Sałatka warstwowa azjatycka
Bombowa wyszła ta sałatka, i myślę sobie że nie widziałam jeszcze, by ktoś taką robił. Powiem całkiem nieskromnie, że to po prostu rewelacyjne, przepyszne danie, i bardzo, bardzo namawiam do zrobienia każdego, kto lubi azjatyckie smaki. Ja na pewno będę ją robić dość często.
Składniki:
1 podwójny filet z kurczaka
2 łyżki oleju do smażenia
Marynata do kurczaka:
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki sosu Mirin (można użyć zamiast tego pół łyżeczki płynnego miodu)
1 łyżeczka musztardy sarepskiej
pół łyżeczki soli
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
Dodatkowo:
1/4 główki sałaty lodowej
1 duża czerwona papryka
ok. 100 g jakiegoś azjatyckiego makaronu, użyłam błyskawicznego
pęczek szczypiorku, najlepiej z zieloną cebulką
prażony sezam
Sos 1:
3 pełne łyżki majonezu
2 łyżki sosu Teriyaki
2 łyżki oleju sezamowego
Sos 2:
2 pełne łyżki gładkiego masła orzechowego
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki oleju sezamowego
1 łyżka płynnego miodu
Przygotowanie:
Kurczaka warto zamarynować dzień wcześniej:
Mięso kroję na małe kawałki, łączę ze wszystkimi składnikami marynaty, dokładnie mieszam i odstawiam do lodówki na minimum 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc.
Zamarynowane mięso podsmażam na oleju, mieszając, ok. 8-10 minut, pod koniec smażenia można przykryć patelnię.
Odstawiam do wystygnięcia.
Przygotowuję makaron (zależy jaka wersja: albo gotuję, albo zalewam wrzątkiem i czekam kilka minut).
Gotowy, zimny makaron lekko siekam.
Drobno siekam sałatę, paprykę kroję w niewielkie cienkie paseczki, siekam szczypiorek.
Przygotowuję oba sosy, łącząc składniki do uzyskania jednolitej konsystencji.
Złożenie sałatki:
Na dnie naczynia rozkładam posiekaną sałatę, a na niej układam paseczki papryki.
Wykładam równomiernie pierwszy sos, ten z majonezem.
Kolejna warstwa to kawałki kurczaka, a potem posiekany szczypiorek.
Na szczypiorek wykładam posiekany makaron.
Na górę wykładam drugi, ciemny sos, całość można dodatkowo posypać szczypiorkiem, papryką i prażonym sezamem.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz