Bulwę kopru myję, po czym odkrajam górną część z natką. 
Pozostałą kroję na cienkie plasterki. 
Rozgrzewam masło na patelni i wrzucam pokrojony fenkuł, 
odrobinę solę, przykrywam patelnię i podsmażam na średnim ogniu ok. 5 minut, mieszając kilkukrotnie. 
Ząbek czosnku siekam w plasterki, dorzucam na patelnię. 
Dodaję śmietanę i rukolę, mieszam, jeszcze chwilkę duszę razem (bez przykrycia). Na koniec dolewam słodką śmietankę/mleko, doprawiam do smaku solą i pieprzem. 
Podaję jako ciepły dodatek do obiadu.






Kasza z cukinią i szpinakiem

Kasza z cukinią i szpinakiem

Z braku (mojego) czasu jemy ostatnio jakieś szybkie sałatki, ale dziś tak mi się zachciało ciepłego, dobrego obiadu, że ta kasza po prostu musiała powstać. To pyszne, proste i szybkie danie. W mojej wersji użyłam kaszy bulgur, ale możesz równie dobrze użyć kaszy jęczmiennej lub innej. 



Składniki:
100 g. kaszy bulgur
1 niewielka cukinia (nie udało mi się takiej kupić, więc użyłam pół dużej)
1 ząbek czosnku
1 średniej wielkości cebula
ok. 100 g. świeżego szpinaku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 łyżki oleju
1 łyżeczka masła
1 łyżka tartej mozzarelli (lub innego sera, ewentualnie można ser pominąć)
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Kaszę gotuję wg przepisu w lekko osolonej wodzie. 
W tym samym czasie: obraną cebulę kroję w kostkę i podsmażam do zeszklenia (z odrobiną soli) na oleju - ok. 5 minut. 
Umytą cukinię (bez obierania) kroję w cienkie plasterki, a następnie w paseczki - dorzucam do podsmażonej cebuli, smażę mieszając 3-4 minuty.
Dodaję przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku oraz posiekany szpinak, smażę 5 minut. 
Dodaję ugotowaną, gorącą (odcedzoną) kaszę, oraz masło. 
Mieszam, dodaję ser i natkę pietruszki, jeszcze raz mieszam. 
Od razu podaję.











Kurczak pieczony na marchewce

Kurczak pieczony na marchewce

Chrupiąca, rumiana skórka, pod nią delikatne mięso, a do tego przepyszna, pełna słodyczy marchewka. Bardzo polecam takie połączenie!





Składniki:
kilka udek z kurczaka (u mnie 3)
10-15 małych, równych marchewek
1 duża cebula
Przyprawy do kurczaka:
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
0,5 łyżeczki papryki wędzonej
0,5 łyżeczki curry
3 łyżki octu balsamicznego
3 łyżki syropu klonowego (1 łyżka płynnego miodu)
Dodatkowo:
2 łyżki oleju
3-4 ząbki czosnku
2-3 gałązki świeżego rozmarynu
Przygotowanie:
Marchewki dokładnie oczyszczam, myję i obieram, odcinam końcówki. 
Na dno naczynia do pieczenia wlewam olej, układam marchewki. 
Ostrym nożem nacinam skórkę na udkach (jak na zdjęciu), po czym nacieram kurczaka mieszanką przypraw. 
Tak przyprawione mięso układam na marchewkach, dodaję grubo pokrojony czosnek i cebulę pokrojoną w piórka, dokładam rozmaryn. 
Naczynie dokładnie przykrywam. 
Piekę przez 1,5 godziny w 170 stopniach C (góra-dół, bez termoobiegu). 
Zdejmuję przykrycie, piekę jeszcze 15 minut w temp. 200 stopni - do zarumienienia się skórki.

                              

                              

                              


Książki: " O czym myślą koty. Kocie sekrety oczami naukowców" Thomas McNamee

Książki: " O czym myślą koty. Kocie sekrety oczami naukowców" Thomas McNamee

Zapracowana jestem ostatnio bardzo, bardzo! 10 godzin w pracy stało się codzienną normą, a i to za mało, żebym zdołała zrobić to co planuję. Cieszę się i mam satysfakcję rzecz jasna, bo jeśli dosłownie spod rąk ludzie kupują coś co robisz, i wracają po więcej, trudno się nie cieszyć. 
Usiadłam niedawno do komputera, i okazało się, że na fb dopadła i mnie jakaś dziwna zaraza, która krąży ostatnio wśród blogerów - fb blokuje wszystkie linki, a te dodane do tej pory zlikwidował. Cóż, szkoda mi czasu i energii na denerwowanie się z tego powodu :) jak to w życiu - i to przeminie :)

Staram się we wszystkim znaleźć pierwiastek dobra - jest i w tej sytuacji; w takim razie spokojnie mam dziś chwilkę na kilka słów o kolejnej wspaniałej książce! To "O czym myślą koty" Thomasa McNamee. Przeczytałam ją już dawno, tylko nie miałam czasu o niej opowiedzieć. 

Na pewno to świetna pozycja dla wielbicieli kotów, ale moim zdaniem zwyczajnie też ciekawa dla wszystkich lubiących zwierzęta. Bardzo lekko napisana, w zgrabny sposób łącząca opowiastki z kociego życia z niezwykle ciekawymi opisami badań nad ich życiem - tu składam wyrazy szacunku dla autora za solidne przygotowanie się do tematu - dotarł do chyba najważniejszych opracowań w tym temacie (szczerze mówiąc nie sądziłam, że są tak poważne badania na temat kotów!). Recz dzieje się w głównie w Montanie; a opowieść toczy się wokół czarnej kotki Augusty, która przypałętała się jeszcze jako kocie dziecko w pobliże domu autora. 

Najprościej mówiąc ta książka to rewelacyjny "przewodnik po życiu wewnętrznym kota" (cytat z okładki - cytuję, bo zgadzam się w 100%)
Wszystko to, czego nie wiesz o swoim kocie, wszystkie jego niezrozumiałe zachowania (odbierane często nawet jako złośliwe, prawda?), zaskakujące zwyczaje które często składa się na karby kociej "dziwności", jego potrzeby, jego sekrety - tu w dużej mierze są wyjaśnione. Dowiesz się, jak z nim postępować, byście i on, i Ty byli szczęśliwi :) Jak kota wychować, jak o niego dbać, jak go rozumieć. 
Prawda, że super sprawa? Bardzo polecam!


Kilka szczegółów:
352 strony
twarda oprawa
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

W mojej ocenie 9/10


W górnej części bloga widzisz stronę: książki na smutki. To właśnie tam znajdziesz wszystkie moje recenzje.

Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger