Szukaj na blogu

Domowe lody waniliowo -cytrynowe na żółtkach (bez maszynki)

Domowe lody waniliowo -cytrynowe na żółtkach (bez maszynki)

W końcu jest czas domowych lodów, bo za oknem temperatura prawdziwie letnia. I chociaż nie mam maszynki do lodów, to i tak lubię je robić, bo moim zdaniem są najpyszniejsze, i wiem, że z najlepszych składników. Ze smakami też lubię poszaleć :) 

Dzisiejsze lody są waniliowo-cytrynowe, aksamitne i gładkie, wspaniale orzeźwiające. Składniki to słodka śmietanka, troszkę mleka, żółtka, ziarenka wanilii i sok z cytryny - tu polecam świetny, gotowy sok cytrynowy Limmi

Na buteleczkę o pojemności 200 ml składa się 1 kg najlepszej jakości sycylijskich cytryn, pochodzących z wyselekcjonowanych upraw. Cytryny są zbierane w okresie od czerwca do grudnia, kiedy są najbardziej dojrzałe i soczyste. Sok jest naturalny i bardzo smaczny, a ciekawostką jest to, że każda buteleczka ma kapsułkę wypełnioną olejkiem eterycznym ze skórki cytrusów, który jest wypuszczany w małych ilościach, gdy nalewa się sok. To dodatkowo podkreśla świeży aromat i smak wyciśniętych cytryn.






Składniki na ok. 0,5 l gotowych lodów:
250 g śmietanki 36%
70 g mleka 3,2%
50 ml soku z cytryny Limmi
5 żółtek
1 laska wanilii 
20 g cukru waniliowego
40 g cukru pudru 
Przygotowanie:
Śmietankę oraz mleko wlewam do rondelka, dodaję cukier waniliowy, sok z cytryny i ziarenka z laski wanilii; powoli podgrzewam - na małej mocy palnika. W międzyczasie żółtka ubijam z cukrem pudrem na puszysty kogel-mogel. Ubite żółtka przekładam do ciepłego płynu i mieszam dokładnie rózgą. Zwiększam moc palnika i ciągle mieszając gotuję kilka minut, aż płyn zacznie lekko gęstnieć. Odstawiam do przestudzenia, potem zimny przelewam do zamykanego pojemnika i wstawiam do zamrażarki na 3-4 godziny Co 30-40 minut mieszam lody, by utrzymały aksamitną konsystencję i równomiernie się zamrażały. 
Wyjmuję lody na 15 minut przed podaniem, by lekko zmiękły.
Sałatka makaronowa ze świeżym ogórkiem

Sałatka makaronowa ze świeżym ogórkiem

Sałatka składa się z niewielu składników, ale smakuje pysznie. To dobry sposób na podwieczorek albo kolację.

Składniki (porcja na 2 osoby):

200 g drobnego makaronu, u mnie kokardki 

100 g szynki w plastrach

100 g  żółtego sera w plastrach

100 g ogórka gruntowego (waga po obraniu)

Dodatkowo:

2 łyżki majonezu

1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę

sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Makaron gotuję w osolonej wodzie do miękkości, jednak nie powinien być rozgotowany. Przelewam go zimną wodą, by go przestudzić.

Ser, szynkę i ogórka kroję w drobną kostkę, łączę z przestudzonym makaronem. Dodaję czosnek i majonez, dokładnie mieszam. Doprawiam do smaku solą i pieprzem.




Marynata miodowo-musztardowa do kurczaka

Marynata miodowo-musztardowa do kurczaka

Ostatnimi czasy to moja ulubiona marynata do kurczaka. Daje mięsu wspaniały słodko-pikantny smak z dymną nutą. Przygotowywałam z nią skrzydełka, filety z kurczaka i udka. Polecam tę marynatę zarówno do mięsa na grilla, jak i do piekarnika i na patelnię.


 

Marynata miodowo-musztardowa do kurczaka przepis

Składniki na 1 kg kawałków z kurczaka:

2 pełne łyżki musztardy sarepskiej

1 płaska łyżka miodu

1 płaska łyżeczka suszonego tymianku

1 łyżeczka soli

pół płaskiej łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki

2 duże ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę

3 łyżki oleju

Przygotowanie:

Mieszam dokładnie wszystkie składniki marynaty (z wyjątkiem oleju), do uzyskania jednolitej pasty. Dodaję olej, mieszam jeszcze raz. Marynatą nacieram kawałki kurczaka i zostawiam je pod przykryciem najlepiej na całą noc.


Siekane placki z kurczaka "tzatziki"

Siekane placki z kurczaka "tzatziki"

Siekane placki z kurczaka z dodatkiem świeżego ogórka koperku i czosnku w smaku przypominają popularny sos tzatziki. Są soczyste i pyszne.


Siekane kotlety z kurczaka "tzatziki"przepis

Składniki (porcja na 5-6 sporych placków):

250 g fileta z piersi kurczaka

50 g cebuli

1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę 

70 g majonezu

70 g mąki pszennej

1 małe jajko

1 łyżeczka posiekanego koperku 

130 g ogórków gruntowych (ze skórką)

sól i pieprz do smaku

olej do smażenia  

Przygotowanie:

Filety kroję w drobniutką kostkę, przekładam do miski. Dodaję drobno posiekaną cebulę, czosnek, koperek i majonez, po czym dokładnie mieszam. Dodaję mąkę, jeszcze raz mieszam - ciasto będzie dość gęste. Umyte ogórki (bez obierania) ścieram na tarce z grubymi oczkami, po czym dokładnie odciskam z nich wodę. Odciśnięte ogórki dodaję do ciasta, mieszam dokładnie, doprawiam masę do smaku solą i pieprzem. 

Rozgrzewam olej na patelni i wykładam placki, po czym smażę je na rumiano z każdej strony, po 3-4 minuty na stronę.




Dietetyczne kotlety z kurczaka

Dietetyczne kotlety z kurczaka

Pyszne, pieczone, dietetyczne kotlety z kurczaka. Przygotowałam je dziś zamiast tradycyjnych, smażonych. Zamiast panierki z jajka i bułki tartej - kefir i płatki owsiane. Aromatyczne przyprawy i świeża szałwia dodały im cudownego smaku. To idealna propozycja dla osób, które liczą kalorie. Tak przygotowane kotlety podałam z ziemniakami, surówką z młodej kapusty i mizerią, również z kefirem.



Składniki (porcja na 2 osoby):

2 małe filety z piersi kurczaka, po ok. 150 g każdy

pół łyżeczki słodkiej mielonej papryki

pół łyżeczki mieszanki curry

1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę

0,5 szklanki kefiru naturalnego (może być maślanka)

4 łyżki płatków owsianych, z odrobiną soli ziołowej 

4 łyżki oliwy z oliwek

sól i pieprz do smaku

opcjonalnie: świeża szałwia, natka pietruszki, tymianek

Przygotowanie:

Kotlety lekko rozbijam tłuczkiem, po czym doprawiam z obu stron solą, pieprzem, słodką papryką, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i curry.

Maślankę wlewam do głębokiego talerza.

Płatki owsiane rozcieram w moździerzu lub pulsacyjnie w malakserze, by je rozdrobnić (jednak powinny zostać w drobnych kawałkach)

Przyprawione kotlety panieruję w kefirze, a potem w płatkach owsianych.

Kotlety układam na blasze wyłożonej papierem, polanym dwoma łyżkami oliwy,  dokładam zioła. z góry kotlety polewam pozostałą oliwą.

Blachę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C na 30-35 minut, pod koniec pieczenia można włączyć funkcję grilla, by kotlety się ładnie zarumieniły. 








Młoda duszona kapusta

Młoda duszona kapusta

Młoda duszona kapusta o tej porze roku jest wyjątkowo delikatna, słodka i szybko się gotuje. W mojej wersji - duszona z boczkiem, odrobiną marchewki i cebulki. 



Młoda duszona kapusta przepis
Składniki:
1 główka młodej, białej kapusty (średniej wielkości)
1 mała cebula
1 młoda marchewka (średniej wielkości)
2 ząbki czosnku
150 g. boczku w plastrach
2 łyżki oleju
1 łyżeczka masła
1 łyżka posiekanego koperku
do smaku: sól i pieprz
Przygotowanie:
Obraną cebulę i boczek (w cienkich plastrach) kroję w kostkę, obraną marchewkę na małe kawałki; rozgrzewam olej na patelni, wrzucam pokrojone składniki i smażę na średnim ogniu aż boczek się ładnie wytopi i zacznie się lekko rumienić. Wtedy dodaję pokrojoną na małe kawałki kapustę (bez głąba). Wszystko oprószam solą i pieprzem, dodaję masło, przykrywam patelnię i duszę na małym ogniu ok. 20-30 minut, mieszając od czasu do czasu. Pod koniec duszenia dodaję drobno posiekany czosnek i koperek. Gdy kapusta jest miękka, doprawiam wszystko ostatecznie do smaku. Przed podaniem posypuję jeszcze odrobiną świeżego koperku.

 


Książki: "Poczwarka" Dorota Terakowska

Książki: "Poczwarka" Dorota Terakowska

"Poczwarkę" przyniosłam ostatnio z biblioteki do domu wraz z kilkoma innymi książkami. Zabrałam ją ze sobą w podróż i sprawiła, że długa podróż pociągiem minęła mi zupełnie niepostrzeżenie. Dodam też od razu, że kilka dni po przeczytaniu wróciłam do tej książki jeszcze raz, za chwilkę wytłumaczę dlaczego.

To bardzo dobra, życiowa powieść, poruszająca temat choroby i niepełnosprawności; opowieść o rodzicach i córce, która urodziła się z ciężką postacią zespołu Downa. 

Ewa i Adam są małżeństwem, prowadzą wspaniałe życie - są młodzi i zdrowi, kochają się, są nie brakuje im pieniędzy. Wszystko w ich zaplanowanym życiu układa się gładko i po kolei. Adam rozwija swoją karierę w informatyce, wspinając się coraz wyżej - może nawet zostanie wiceprezesem w firmie? Wraz z rozwojem kariery sytuacja finansowa też robi się coraz lepsza, a nawet tak dobra, że mogą rozpocząć budowę domu. Ten oczywiście również zostaje szczegółowo zaplanowany - minimum koloru, minimum mebli, czysta i jasna przestrzeń. Układ pomieszczeń jest uzgadniany z mistrzynią feng-shui, oczywiście za spore pieniądze
Gdy Ewa zachodzi w ciążę, cieszą się i oczekując narodzin dziecka planują jego przyszłość - dobre przedszkole, pewnie prywatne, prestiżową szkołę, naukę języków itd; wszystko co zapewni mu szczęśliwe życie.

A potem w luksusowej klinice rodzi się Ono. Ona. Dziewczynka ze skośnymi fałdkami nad oczami. 

I mówiąc kolokwialnie wszystkie plany biorą w łeb.

Zamiast łez szczęścia są łzy rozpaczy, mnóstwo żalu, złości, strachu i niezrozumienia. Tyle strachu i niedowierzania, że Ewa prawie zgadza się z Adamem, że Ono powinni zostawić w szpitalu - minie trochę czasu, i przecież zaczną jeszcze raz; przecież urodzą sobie nowe, doskonałe Dziecko z IQ minimum 120, i cudowny plan na życie, co prawda z opóźnieniem, będzie mógł być realizowany. 
Jednak powoli, bardzo powoli, zaczyna kiełkować matczyna miłość...

Ona, Marysia, Myszka - wymaga ciągłej opieki, niewyczarpanej cierpliwości, niekończącej się miłości.

"Poczwarka" to moim zdaniem wyjątkowa książka. To wzruszająca powieść o akceptacji, zrozumieniu i miłości, czasem heroicznej. Zapadająca w serce i w pamięć, wzruszająca, prawdziwa.

Ta opowieść jest wymagająca. By w pełni dać się odczuć, potrzebuje czasu i spokoju. 
W książce jest sporo nawiązań do Biblii. Biblijne imiona noszą Ewa i Adam. Na tyle sporo, że w pociągu zdarzyło mi się je trochę pomijać - i właśnie dlatego wróciłam do tej lektury jeszcze raz, bo czułam że potraktowałam ją zbyt płytko.

W mojej ocenie powieści należy się mocne 8/10 punktów. 

W górnej części bloga widzisz stronę: książki na smutki. To właśnie tam znajdziesz wszystkie moje recenzje.

 


Krokiety z młodej kapusty

Krokiety z młodej kapusty

Poznaj mój pomysł na wspaniałe krokiety z młodej kapusty. I mogę się pochwalić, że to bardzo dobry pomysł, bo danie jest bardzo smaczne i ciekawe, a tanie i łatwe do zrobienia. Moje krokiety nadziałam serem i pomidorami - świeżymi i suszonymi, ale oczywiście farsz można zmienić i wykorzystać np. pieczarki, wędliny czy nawet mięso mielone, jak w gołąbkach (wtedy konieczne byłoby dłuższe duszenie na patelni). Można je podać jak tradycyjne krokiety, z czerwonym barszczem, albo z sosem czosnkowym.

  



Krokiety z młodej kapusty przepis

Składniki (4 sztuki)

4 duże liście młodej kapusty

Ciasto:

3-4 jajka

3-4 łyżki mąki pszennej

odrobina mleka

do smaku: sól, pieprz, czosnek granulowany, sól ziołowa

Dodatkowo:

4 plastry żółtego sera

1 duży pomidor 

suszone pomidory 

1 łyżka mąki pszennej

olej do smażenia

Przygotowanie:

Z jajek, mleka i mąki robię gęste ciasto (ma być bardziej gęste niż naleśnikowe, ale na tyle rzadkie, by dało się w nim obtoczyć krokiety). Doprawiam je solidnie do smaku sola, pieprzem i dowolnymi ziołami.

Liście kapusty sparzam przez kilka minut we wrzątku (lub przez 2-3 minuty w mikrofalówce, na najwyższej mocy). Gdy liście są wiotkie i miękkie, oprószam je odrobiną soli, a potem po kolei rozkładam płasko i układam ser (każdy plaster można porwać na 2-3 kawałki),  posiekane pomidory (usuwam gniazda nasienne), i suszone pomidory. Wszystko oprószam czosnkiem granulowanym i dowolnymi przyprawami, i troszkę polewam zygzakami ciasta, po czym zwijam jak krokiety - najpierw zawijam do środka boki, a potem wszystko zwijam w rulon.

Krokiety obtaczam w cieście i smażę na złoto na rozgrzanym oleju, przewracając by usmażyły się z każdej strony. Następnie zmniejszam moc palnika, przykrywam patelnię i duszę ok. 10 minut, przewracając raz czy dwa.

Podaję na gorąco.





Bakłażan faszerowany  warzywami i kaszą kuskus

Bakłażan faszerowany warzywami i kaszą kuskus

Bakłażan faszerowany, pieczony w całości - to wygodny i łatwy sposób. Do tej pory zawsze faszerowałam połówki. U mnie farsz to warzywa z serem i kaszą kuskus, ale oczywiście możesz użyć zupełnie innych składników.

Jeśli szukasz pomysłu na inny farsz, sprawdź te przepisy:





Składniki (porcja na 1 osobę):

1 niewielki bakłażan

Do faszerowania:
1 mała marchewka
kawałek pora
1-2 łodygi selera naciowego
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki 
1 mały pomidor
2-3 łyżki kaszy kuskus
2-3 łyżki startego żółtego sera
duża szczypta mielonego kuminu
duża szczypta curry
sól i pieprz do smaku
Dodatkowo:
olej
pikantna papryczka

Przygotowanie:
Surowego bakłażana zawijam w folię aluminiową, błyszczącą stroną do wewnątrz, i wkładam do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni C na ok. 30 minut - sprawdzam dotykając, czy jest zupełnie miękki.

Upieczony zostawiam do lekkiego przestudzenia.

W międzyczasie przygotowuję warzywa: obraną marchewkę ścieram na tarce z drobnymi oczkami, pora kroję na drobne kawałki, pomidora w kostkę, łodygi selera po obraniu z nitek na małe kawałki. 

Warzywa podsmażam przez kilka minut na niewielkiej ilości oleju, przekładam do miski, doprawiam do smaku solą, pieprzem, kuminem i curry. 

Dodaję kaszę kuskus i starty ser (część zostawiam do posypania bakłażana).

Wzdłuż upieczonego bakłażana z jednej strony robię nacięcie i rozchylam go, robiąc miejsce na farsz.

Wypełniam go w całości farszem, posypuję serem i posiekaną papryczką.

Piekę przez 20-25 minut w 180 stopniach, do zrumienienia sera.









Pyszne pieczone ziemniaki

Pyszne pieczone ziemniaki

Pyszne pieczone ziemniaki, lekko chrupiące z zewnątrz, delikatne w środku. Kto ich nie lubi? Moja wersja jest dość pikantna, jeśli nie lubisz ostrych smaków, zamień paprykę na słodką.



Składniki (porcja na 1 osobę):
300 g. ugotowanych w całości ziemniaków (średniej wielkości, gotowałam w osolonej wodzie)
1 płaska łyżeczka soli
1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
1 płaska łyżeczka suszonego majeranku
1 płaska łyżeczka mieszanki curry
0,5 płaskiej łyżeczki ostrej mielonej papryki
0,5 płaskiej łyżeczki mielonego kuminu
0,5 łyżeczki suszonego tymianku
duża szczypta mielonego czarnego pieprzu
1 łyżka syropku klonowego
2 łyżki oleju roślinnego
3-4 gałązki świeżego rozmarynu
Przygotowanie:

Ziemniaki gotuję prawie do miękkości (powinny zostać lekko jędrne). Zimne kroję na ćwiartki.

Mieszam wszystkie przyprawy, po czym wykładam marynatę na pokrojone ziemniaki, i ostrożnie ale dokładnie mieszam, by wszystkie się nią pokryły.

Przyprawione ziemniaki przekładam do blachy wyłożonej papierem (na jej dnie układam rozmaryn).

Blachę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C - z termoobiegiem, na 20-25 minut. Pod koniec pieczenia można dodatkowo włączyć funkcję grilla.



Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger