Szukaj na blogu

Placki z czerwonej soczewicy

Placki z czerwonej soczewicy

Placki zrobiłam z ugotowanej czerwonej soczewicy z dodatkiem cebuli, puszystego twarożku i aromatycznych przypraw. Są aksamitne w środku, o delikatnym smaku. Polecam serdecznie, są bardzo smaczne!



Składniki (15 sztuk):

pół szklanki czerwonej soczewicy

1 szklanka wody

1 średniej wielkości cebula

2 pełne łyżki mąki pszennej

1 jajko

2 łyżki puszystego serka śmietankowego

1- 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki

pół łyżeczki curry

pół łyżeczki czosnku granulowanego

do smaku: sól i pieprz

olej do smażenia

Przygotowanie:

Soczewicę zalewam wodą, lekko solę i gotuję do miękkości.

W międzyczasie drobno kroję cebulę i podsmażam ją do zezłocenia na niewielkiej ilości oleju.

Do ugotowanej soczewicy dodaję podsmażoną cebulę (bez tłuszczu) i natkę pietruszki, dokładnie mieszam.

Gdy wszystko trochę przestygnie dodaję mąkę i ponownie mieszam.

Dodaję jajko i serek, mieszam do uzyskania dość rzadkiej masy (konsystencja śmietany), doprawiam do smaku: solą, pieprzem, curry i czosnkiem granulowanym.

Rozgrzewam olej na patelni (całe dno powinno być zakryte), wykładam po łyżce masy.

Smażę placuszki z obu stron na rumiano.






Ciasto na herbatnikach

Ciasto na herbatnikach

Chodziło za mną coś słodkiego od trzech dni - najpierw ugotowałam budyń. Potem zrobiłam z niego krem, a na końcu wymyśliłam to ciacho 😀

Składniki (blacha 20 na 25 cm):

Krem budyniowy:

  • 300 g mleka 3,2%
  • 100 g cukru
  • 20 g cukru waniliowego
  • 40 g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 1 duże jajko
  • 50 g masła
  • 180 g mascarpone

Dodatkowo:

  • 1 łyżka ciemnego kakao
  • herbatniki waniliowe typu petitki (ok. 350 g)

Polewa:

  • 150 g mlecznej czekolady
  • 1/3 szklanki mleka
  • pełnotłuste mleko w proszku (ok. 1/2 szklanki)

Przygotowanie:

Budyń: (można go ugotować dzień wcześniej)

Odlewam 1/3 mleka i mieszam je dokładnie z jajkiem, cukrami i skrobią.

Resztę mleka podgrzewam razem z masłem, a gdy zacznie się gotować, wlewam mieszankę z jajkiem.

Nie przerywając mieszania gotuję gęsty budyń, po czym przykrywam go folią spożywczą w taki sposób, by dotykała jego powierzchni (to zapobiegnie tworzeniu się kożucha).

Budyń pozostawiam do wystygnięcia w temperaturze pokojowej.

Wystudzony budyń krótko miksuję, a potem dodaję mascarpone (w kilku porcjach) i miksuję do uzyskania gładkiego kremu.

Odkładam 1/3 kremu i mieszam go z kakao.

Złożenie:

Na dnie blachy układam herbatniki.

Wykładam połowę jasnego kremu, wyrównuję, przykrywam kolejną warstwą herbatników.

Wykładam ciemny krem, wyrównuję, przykrywam herbatnikami.

Wykładam resztę jasnego kremu, a na nim rozkładam ostatnią warstwę herbatników.

Polewa:

Podgrzewam mleko, wrzucam rozdrobnioną czekoladę i mieszam, aż ta się rozpuści.

Dodaję porcjami mleko w proszku, mieszając rózgą kuchenną – do uzyskania dośc gęstej, gładkiej polewy.

Wykładam ją na ciasto (ja wkruszyłam do niej kilka herbatników, które mi zostały).

Ciasto przykrywam i wstawiam do lodówki, najlepsze jest po 2 dniach, kiedy zupełnie zmięknie.

Babka ziemniaczana

Babka ziemniaczana

Pochodzę z Podlasia, i taka babka to dla mnie smak z dzieciństwa. Zrobiona z drobno startych ziemniaków, z dodatkiem wędzonego boczku i cebuli, jest aksamitna i delikatna w smaku. Wspaniale smakuje odsmażona na patelni!

Jeśli lubisz placki ziemniaczane, babkę ziemniaczaną z całą pewnością również polubisz. 



Składniki:

1,5 kg ziemniaków

1,5 średniej wielkości cebuli

3 jajka

150 g wędzonego boczku

1 płaska łyżka soli

1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

1-2 łyżki suszonego majeranku

Przygotowanie:

Boczek i jedną cebulę kroję w małą kostkę.

Pokrojony boczek wrzucam na patelnię i przesmażam do wytopienia się tłuszczu (jesli jest chudy, można dodać łyżkę oleju), po czym dodaję do niego cebulę i pod przykryciem smażę na średnim ogniu przez kilka minut, żeby cebula się zeszkliła.

Obrane ziemniaki ścieram na drobnej tarce do dużej miski.

Odlewam płyn, który się zbierze.

Ścieram pół cebuli, również na drobnej tarce, dodaję do ziemniaków razem z jajkami, solą, pieprzem i majerankiem.

Dokładnie mieszam.

Dodaję całą zawartość patelni (z tłuszczem), jeszcze raz dokładnie mieszam.

Masę przelewam do formy do pieczenia, wcześniej nasmarowanej olejem i posypanej mąką lub bułką tartą.

Piekę przez 1 godzinę w 200 stopniach C (góra-dół, bez termoobiegu). 

W czasie pieczenia 2 lub 3 razy smaruję dodatkowo powierzchnię babki olejem.









Bajgle

Bajgle

Najpierw gotowane, potem pieczone - ten zabieg sprawia, że są niepowtarzalne w smaku: w środku delikatne, o zwartym miąższu, a na zewnątrz miękka, pyszna skórka. Idealne do przygotowania pysznych kanapek!





Składniki (6 sztuk):

2 szklanki mąki pszennej

25 g świeżych drożdży

1 szklanka ciepłej wody

1,5 łyżeczki cukru

1,5 łyżeczki soli

4 łyżki rozpuszczonego masła (liczymy łyżki po rozpuszczeniu, nie przed)

Do gotowania:

2 litry wody

2 łyżeczki miodu

2 łyżeczki soli

1 łyżeczka sody 

jajko do posmarowania

Przygotowanie:

Drożdże rozkruszam do miseczki, dodaję cukier, pół szklanki ciepłej wody i 3 łyżki mąki (z całej ilości).

Mieszam dokładnie i odstawiam w ciełe miejsce na 10 minut, do wyrośnięcia.

Pozostałą mąkę przesiewam do miski, dodaję sól i wyrośnięty zaczyn, oraz pozostałą wodę.

Mieszam do połączenia, po czym wyrabiam ciasto, i po chwili dodaję masło.

Wyrabiam przez kilka minut, przykrywam i odstawiam do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto przekładam na blat posypany lekko mąką, dzielę na 6 równych części.

Z każdej częsci robię wałek, na nastepnie (bardzo dokładnie) sklejam jego końce tak, by utworzył się obwarzanek.

Tak przygotowane bułki układam na nlacie oprószonym mąką, przykrywam ściereczką i zostawiam na 20 minut, do napuszenia.

Pod koniec wyrastania rozgrzewam piekarnik do 220 stopni C (góra-dół, bez termoobiegu).

Gdy bułki rosną w szerokim garnku zagotowuję wodę razem z sodą, miodem i solą.

Wyrośnięte bajgle gotuję po minucie z każdej strony, po czym od razu ostrożnie przekładam na blachę wyłożoną papierem.

Smaruję rozmąconym jajkiem i posypuję sezamem, makiem lub czarnuszką.

Piekę przez 20 minut.




Kurczak smażony z ziemniakami

Kurczak smażony z ziemniakami

Powiem tak: raz na jakiś czas po prostu trzeba to zjeść 😁 Ten obiad sprawił mi dziś wielką przyjemność, bardzo mi smakował, nie narobiłam się przy nim prawie wcale, sprzątania też niewiele - rewelacja. 

Czas przygotowania to ok. pół godziny, tyle że warto wcześniej zamarynować mięso, żeby było pełne smaku.




Składniki (u mnie porcja dla 1 osoby):

3 niewielkie, podłużne ziemniaki

ok. 100 g fileta z piersi kurczaka

Do zamarynowania mięsa (najlepiej dzień wcześniej):

pół płaskiej łyżeczki soli

pół łyżeczki słodkiej mielonej papryki

pół łyżeczki curry

pół łyżeczki czosnku granulowanego

duża szczypta mielonego pieprzu

Ciasto skrobiowe:

3 łyżki skrobi ziemniaczanej

2 - 2,5 łyżki wody

szczypta soli ziołowej lub zwykła sól plus szczypta np. ziół prowansalskich

Dodatkowo (wrzucamy do niewielkiej torebki foliowej i mieszamy):

1 łyżka skrobi ziemniaczanej

pół płaskiej łyżeczki soli

pół łyżeczki słodkiej mielonej papryki

pół łyżeczki majeranku

pół łyżeczki tymianku

pół łyżeczku lubczyku

pół łyżeczki curry

pół łyżeczki czosnku granulowanego

duża szczypta papryczki chili w płatkach

+ olej do głębokiego smażenia (wystarczy rozgrzać go w niewielkim rondelku, powinien mieć głębokość ok 5 cm).

Przygotowanie:

Do smażenia ziemniaków i kurczaka używamy tego samego oleju.

Mięso pokrojone na niewielkie kawałki marynuję z przyprawami najlepiej dzień wcześniej.

W dniu obiadu:

W miseczce szykuję ciasto skrobiowe: mieszam skrobię ziemniaczaną z wodą i solą (przyprawami).

Do ciasta wrzucam kawałki mięsa, mieszam.

Następnie przekładam mięso (pozwalam ciasto lekko spłynać) z miseczki do woreczka z mąką i przyprawami, potrząsam porządnie. 

Ziemniaki obieram, każdy kroję na ćwiartki i gotuję prawie do miękkości w osolonej wodzie.

Odlewam, pozwalam odparować im z wody i smażę w rozgrzanym oleju na złoto, ok. 8 minut.

Wyjmuję usmażone ziemniaki na papier, żeby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu, i do oleju przekładam kurczaka.

Smażę na rumiano - 6-8 minut w zależności od wielkości.

Również wyjmuję na chwilę na papier, po czym wszystko od razu podaję.



Muffinki migdałowe bezglutenowe

Muffinki migdałowe bezglutenowe

Pyszne, mieciutkie muffinki z owocami :) Zrobisz je bardzo szybko!




Składniki (12 sztuk): 

2 jajka

150 g cukru pudru

50 g oleju

100 g jogurtu naturalnego

skórka starta  z cytryny

300 g mąki migdałowej

80 g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej

10 g proszku do pieczenia

miękkie owoce typu: maliny, truskawki, jagody

cukier puder do posypania przed podaniem 

Przygotowanie:

Jajka mieszam rózgą z cukrem pudrem, olejem i jogurtem.

Do mokrych składników dodaję suche, mieszam do połączenia.

Wykładam po łyżce masy do papilotki, na górze każdej muffinki układam owoce.

Piekę przez 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu).

Przed podaniem muffinku opróśzam cukrem pudrem.


Oponki jogurtowe

Oponki jogurtowe

 Przy dobrych wiatrach wystarczy 20 minut na ich przygotowanie 😀

Składniki (małą porcja, ok. 18-20 sztuk):

150 g puszystego serka jogurtowego

1 małe jajko

20 g cukru waniliowego

3 g sody (pół płaskiej łyżeczki)

150 g mąki pszennej

olej do głębokiego smażenia

cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Serek przekładam do miski, dodaję jajko i cukier waniliowy, dokładnie mieszam łyżką.

Dodaję sodę i mąkę, mieszam do połączenia, a potem wyrabiam dłonią do uzyskania gładkiego ciasta.

Ciasto rozwałkowuję na grubość 1 cm.

Wycinam kółka o średnicy 4-5 cm, a potem w nich jeszcze mniejsze - tak by powstały charakterystyczne oponki.

Smażę na średnio rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron - po 2-3 minuty z każdej.

Po usmażeniu odkładam na chwilę na papier, by odsączyć nadmiar tłuszczu.

Przed podaniem oprószam cukrem pudrem.


Ziemniaczane tacos

Ziemniaczane tacos

Kiedy wczoraj robiłam na obiad faszerowane pieczone ziemniaki (patrz TUTAJ), przyszedł mi do głowy pewien pomysł na wykorzystanie tego, co zostało po ich wydrążeniu. Upiekłam cieniutkie placuszki z masy ziemniacznej z dodatkiem sera, i te spełniły rolę tortilli - wypełniłam je różnymi pysznościami i zjedliśmy je na obiad. Polecam taki sposób na ciekawe danie!




Składniki:

200 g ugotowanych ziemniaków

1 małe jajko

80 g tartego żółtego sera, u mnie cheddar*

10 g (1 czubata łyżeczka) skrobi ziemniaczanej

0,5 płaskiej łyżeczki ostrej mielonej papryki 

1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki

do smaku: słodka mielona papryka, curry, czosnek, sól i pieprz


*jeśli chcesz, żeby Twoje placuszki były bardzo chrupiące, dodaj ok. 120 g tartego sera

Przygotowanie:

Ziemniaki przeciskam przez praskę lub bardzo dokładnie rozgniatam widelcem.

Dodaję jajko i skrobię ziemniaczaną, mieszam do uzyskania gładkiej masy.

Dodaję ser, posiekaną natkę pietruszki i przyprawy do smaku, mieszam.

Rozgrzewam piekarnik do 200 stopni C. (góra-dół, bez termoobiegu)

Płaską blachę wykładam papierem.

Wykładam po czubatej łyżeczce masy, zachowując spore odległości, bo masę następnie trzeba rozprowadzić na papierze cienką warstwą, tworząc kółka o średnicy ok. 6-7 cm.

Placuszki można dodatkowo posypać np. płatkami chili, albo większą ilością sera. 

Piekę do zrumienienia (8-10 minut).

Jeszcze gorące placuszki układam np. na wałku, by nadać im odpowiedni kształt.

Dowolnie nadziewam.







Ciasto z bananami, czekoladą i bakaliami

Ciasto z bananami, czekoladą i bakaliami

Ciasto jest naprawdę pyszne: wilgotne i bogate w smaku, i lepsze z dnia na dzień. Polecam serdecznie!



Składniki na dużą keksówkę (8 na 30 cm):
4-5 dojrzałych bananów
100 g. rodzynek
kilka suszonych moreli
kilka suszonych śliwek
1 tabliczka gorzkiej czekolady (posiekana na kawałki)
110 g. miękkiego masła
1,5 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka cukru
2 jajka
Dodatkowo:
masło do posmarowana formy
mąka do oprószenia formy
Przygotowanie:
Drobno siekam morele i śliwki. 
Jajka ubijam z cukrem (mikserem) na puszystą masę. 
Masło rozpuszczam. 
Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia i sodą, obrane banany ścieram na tarce z grubymi oczkami. Łączę wszystkie składniki, mieszam łyżką do połączenia się w jednolitą masę. 
Masę wykładam do natłuszczonej masłem i oprószonej mąką keksówki. 
Piekę w 170 stopniach (góra-dół, bez termoobiegu) do 1,5 godziny - sprawdzam patyczkiem. 
Po wystudzeniu oprószam pudrem.


Pieczone faszerowane ziemniaki

Pieczone faszerowane ziemniaki

Witaj w Nowym Roku 😘 Życzę Ci wszystkiego najlepszego!

Dla mnie zaczął się przeziębieniem, które (jak mi się wydawało) miało być krótkie, a trwa już dobry tydzień, w związku z czym niespecjalnie mam ochotę na gotowanie. Wymyśliłam na dziś łatwy, całkiem szybki, a przy okazji i bardzo smaczny obiadek - pyszne, faszerowane ziemniaki. Są nadziane mięsem mielonym z dodatkiem cebuli, pieczarek i sera.  




Składniki (porcja dla 2 osób):

2 duże ziemniaki, najlepsze będą podłużne

1 mała cebula, starta na drobnej tarce

ok. 200 g mielonego mięsa, u mnie wieprzowo-wołowego

1 ząbek czosnku

1 duża pieczarka

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

ok. 60-80 g tartego żółtego sera

pasta paprykowa, ewentualnie przecier pomidorowy lub ketchup

do smaku: sól, pieprz, curry, słodka mielona papryka

Przygotowanie:

Ziemniaki bardzo dokładnie myję, najlepiej szczoteczką, po czym bez obierania gotuję w osolonej wodzie - do momentu, kiedy będą prawie miękkie.

Ziemniaki studzę, po czym przecinam wzdłuż na pół, jak na zdjęciu.

Łyżeczką ostrożnie wydrążam miąższ, uważając żeby nie oszkodzić skórki (zostawiam cienką warstwę ziemniaków).

Startą cebulę mieszam z mięsem mielonym, doprawiam lekko solą i przesmażam na suchej, rozgrzanej patelni przez kilka minut.

Pieczarkę ścieram na grubej tarce, dodaję do mięsa na patelni, jeszcze chwilę smażę.

Zdejmuję z ognia i zostawiam do lekkiego przestudzenia.

Dodaję część ziemniaków (tych wydrażonych - nie za dużo, żeby nie zrobiło się nam za dużo farszu), oraz połowę startego sera, posiekaną natkę pietruszki, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy do smaku.

Do każdej połówki ziemniaka nakładam łyżeczkę pasty/ koncentratu/ketchupu, rozsmarowuję, następnie ziemniaka wypełniam farszem mięsnym i na końcu posypuję resztą sera.

Układam na blasze wyłożonej papierem i zapiekam w 200 stopniach C przez ok. 15-20 minut, do zrumienienia.






Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger