Szukaj na blogu

Rolada bezowa z orzechami i kremem waniliowym

Rolada bezowa z orzechami i kremem waniliowym

Przepyszna, delikatna i deserowa rolada bezowa z dodatkiem orzechów włoskich, z kremem z mascarpone i śmietanki. To cudowny deser, który każdego zachwyca!



Składniki  (długość rolady ok. 30 cm):

  • 270 g białka (z 9 jajek)
  • 300 g cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 pełna łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 70 g orzechów włoskich, posiekanych na drobne kawałki

Krem:

  • 600 g mascarpone
  • 300 g schłodzonej śmietanki 36%
  • 2 łyżki cukru waniliowego

Dodatkowo:

  • mały słoiczek dżemu z czarnej porzeczki
  • owoce do przybrania

Przygotowanie:

Białko i cukier umieszczam w misie miksera i na najwyższych obrotach ubijam ok. 10-15 minut, aż piana stanie się zupełnie sztywna i lśniąca.

Dodaję sok z cytryny i skrobię, miksuję do dokładnego połączenia.

Wsypuję posiekane orzechy i mieszam łopatką.

Dużą blachę (najlepiej taką z wyposażenia piekarnika) wykładam papierem.

Następnie wykładam ubitą bezę z orzechami – na kształt prostokąta ok. 30 na 40 cm.

Wyrównuję powierzchnię i boki prostokąta, po czym blachę wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, bez termoobiegu) na 30 minut.

Po tym czasie wyjmuję blachę i zostawiam bezę do przestudzenia.

Zimną odwracam (energicznym ruchem, na arkusz papieru).

Zdejmuję papier z góry.

Krem:

Ubijam mascarpone i śmietankę razem z cukrem waniliowym, do uzyskania puszystego kremu.

Złożenie:

Odkładam trochę kremu do ozdobienia rolady, a resztę rozsmarowuję na upieczonej bezie.

Następnie na kremie łyżeczką nakładam 3 paski z dżemu porzeczkowego – jak na zdjęciu.

Zwijam roladę.

Ozdabiam ją pozostałym kremem, kremem uzupełniam i wyrównuję również końcówki rolady.

Na kremie układam miękkie owoce, np. maliny lub borówki.






Miodownik z ciastkami oreo

Miodownik z ciastkami oreo

Pyszny miodownik z ciastkami oreo, kremem śmietankowym, i nutką kawy. 





Składniki:

Ciasto na blaty miodowe (5 blatów, średnica 22 cm):

80 g miodu naturalnego

100 g margaryny do pieczenia

60 g jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany

50 g cukru pudru

20 g cukru waniliowego

400 g mąki plus 50 g do podsypania przy zagniataniu

10 g sody 

2 jajka

Krem:

500 g gęstej śmietany 18%, schłodzonej

150 g śmietankowego serka kanapkowego, również zimnego

20 g cukru waniliowego

5-8 łyżek likieru kawowego

cukier puder do smaku ( u mnie 1 pełna łyżka)

Dodatkowo:

6-8 ciastek oreo

Przygotowanie:

Blaty miodowe:

Miód i margarynę rozpuszczam, nie dopuszczając do zagotowania.

Dodaję do nich jogurt lub smietanę, mieszam rózgą do połączenia.

Odstawiam na kilka minut do przestygnięcia.

Mąkę wsypuję do miski razem z cukrem pudrem i cukrem waniliowym.

Wlewam margarynę z miodem i jogurtem, wbijam jajka i dodaję sodę.

Szybko dłonią zagniatam ciasto - a gdy połączy się w całość, dosypuję resztę mąki i zagniatam do uzyskania jednolitego, gładkiego ciasta.

Odkładam je na 5 minut, przykryte ściereczką.

Ciasto dzielę na 5 równych części.

Z papieru do pieczenia wycinam kółka wielkości spodu blachy (wszystkie blaty piekłam po kolei w jednej blaszce. Wycięłam 2 kółka, więc w czasie kiedy jedne blat się piekł, drugi rozwałkowywałam na wyciętym z papieru kółku)

Każdą częścią po kolei wyklejam blachę z papierem, nakłuwam ciasto widelcem.

Piekę ok. 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (środkowy poziom, bez termobiegu).

W ten sposób wypiekam wszystkie blaty.

Krem:

Ciastka oreo rozdzielam i wyjmuję z nich krem.

Do miski przekłądam śmietanę oraz serek, cukier waniliowy i krem z ciastek.

Miksuję wszystko do uzyskania puszystego kremu.

Dodaję do smaku likier kawowy i cukier puder, jeszcze raz miksuję.

Złożenie:

Blachę, w której piekły się blaty, wykładam z zapasem folią spożywczą.

W niej składam ciasto.

Blaty przekładam kolejno kremem, ostatnią warstwę powinien być krem.

Tak przygotowane ciasto szczelnie zawijam folią z boków formy i wstawiam na noc do lodówki.

Przed podniem i pokrojeniem wyjmuję  ciasto z folii i posypuję górę zmielonymi (lub pokruszonymi wałkiem do ciasta) ciastkami oreo.




Filet z kurczaka po meksykańsku

Filet z kurczaka po meksykańsku

Jest przyjemnie pikantny i wyrazisty w smaku. Takiego kurczaka możesz podać z ryżem, albo z dodatkiem warzyw na szybko zawinąć go w tortillę.



Składniki (na 2 osoby):

0,5 kg fileta z piersi kurczaka

2 średniej wielkości cebule

pół małej kapusty pekińskiej

mała puszka kukurydzy

2-3 czerwone papryczki chili, posiekane (bez nasion)

3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

3 łyżki oleju

1 łyżka słodkiej mielonej papryki

1 płaska łyżeczka ostrej mielonej papryki

sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Fileta kroję na niewielkie kawałki, oprószam solą i słodką oraz ostrą papryką, mieszam.

Rozgrzewam olej na patelni, podsmażam z obu stron mięso na rumiano.

Cebule kroję w piórka, kapustę (część od głąba) w paseczki.

Do podsmażonego kurczaka dorzucam cebulę, mieszam i smażę do lekkiego zarumienienia cebuli.

Dokładam pokrojoną kapustę, odsączoną kukurydzę, papryczki chili i czosnek, mieszam; przykrywam patelnię i na małym ogniu duszę wszystko ok. 15 minut.

Zdejmuję pokrywkę i smażę do odparowania płynu.

Doprawiam wszystko do smaku, dodaję natkę pietruszki.






Ciasto Marlenka

Ciasto Marlenka

Marlenka przypomina tradycyjny miodownik – składa się z kilku cienkich, miodowych, pysznych placków przełożonych kremem budyniowo-kajmakowym. Choć dość pracochłonne, stanowczo warte jest poświęconego czasu. Smak całości jest jak dla mnie po prostu idealny.


Składniki:

Ciasto (na 5 placków o wielkości 22 na 32 cm):

  • 120 g. masła
  • 3 łyżki miodu
  • 250 g. cukru pudru
  • 1 łyżka sody
  • 1 łyżka octu
  • 2 jajka
  • 600 g. mąki pszennej

Krem:

  • 900 ml. mleka
  • 2 budynie śmietankowe lub waniliowe w proszku (bez cukru) – takie na pół litra mleka
  • 3 pełne łyżki cukru (lub więcej, jeśli lubisz słodkie kremy)
  • 180 g. miękkiego masła
  • 1 puszka masy kajmakowej (ok. 500 g)

Dodatkowo:

  • dowolne orzeszki do posypania

Przygotowanie:

Ciasto:

Do garnka przekładam masło, cukier puder i miód, i podgrzewam aż wszystko się rozpuści.

Wówczas dodaję sodę wymieszaną z octem (będzie się pienić), i podgrzewam dalej, mieszając.

Masa w garnku zacznie intensywnie pachnieć i ciemnieć (im dłużej się ją podgrzewa, tym robi się ciemniejsza; ja podgrzewam ją ok. 5 minut, do koloru ciemnej cegły).

Masę odstawiam na 5 minut, by lekko przestygła, a potem do (w dalszym ciągu mocno ciepłej) wbijam jajka, każdorazowo intensywnie mieszając do połączenia.

Następnie od razu dodaję mąkę – stopniowo, mieszając.

Ciasto wykładam na stolnicę i wyrabiam, aż będzie jednolite i gładkie (można je dodatkowo troszkę podsypać mąką).

Jeszcze ciepłe ciasto dzielę na 5 równych części (warto je zważyć).

Każdą część rozwałkowuję na bardzo cienki prostokąt (grubość ciasta to ok. 2 mm; najwygodniej to zrobić na masie silikonowej, na której od razu będzie się piekł placek; jeśli nie masz takiej maty, możesz go rozwałkować na papierze do pieczenia). U mnie wielkość prostokąta to 22 na 32 cm.

Placki piekę przez 6-8 minut w temperaturze 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom piekarnika, bez termoobiegu).

Upieczone pozostają miękkie, stwardnieją po kilku minutach, gdy wystygną.

W ten sposób piekę 5 placków.

Krem:

Gotuję budynie zgodnie z przepisem na opakowaniu, w zmniejszonej ilości mleka (900 ml. zamiast litra) – do mleka dodaję cukier.

Odstawiam do przestygnięcia.

Ubijam masło aż będzie jasne i puszyste, i miksując dalej dodaję po łyżce budyń.

Następnie tak przygotowany krem miksuję z masą kajmakową.

Złożenie:

Placki przekładam po kolei kremem; ostatni placek również pokrywam cienką jego warstwą,  i posypuję orzeszkami.

Ciasto odstawiam (i przechowuję ) do lodówki na 3-4 godziny.

Zupa z białych warzyw  z ogórkiem kiszonym

Zupa z białych warzyw z ogórkiem kiszonym

Bardzo szybciutko ugotowała mi się pyszna zupa, na bazie białych warzyw, z kiszonym ogórkiem, pachnąca lubczykiem, tymiankiem i delikatnie czosnkiem. Choć ogórkowa, to bardzo delikatna i łagodna. I pomyśleć, że w dzieciństwie zup nie cierpiałam... dziwnym trafem zawsze przed zupą bolała mnie głowa, i równie cudownie ból mijał gdy na stole pojawiał się talerz z drugim daniem :) 




Składniki na 2-3 porcje:
kawałek selera
2-3 ziemniaki
1 duży ząbek czosnku
1 biała cebula
gałązka świeżego tymianku
3 ogórki kiszone
1 szklanka mleka
3 łyżki oleju
1 łyżka masła
świeży lubczyk lub koperek
sok z kiszonych ogórków (wg smaku)
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
Obrane warzywa (ziemniaki, cebulę, selera i czosnek) kroję na kawałki i przekładam do głębokiej patelni z olejem i masłem. 
Wszystko odrobinę solę, dorzucam gałązkę tymianku i pod przykryciem smażę na małym ogniu ok. 10-15 minut. 
Gdy warzywa są prawie miękkie, dolewam mleko i dalej gotuję ok. 5 minut. Wszystko miksuję - ja pozostawiłam małe kawałki warzyw. 
Ogórki (u mnie domowe, ze skórką) blenduję gładko i dokładam do zupy. 
Całość doprawiam sokiem z ogórków, posiekanym świeżym lubczykiem, solą i pieprzem. 
Podaję z kilkoma cieniutkimi plasterkami kiszonego ogórka.

                                                     

                           
Biszkoptowa rolada makowa

Biszkoptowa rolada makowa

To najprostszy i najszybszy sposób na roladę makową, jaki znam. Biszkoptowe ciasto, w środku pyszna masa makowa, na zewnątrz pyszny cytrynowy lukier. Polecam serdecznie - jest przepyszna i stosunkowo łatwa do zrobienia! Polecam ją zarówno na co dzień, jak i na wyjątkowe, świąteczne okazje :)


Składniki (rolada wielkości ok. 35 na 8 cm)

Biszkopt:

4 jajka (oddzielnie białka i żółtka)

szczypta soli

20 g cukru waniliowego

40 g cukru pudru

130 g mąki pszennej

30 g mąki ziemniaczanej

skórka starta z połowy cytryny

2 łyżki oleju 

Lukier:

sok z połowy cytryny

ok. 1 szklanka cukru pudru

Dodatkowo:

masa makowa z puszki (800-900 g)

1 duże jajko

ewentualnie dodatkowe bakalie: rodzynki, posiekane orzechy, kandyzowana skórka pomarańczowa, płatki migdałowe

Przygotowanie:

Masę makową wykładam do miski, łączę dokładnie z dużym jajkiem, ewentualnie doprawiam i dodaję bakalie.

Biszkopt:

Białka ze szczyptą soli wlewam do misy miksera i zaczynam ubijać.

Gdy piana zacznie się robić sztywna, dodaję oba cukry i na maksymalnych obrotach ubijam, aż będzie lśniąca i zupełnie sztywna.

Nie przerywając miksowania dodaję żółtka, ubijam przez 2-3 minuty, a potem wlewam olej i jeszcze krótko ubijam.

Do ubitych jajek przesiewam obie mąki, dodaję skórkę z cytryny i delikatnie wszystko mieszam łopatką lub dłonią.

Ciasto wykładam na wyłożoną papierem (nie trzeba natłuszczać) blachę (wielkość standardowa, z wyposażenia piekarnika), wyrównuję na całej powierzchni.

Blachę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C na 30 minut (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu)

Upieczony, gorący biszkopt odwracam na podłożony papier, a ten na którym się piekł, zdejmuję. Na całej powierzchni jeszcze ciepłego biszkoptu rozkładam równomiernie masę makową (zostawiam 2 cm wolnego bez maku wzdłuż jednego dłuższego boku).

Zwijam roladę, pomagając sobie papierem - zwinięta ma w nim pozostać.

Roladę w papierze przekładam z powrotem na blachę - miejsce łączenia powinno znaleźć się pod spodem, i wstawiam do piekarnika (również temperatura 170 stopni C) na 10-15 minut.

Po tym czasie wyjmuję ją z piekarnika i zostawiam do przestudzenia.

Lukier:

Sok z cytryny dokładnie mieszam z cukrem pudrem, smaruję lekko ciepłą roladę.

Od razu ozdabiam ją podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.


Naleśniki z duszonym bakłażanem

Naleśniki z duszonym bakłażanem

Polecam bardzo dobre, wytrawne naleśniki z soczystym farszem z bakłażana, cebuli i pomidorów. Są sycące i rozgrzewające. 

Można je podać podsmażone na patelni, tak jak u mnie, lub podpiec w piekarniku.



Składniki:

Ciasto na naleśniki (patelnia 24 cm):

2 szklanki mąki pszennej

2 szklanki lekko gazowanej wody mineralnej

1 szklanka mleka (użyłam mleka 2%)

szczypta soli

2 jajka

1/3 szklanki oleju

Farsz:

4 średniej wielkości bakłażany

2 spore cebule

4 ząbki czosnku

4-5 łyżek oleju

3/4 małego słoiczka przecieru pomidorowego

2 łyżeczki ziół prowansalskich

do smaku: sól, pieprz, szczypta ostrej mielonej papryki

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Dodatkowo:

tarta mozzarella lub żółty ser

Przygotowanie: 

Łączę dokładnie, np. rózgą kuchenną lub mikserem wszystkie składniki ciasta, po czym odstawiam je na 15-20 minut.

Następnie smażę cienkie naleśniki (u mnie patelnia 24 cm).

Farsz:

Umyte bakłażany kroję w kostkę mniejszą niż 1 cm.

Drobno kroję cebulę, czosnek przeciskam przez praskę.

Rozgrzewam olej na patelni, wrzucam cebulę, oprószam ją odrobiną soli i podsmażam do zeszklenia.

Nastepnie dodaję pokrojone bakłażany, i smażę razem przez kilka minut, mieszając.

Przykrywam patelnię, zmniejszam moc palnika i duszę ok. 10 minut, od czasu do czasu mieszając.

Dodaję czosnek, zioła prowansalskie i przecier pomidorowy oraz posiekaną natkę, doprawiam wstępnie wszystko do smaku solą, pieprzem i ostrą papryką.

Mieszam i smażę, już bez przykrycia, jeszcze kilka minut.

Ewentulnie jeszcze raz doprawiam, farsz powinien być wyrazity.

Złożenie:

Na każdym naleśniku wykładam po 2 łyżki farszu, rozciągam jak na zdjęciu, posypuję serem.

Składam dowolnie, lub tak jak u mnie (zdjęcia poniżej).














Miodownik z kremem z kaszy manny

Miodownik z kremem z kaszy manny

Ciasto - klasyk. Zakochałam się w nim jakieś 30 lat temu i nic tej miłości nie ubyło. Pyszne miodowe ciasto z jeszcze lepszym kremem waniliowym przygotowanym z kaszy manny,  i moim zdaniem koniecznie przełożone dżemem z czarnej porzeczki, który rewelacyjnie przełamuje smak.

Kochasz miodowniki? Sprawdź przepis na miodownik królewski z marcepanem, czekoladą i polewą pomarańczową.






Składniki na blachę 30x35 cm:
Ciasto:
600 g. mąki pszennej
0,5 szklanki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
3 pełne łyżki miodu
3 jajka
2 łyżki gęstej śmietany 18%
200 g. masła, rozpuszczonego i przestudzonego.
1 łyżka sody oczyszczonej
Krem:
1 litr mleka
12-15 łyżek kaszy manny
6 łyżek cukru
2 łyżki cukru waniliowego
250 g. masła (temperatura pokojowa)
ewentualnie pół szklanki słodkiej śmietanki 30 lub 36%
Polewa czekoladowa:
150 g. gorzkiej czekolady
10 łyżek śmietanki 30%
Dodatkowo:
dżem z czarnej porzeczki
wiórki kokosowe do posypania ciasta
Przygotowanie: 
Ciasto
wszystkie składniki ciasta przekładam do miski i zagniatam aż będzie jednolite (w końcowym etapie odrobinę podsypuję mąką). 
Ciasto dzielę na 3 równe części. 
Wyklejam ciastem dno wcześniej natłuszczonej masłem blaszki (lub 3 blaszek, jeśli mam 3 w tym samym rozmiarze) - warstwa ciasta będzie bardzo cienka, trzeba zadbać o to, by była równomierna. 
Blachę z ciastem wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, bez termoobiegu, środkowy poziom piekarnika) na ok. 20 minut. 
Upieczone 3 placki pozostawiam do przestudzenia. 
Po wyjęciu z piekarnika placki będą dość twarde - zmiękną pod wpływem kremu i dżemu.
Krem: zagotowuję mleko z cukrem waniliowym i zwykłym; do gotującego się dosypuję stopniowo kaszę - w efekcie ma powstać gęsta, jednolita masa - taka by dało się w niej postawić łyżkę. 
Ważne, by masę nieustannie mieszać nie dopuszczając do tego, by powstały grudki, i do przypalenia. 
Ugotowaną kaszę odstawiam do wystudzenia.
Masło miksuję na gładko, i miksując dodaję po łyżce przestudzonej kaszy, aż całość się połączy w gładki krem. 
Jeśli w trakcie miksowania kasza jest gęsta, dolewam po trosze śmietankę.
Złożenie: upieczony placek smaruję połową kremu, następnie na kremie rozprowadzam cienką warstwę dżemu porzeczkowego. 
Przykrywam drugim plackiem, powtarzam czynności. 
Przykrywam trzecim plackiem i ten polewam polewą z czekolady (rozpuszczonej z dodatkiem śmietanki w misce umieszczonej na garnku z gotującą się wodą; dno miski nie może dotykać wrzątku). 
Ciasto oprószam wiórkami kokosowymi. 
Miodownik smakuje najlepiej po minimum 1 dniu spędzonym w lodówce.



Ciasto piernikowe latte

Ciasto piernikowe latte

Dziś polecam to miodowe, wspaniałe ciasto o smaku piernika, z delikatnym, lekko kawowym kremem. 

Smakuje cudownie, ale jest jeden warunek - jak wszyskie tego typu ciasta, wymaga czasu. Ono po prostu musi poczekać przed zjedzeniem minimum jeden dzień, by zmiękło i by połączyły się wszystkie smaki. Ale zawsze powtarzam - Twoja cierpliwość będzie wynagrodzona!




Składniki (blacha 20 na 30 cm):

Blaty (5 sztuk):

300 g miękkiego masła

200 g cukru trzcinowego

7 żółtek

120 g płynnego miodu

15 g przyprawy korzennej

15 g sody

15 g kakao

500 g mąki pszennej

Krem latte:

200 g miękkiego masła

150 g cukru pudru

180 g mascarpone

1/4 szklanki bardzo mocnej kawy, wystudzonej

200 g mleka w proszku

Dodatkowo:

powidła śliwkowe

100 g czekolady mlecznej

50 g słodkiej śmietanki lub mleka

Przygotowanie:

Zaczynam od upieczenia blatów:

Do misy miksera przekładam miękkie masło oraz cukier trzcinowy, i miksuję przez ok. 5 minut na najwyższych obrotach (masło stanie się puszyste; cukier nie musi się rozpuścić).

Nastepnie dodaję żółtka, a potem miód.

Gdy się połączą, dodaję suche składniki, miksuję do połączenia.

Wyjmuję ciasto z misy miksera i jeszcze chwilę, na podsypanym mąką blacie, zagniatam.

Pieczenie:

Najłatwiej upiec blaty w kilku takich samych blachach równocześnie, ale jeśli masz tylko jedną, nie martw się - po prostu cały proces potrwa dłużej, ale jestem pewna, że smak tego ciasta Ci to wynagrodzi :)

Ciasto dzielę na 5 równych częsci.

Dno blachy smaruję masłem lub olejem, oprószam mąką. 

Wyklejam dno jedną częścią ciasta - placek ma być bardzo cienki.

Piekę przez 20 minut w 180 stopniach C (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu).

Upieczony placek zostawiam na 5 minut do lekkiego przestudzenia, po czym oddzielam nożem od blachy i ostrożnie z niej zsuwam .

W ten sposób piekę wszystkie placki.

Krem:

Do misy miksera przekładam masło z cukrem pudrem i miskuję przez 5 minut na najwyższych obrotach.

Zmniejszam obroty do najwolniejszych, i  dodaję mascarpone. Misksuję do połączenia, dolewam kawę, znowu miksuję, a na końcu dodaję mleko w proszku.

Miksuję do uzyskania gładkiego kremu.

Krem dzielę na 4 równe części.

Złożenie:

Na dnie blachy układam jeden blat ciasta, smaruję go warstwą powideł śliwkowych - na grubość ok. 0,5 cm.

Przykrywam drugim blatem.

Blat smaruję jedną częścią kremu, przykrywam trzecim blatem.

Koleno:

- warstwa kremu

- czwarty blat

-warstwa kremu

- piąty blat

- warstwa kremu

Ciasto wkładam na 20 minut do lodówki.

Polewa:

Czekoladę rozpuszczam ze śmiatanką albo mlekiem (na małym ogniu, mieszając. Jeśli po rozpuszczeniu czekolada nie będzie zupełnie gładka, dolewam jeszcze odrobinę płynu i mieszam).

Przestudzoną polewę wylewam na ciasto, wygładzam.

Ciasto zostawiam w lodówce na minimum 1 dzień.


Mięsne kulki do barszczu

Mięsne kulki do barszczu

Gotowałam ostatnio łopatkę do pyz z mięsem, i wpadłam na pomysł, żeby przygotować przy okazji dodatek do czystych zup, czyli np. do czerwonego barszczu. To soczyste, panierowane kulki mięsne, bardzo smaczne! Na dodatek pomyślałam, że można je przygotować, zamrozić (surowe) i w łatwy sposób korzystać w przyszłości. 





Składniki:

ok. 0,5 kg łopatki wieprzowej, nie za tłustej

do gotowania:

2-3 liście laurowe

kilka ziaren ziela angielskiego

woda i sól do smaku

Dodatkowo:

1 spora cebula 

3 łyżki oleju

2 ząbki czosnku

ok. pół szklanki bulionu z gotowania

1 jajko

1 łyżka śmietany 18%

do smaku: sól, pieprz, słodka mielona papryka, tymianek, curry

Do panierowania:

mąka pszenna

jajka

bułka tarta


i olej do głębokiego smażenia


Przygotowanie:

Mięso dzielę na kilka kawałków, przekładam do garnka, zalewam wodą (powinna je przykrywać).

Dodaję ziele angielskie, liście laurowe i np. łyżeczkę soli.

Gotuję pod przykryciem, aż mięso będzie zupełnie miękkie.

Cebulę kroję w kostkę i podsmażam na oleju do zeszklenia.

Studzę mięso i rozdrabniam razem czosnkiem i z cebulą w malakserze, dodając po trosze bulion i śmietanę.

Na końcu dodaję jajko, doprawiam masę do smaku.

Masa powinna nie być za gęsta, chodzi o to, żeby kulki były delikatne w środku.

Nabieram po łyżeczce masy (łatwiej będzie to robić, kiedy będzie schłodzona), formuję kulkę wielkości orzecha włoskiego, przekładam do miseczki z mąką, a potem do rozbełtango jajka, i na końcu do bułki tartej.

Kulki smażę na złoto w głębokim oleju.





Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger