Szukaj na blogu

Smażone kulki ryżowe z warzywami i serem

Smażone kulki ryżowe z warzywami i serem

Są pyszne zarówno na gorąco, jak i na zimno. 

Bardzo chrupiąca przekąska! Wspaniałe w smaku, zwłaszcza jeśli się je zje z sosem słodko-kwaśnym. Przygotowanie zajmuje chwilę, więc zachęcam serdecznie do wypróbowania! 




Składniki (10-12 sztuk):

ok. 1,5 szklanki ugotowanego do miękkości ryżu (dobrze, jeśli będzie się lekko kleił)

1 jajko

1 mała cebula

1 ząbek czosnku

kawałek marchewki

kawałek pora

1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

1 łyżeczka curry

sól i pieprz do smaku

garść tratego żółtego sera

Dodatkowo:

olej do smażenia

1 jajko do panierowania 

panierka panko lub bułka tarta

Przygotowanie:

Ugotowany, zimny ryż przekładam do miski.

Cebulę drobno kroję i podsmażam do zeszklenia na niewielkiej ilości oleju, dodaję do ryżu (bez tłuszczu).

Marchewkę ścieram na tarce z drobnymi oczkami, pora drobno siekam, dokładam je do ryżu.

Dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, surowe jajko i posiekaną natkę pietruszki, dokładnie mieszam, doprawiam curry, solą i pieprzem.

Na końcu dodaję ser, mieszam.

Odstawiam na 5 minut.

Z masy formuję kulki wielkości orzecha włoskiego (większe będą się gorzej smażyć).

Kulki obtaczam w rozmącony jajku, a potem w panierce panko lub w bułce tartej.

Smażę w głębokim oleju na rumiano (3-4 minuty).

Po usmażeniu wyjmuję je na chwilę na talerz wyłożony papierem, by odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.





Bardzo kruche ciasteczka waniliowe

Bardzo kruche ciasteczka waniliowe

Ciasteczka są absolutnie kruche i delikatne, po prostu rozpływają się w ustach.

Można je lekko oprószyć cukrem pudrem, albo złożyć po dwa, przekładając gęstym dżemem. 

Po przepis zapraszam na mojego słodkiego bloga: KLIK



Kotlety mielone duszone z boczkiem i ogórkiem

Kotlety mielone duszone z boczkiem i ogórkiem

Fajny sposób na trochę inne kotlety mielone, bo w środku mają farsz z boczkiem, ogórkiem kiszonym i cebulką, co sprawia że są bardzo soczyste.


Składniki:

0,5 kg mięsa mielonego z łopatki wieprzowej lub karkówki 

niewieki kawałek pora (jasna część)

1 mała cebula

2 małe ząbki czosnku

1 jajko

1 łyżka gęstej śmietany 18%

1 łyżeczka majeranku

1 łyżeczka pieprzu ziołowego

sól do smaku

Dodatkowo:

150 g surowego, wędzonego boczku w plastrach

1 średnia cebula

1 średni ogórek kiszony

2-3 łyżki oleju 

sól i pieprz do smaku

1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki

1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki

1 płaska łyżeczka curry

1 łyżeczka musztardy sarepskiej 

Przygotowanie:

Boczek, średnią cebulę i ogórka kiszonego kroję w małą kosteczkę, mieszam wszystko razem.

Masa na kotlety:

Mięso mielone przekłądam do miski, dodaję bardzo drobno pokrojne: por i cebulę, jajko, śmietanę i przyprawy. 

Dokładnie wyrabiam masę dłonią.

Nabieram porcję masy (kulki wielkości mandarynki), spłaszczam ją na dłoni i do środka wkładam łyżkę farszu: boczku z cebulą i ogórkiem. 

Sklejam wszystko formując koltety.

Farsz nie zostanie zużyty cały- zużyjemy go w czasie duszenia. 

Rozgrzewam olej na patelni i krótko obsmażam kotlety z obu stron, wystarczy do lekkiego zezłocenia.

Gdy kotlety są podsmażone, na patelnię wrzucam cebulę i resztę farszu.

Posypuję wszystko słodką i wędzoną papryką oraz curry.

Zmniejszam moc palnika do minimum, przykrywam patelnię i duszę wszystko ok. 40 minut.

Można w czasie duszenia leciutko podlać wszystko wodą.

Pod koniec duszenia dodaję musztardę.

Na końcu wszystko doprawiam do smaku solą i pieprzem.




Ryż pieczony z mięsem i warzywami - danie jednogarnkowe

Ryż pieczony z mięsem i warzywami - danie jednogarnkowe

Kocham takie obiady - wszystko piecze się razem, w jednym naczyniu, a danie wychodzi przepyszne, pełne zapachów i kolorów. Ryż upiekł się idealnie, momentami jest lekko rumiany, smakuje genialnie! Bardzo polecam taki jesienny obiadek.


Składniki (porcja na 2 osoby):

ok. 400 g dowolnego mięsa, u mnie szynka wieprzowa; lepsze będzie trochę bardziej tłuste mięso typu karkówka

Marynata do mięsa (możesz oczywiście użyć gotowej marynaty, np. przyprawy do kebabu, albo jeśli wykorzystasz kurczaka- przyprawy do kurczaka):

1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki

1 płaska łyżeczka soli

0,5 płaskiej łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

0,5 płaskiej łyżeczki curry

0,5 płaskiej łyżeczki czosnku granulowanego

Dodatkowo:

szklanka z górką ryżu (użyłam ryżu Basmati) 

1 łyżeczka kurkumy

0,5 płaskiej łyżeczki soli ziołowej lub zwykłej

1 mała cebula

kilka niewielkich marchewek

8-10 brukselek

kilka różyczek brokuła

2 ząbki czosnku

5 łyżek oleju

sól ziołowa lub zwykła, mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Najlepiej będzie, jeśli mięso zamarynuje się dzień przed pieczeniem. Jeśli jest to niemożliwe, postaraj się zamarynować je chociaż na pół godziny przed pieczeniem.

Mięso kroję na niewielkie kawałki i dodaję do niego wszystkie składniki marynaty, dokładnie mieszam. 

Ryż wsypuję do miski, zalewam wodą tak by go przykrywała, odstawiam na 10 minut.

Następnie przez 2-3 minuty rozcieram go w dłoniach, by wypłukać skrobię, odlewam płyn (nie trzeba ryżu odsączać na sicie, wystarczy płyn zwyczajnie odlać. Ciekawostka: taka woda ze skrobią ryżową jest idealnym nawozem do storczyków! Wlej do doniczki 3-4 łyżki takiej odżywki raz w miesiącu, to pomoże Twoim storczykom pięknie zakwitnąć).

Do ryżu dodaję pół łyżeczki soli ziołowej lub zwykłej, drobno pokrojoną cebulę i kurkumę, mieszam.

Na dno formy do pieczenia wlewam połowę oleju, wykładam mokry ryż z cebulą.

Na ryżu układam warzywa w kawałkach i posiekany czosnek, a na nich - zamarynowane wcześniej mięso.

Wszystko skrapiam resztą oleju, oprószam solą i pieprzem.

Szczelnie przykrywam formę i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 195 stopni C (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu).

Piekę przez ok. 1,5 godziny, kilka razy dolewając po odrobinie gorącej wody.

Czas pieczenia zależy od mięsa i ryżu.







Bardzo soczyste kotlety z indyka

Bardzo soczyste kotlety z indyka

Sekret smaku tych kotletów tkwi w marynacie i sposobie ich przygotowania. Zrobisz je bardzo szybko, a ja gwarantuję, że efekt Cię zadowoli 😘

Są bardzo soczyste i aromatyczne!

Smak marynaty możesz dowolnie zmieniać, używając ulubionych przypraw.


Składniki:

filet z indyka (możesz też użyć fileta z kurczaka)

Marynata (u mnie na 4 średniej wielkości kotlety):

1 łyżka gęstej śmietany 18%

1 łyżeczka musztardy miodowej

0,5 łyżeczki soli selerowej 

0,5 łyżeczki soli czosnkowej

1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki

duża szczypta mielonego pieprzu

po pół łyżeczki suszonych: tymianku, majeranku i ziół prowansalskich

Dodatkowo:

jajko

mąka pszenna

panierka panko lub bułka tarta do panierowania

szczypta soli i pieprzu do jajka

olej do smażenia

Przygotowanie:

Mięso kroję na grube plastry -1,5 do 2 cm grubości.

Każdy plaster z obu stron nacinam bardzo ostrym nożem na głębokość kilku milimetrów (uwaga, żeby go nie przeciąć).

Mieszam wszystkie składniki marynaty, i nacieram nią mięso.

Odstawiam na 10 minut.

Po tym czasie kotlety panieruję tak jak tradycyjne schabowe, kolejno w: mące, jajku i panierce panko lub bułce tartej.

Smażę na mocno złoty kolor z obu stron na mocno rozgrzanym oleju (po ok. 3-4 minuty z każdej strony).





Pyszna zasmażana kiszona kapusta

Pyszna zasmażana kiszona kapusta

Jesienna i zimowa potrawa - o tej porze roku bardzo taką kapustę lubimy. Często robię większą ilość i zamykam ją w słoikach, dzięki temu mam potem gotowy dodatek do obiadu. 



Składniki (2-3 osoby):

ok. 800 g kiszonej kapusty

1 niewielka marchewka, o ile nie ma jej w kapuście

2 średnie cebule

2 ząbki czosnku

3-4 łyżki oleju

1 łyżka domowego smalcu

do smaku: sól i pieprz

1 łyżeczka kminku utartego w moździerzu (jeśli go nie było w kapuście kiszonej; można go też pominąć)

dodatkowo: 1 łyżka mąki pszennej

odrobina wody do podlewania 

Przygotowanie:

Obieram cebule i kroję je w kostkę.

Rozgrzewam olej na patelni, dodaję smalec i pokrojoną cebulę.

Lekko ją solę i smażę do jej zeszklenia i lekkiego zarumienienia.

W międzyczasie obieram marchewkę i ścieram ją na tarce z grubymi oczkami.

Startą dodaję do podsmażonej cebuli razem z drobno posiekanym czosnkiem, przykrywam patelnię i na średnim ogniu smażę kilka minut.

Kapustę dokładnie odsączam i drobno siekam.

Pokrojoną dorzucam na patelnię do pozostałych składników, mieszam.

Smażę bez przykrycia na dużym ogniu, mieszając, by kapusta się lekko zarumieniła.

Po kilku minutach zmniejszam moc palnika, dodaję kminek, dolewam kilka łyżek wody, przykrywam patelnię i smażę ok. 15 minut, mieszając kilka razy.

W razie potrzeby jeszcze podlewam wodą.

Zdejmuję pokrywkę, ustawiam moc palnika na maksimum i smażę ciągle mieszając - kapusta ma się wyraźnie zarumienić.

Całość oprószam mąką, jeszcze raz dokładnie mieszam i jeszcze przez chwilę tak samo smażę.

Na końcu doprawiam całość do smaku.


Pyszne miękkie pierniczki

Pyszne miękkie pierniczki

Są mięciutkie i puszyste od razu po upieczeniu. Gdy się je obleje czekoladą, smakują najlepiej, jak tylko można sobie wyobrazić 😋🥰 To po prostu idealne pierniczki na święta.


Składniki (u mnie ok. 50 ciastek o średnicy 6 cm – zależy od wielkości foremki):


  • 200 g miodu naturalnego
  • 125 g masła
  • 1,5 łyżki przyprawy do pierników
  • 1 łyżeczka suszonego imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 1,5 łyżki kakao
  • 100 g śmietany 18%, wyjętej z lodówki pół godziny wcześniej
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 1 białko
  • 4 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru

Przygotowanie:

Ciasto tuż po przygotowaniu jest miękkie i dopiero w lodówce zgęstnieje do odpowiedniej konsystencji.

Miód przekładam do rondla razem z przyprawami, zagotowuję wszystko.

Do gorącego miodu dodaję masło, mieszam aż to się rozpuści, odstawiam wszystko do przestygnięcia.

Do dużej miski przesiewam mąkę z kakao.

Śmietanę dokładnie mieszam z sodą, odstawiam na 10 minut- w tym czasie śmietana lekko zwiększy swoją objętość.

Białko ubijam na pianę, a gdy zgęstnieje nie przerywając ubijania dodaję w kilku porcjach cukier.

Miksuję aż piana stanie się lśniąca i gładka, a cukier się zupełnie rozpuści.

Miksując dalej dodaję po żółtku, do uzyskania jednolitej, puszystej masy.

Ubitą masę jajeczną przelewam do mąki, delikatnie mieszam, żeby się wszystko połączyło.

Następnie dodaję miód z masłem i przyprawami, mieszam.

Na końcu dodaję śmietanę z sodą, mieszam do uzyskania jednolitej masy.

Ciasto będzie dość luźne.

Przykrywam miskę folią spożywczą tak, by jej powierzchnia dotykała dokładnie ciasta, i odstawiam na 2-3 godziny do lodówki.

Pieczenie:

Ciasto wyjmuję z lodówki.

Nabieram porcje np. dużą łyżką – będzie gęste, ale w dalszym ciągu lekko klejące, dlatego wykładam je na podsypaną mąką stolnicę.

Najłatwiej z ciasta zrobić kulę, a potem lekko rozwałkować na grubość pół centymetra.

Taka grubość gwarantuje, że pierniczki będą bardzo miękkie i delikatne.

Wycinam pierniczki* i przenoszę je na blachę wyłożoną papierem, a następnie blachę wstawiam na 9-10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu).

* moim zdaniem przy tym rodzaju ciasta lepiej sprawdzają się proste kształty foremek.

Po tym czasie wyjmuję blachę i zostawiam na niej ciasta do przestudzenia.

Przestudzone ciastka można zanurzyć w czekoladzie rozpuszczonej ze śmietanką (100 g gorzkiej czekolady, 100 g słodkiej śmietanki 30 lub 36%), lub w lukrze przygotowanym z cukru pudru i wody (trzeba je wymieszać razem do konsystencji rzadkiej śmietany).

Ciastka przechowuję w zamkniętej puszce.



Bulgur z kurczakiem i warzywami

Bulgur z kurczakiem i warzywami

To bardzo prosty obiad, prawie jednogarnkowy (kaszę ugotowałam oddzielnie), i jak dla mnie niezwykle smaczny. Dobre, sycące jedzenie, takie które można przygotować wcześniej i podgrzać w razie potrzeby. 



Składniki (na 2 osoby):

3/4 szklanki kaszy bulgur

2 niewielkie filety z piersi kurczaka

2 łyżki oleju

1-2 łyżeczki masła

kawałek pora (jasna część)

1 niewielka marchewka

1 duży ząbek czosnku

posiekany koperek wg uznania

1-2 łyżki śmietany do zup i sosów

do smaku: sól ziołowa lub zwykła, czarny mielony pieprz

Przygotowanie:

Kaszę gotuję do miękkości w osolonej wodzie, zgodnie z przepisem na opakowaniu.

Gdy kasza się gotuje, mięso kroję na niewielkie kawałki, marchewkę wzdłuż na pół, a potem na cienkie plasterki, pora kroję w kostkę.

Kurczaka doprawiam solą ziołową lub zwykłą, oraz pieprzem.

W niewielkim garnku rozgrzewam olej, wrzucam pokrojone mięso i mieszając smażę 3-4 minuty.

Do lekko podsmażonego mięsa dodaję masło, posiekany czosnek, i wrzucam do garnka pokrojone marchewkę i pora.

Smażę wszystko razem przez kilka minut (średnia moc).

Dodaję paprykę, mieszam i znowu smażę razem kilka minut bez przykrycia, a potem zmniejszam moc palnika do minimum, przykrywam garnek pokrywką i smażę jeszcze kilka minut.

Dodaję ugotowaną gorącą kaszę, mieszam.

Dodaję śmietanę i koperek, dokładnie mieszam.

Doprawiam do smaku solą  pieprzem.

Ewentualnie można dodać jeszcze łyżeczkę masła.








Strucla drożdżowa z powidłami śliwkowymi

Strucla drożdżowa z powidłami śliwkowymi

Puszysta, pyszna strucla o lekko cytrynowym smaku, z cytrynowym lukrem, i powidłami ze śliwek - to idealny jesienny wypiek! 

Składniki:

Zaczyn:

  • troszkę mniej niż 3/4 szklanki ciepłego (ale nie gorącego) mleka
  • 15 g świeżych drożdży
  • 30 g mąki pszennej (czubata łyżka)
  • 60 g cukru (jeśli powidła, które użyjesz, są bardzo słodkie, dodaj go trochę mniej)

Do ciasta:

  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżka skórki startej z cytryny
  • szczypta soli
  • 20 g cukru waniliowego
  • 2 żółtka
  • 50 g rozpuszczonego masła

Dodatkowo:

  • ok. 230 – 250 g powideł śliwkowych, u mnie bez cukru
  • masło do posmarowania formy
  • mąka do oprószenia formy/lub papier do wyłożenia formy

Lukier:

  • sok z połowy cytryny
  • 3 czubate łyżki cukru pudru

Przygotowanie:

Zaczyn:

Do miseczki z ciepłym mlekiem wkruszam drożdże, dodaję cukier i mąkę.

Dokładnie wszystko mieszam, po czym przykrywam miskę ścierką i odstawiam na 15 minut, do wyrośnięcia, w ciepłe miejsce (np. piekarnik rozgrzany do 50 stopni C).

Ciasto:

Mąkę przesiewam do miski, dodaję cukier waniliowy, szczyptę soli, skórkę z cytryny, 2 żółtka i wyrośnięty zaczyn.

Mieszam wszystko do połączenia, po czym przez 2-3 minuty wyrabiam ciasto.

Pod koniec wyrabiania dolewam stopniowo masło, wyrabiam razem przez kolejnych kilka minut, aż ciasto zacznie odchodzić od dłoni. Nie podsypuję w trakcie wyrabiania mąką.

Zostawiam ciasto w dużej misce, przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (25-30 minut).

Wyrośnięte ciasto wyjmuję na podsypany mąką blat, krótko wyrabiam by je odgazować.

Rozwałkowuję je na prostokąt wielkości 15 na 20 cm.

Na cieście równą warstwą rozsmarowuję powidła, pozostawiając wolne brzegi z każdej strony (po ok. 2 cm).

Wzdłuż dłuższego boku zwijam ciasto w rulon, jak makowiec, układam na blacie zwinięciem do dołu.

Następnie ostrym nożem przecinam rulon wzdłuż na pół, układam jak na zdjęciu – przecięciem do góry, i zaplatam warkocz.

Tak przygotowaną struclę układam w posmarowanej masłem i oprószonej mąką blaszce (lub wyłożonej papierem, wtedy nie trzeba jej natłuszczać ani posypywać mąką).

Blaszkę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 50 stopni C. na ok. 20 minut, w tym czasie ciasto znowu podrośnie.

Gdy ciasto wyrośnie, zwiększam temperaturę piekarnika do 180 stopni C. i piekę struclę 40-45 minut.

Po upieczeniu wyjmuję ją z piekarnika i zostawiam na ok. pół godziny do przestygnięcia.

Lukier:

Dokładnie mieszam cukier puder z sokiem z cytryny, smaruję lekko ciepłą struclę.









Książki: "Trzecie oko wiedźmy" Danka Braun

Książki: "Trzecie oko wiedźmy" Danka Braun

Czekała na mnie już od półtora tygodnia, i kiedy już, już miałam się za nią zabierać, dopadło mnie paskudne przeziębienie, wyłączając na kilka dni moją zdolność czytania 😳, i nie tylko ją, bo ogólnie niezbyt się do czegokolwiek nadawałam 😀 Dobrze, że w miarę szybko udało mi się pozbierać, domowa apteczka z miodkiem, imbirem, cytryną i czosnkiem spełniła swoje zadanie. I jest nieźle. Przedwczoraj i wczoraj już udało mi się na czytaniu skupić, i tyle wystarczyło, "Trzecie oko wiedźmy" przeczytane! 

To było moje drugie spotkanie z książką Danki Braun, pierwszy raz powieść tej autorki miałam okazję przeczytać kilka miesięcy temu - TUTAJ przeczytasz moją recenzję.

Poprzednio zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać; teraz nastawiłam się na wciągającą, na pewno trochę kryminalną historię, w której ciągle się coś dzieje.

Skoro przeczytałam dwie książki Danki Brown, to mogę podzielić się spostrzeżeniem, które mi się po tych dwóch lekturach nasuwa: autorka tak doskonale mąci czytelnikom w głowach, i tak gmatwa akcję, że w wielu momentach naprawdę nieźle człowiek główkuje, jaki będzie finał i kto okaże się pozytywnym, a kto negatywnym bohaterem. A i tak, mnie przynajmniej, przez większą cześć powieści nie do końca się to udało. 

Tytułową "wiedźmą" jest Liliana, młoda kobieta, która oprócz tego, że ma zdolności paranormalne, prowadzi zwyczajne życie. Jest właścicielką sklepu obuwniczego, mieszka w Krakowie, w chwili kiedy ją poznajemy jest samotna, jak wielu samotników mieszka z kotem.Czarnym kotem Menelkiem. Jest mocno związana z rodziną, choć ta od sześciu lat, kiedy rodzice Lilki się rozwiedli, przechodzi kryzys. Lilka bardzo kocha wszystkich jej członków, choć na tym etapie nie chce utrzymywać kontaktu ani z ojcem, czyli sprawcą całego "zamieszania", ani ze starszym bratem, który dwa lata temu nagle zmienił zdanie i najwyraźniej ojcu wybaczył. Lilka tego nie popiera, więc ani nie odbiera od Miłosza telefonu, ani nie zamierza się z nim spotykać. Regularnie odwiedza mamę, która - choć została bardzo zraniona przez męża - stara się przekonać córkę, by ojcu wybaczyła. 

Liliana ma pewien instynkt, który nazywa "trzecim okiem", dar, który niejednokrotnie ostrzegł ją przed niebezpieczeństwem. Już wiele razy sprawdziło się w jej życiu, że przeczucia dotyczące zarówno jej, jak i kogoś z jej otoczenia okazały się prawdziwe. Od jakiegoś czasu miewa również dziwne sny, w których widzi siebie, i dwóch mężczyzn. Wie, że jeden z nich zostanie jej mężem. Niestety, w snach widzi też śmierć jednego z nich. Ciężko żyć z przeczuciem, że w przyszłości, która jej samej dotyczy, wydarzy się coś okropnego. 

Pewnego dnia Lilka poznaje jednego z mężczyzn ze snu. Kiedy parkuje samochód w okolicy swojego sklepu, jej uwagę zwraca dziwne zachowanie młodego chłopaka w kurtce z kapturem. Szybko okazuje się, że jej "trzecie oko" i tym razem ostrzegło ją przed niebezpieczną sytuacją, bo po jakimś czasie ten obserwowany chłopak usiłuje ukraść paczkę mężczyźnie wychodzącemu ze sklepu ze sprzętem elektronicznym. Mężczyzna ma wielkie szczęście, bo Lilka zdążyła powiadomić dwóch policjantów, którzy akurat niedaleko przechodzili, i kradzież została udaremniona. 

To właśnie on jest tym mężczyzną, którego wiele razy widziała we śnie. Tym, który ma zostać jej mężem. I który ma zostać zamordowany. 

To zaledwie początek! Mnóstwo się w tej książce dzieje, historia jest wartka i bardzo barwna. Jest wiele ciekawych postaci i wątków, w książce mamy doskonale zarysowane tło obyczajowe, a autorka z powodzeniem wodzi nas za nosy podsuwając tropy, które nie zawsze prowadzą tam, gdzie się domyślamy. Powieść świetnie się czyta, oderwać się trudno, więc radzę zarezerwować sobie trochę czasu na jej lekturę 😀

Książce przyznaję powieści 8,5 na 10 punktów i serdecznie polecam do przeczytania! To idealna lektura na jesienne i zimowe wieczory.

"Trzecie oko wiedźmy" możesz kupić na stronie Wydawnictwa Prozami, kliknij TUTAJ

W górnej części bloga widzisz stronę: książki na smutki. To właśnie tam znajdziesz wszystkie moje recenzje.


Post powstał we współpracy z Wydawnictwem Prozami 

Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger