Szukaj na blogu

Omlet z zielonymi szparagami i rukolą

Omlet z zielonymi szparagami i rukolą

Pyszności na moje jutrzejsze śniadanie do pracy - omlet z zielonymi szparagami, cebulką, rukolą i odrobiną mozzarelli. Uwielbiam wiosnę za takie smaki!









Składniki:
4 jajka
4-5 zielonych szparagów
1 mała cebula
1 mały ząbek czosnku
garść liści rukoli
sól i pieprz do smaku
1 łyżka oleju
1 płaska łyżeczka masła
trochę startej mozzarelli do posypania omleta
posiekany szczypiorek do posypania omleta
Przygotowanie:
Odcinam lub odłamuję twarde końcówki szparagów, a łodygi ewentualnie obieram (nie jest to konieczne). 
Grube szparagi ostrym nożem przecinam wzdłuż na pół. 
Rozgrzewam olej z masłem na patelni, układam szparagi i pokrojoną w piórka cebulę (układam je w jednym kierunku, to będzie ważne przy zwijaniu omleta). Oprószam wszystko solą, przykrywam patelnię i smażę na małym ogniu kilka minut, by wszystko zmiękło. 
W międzyczasie dokładnie roztrzepuję jajka, doprawiam masę solą i pieprzem. 
Do podsmażonych szparagów z cebulą dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, jeszcze chwilę smażę. 
Na warzywa wylewam jajka, rozprowadzam na całej patelni,  posypuję niewielką ilością sera, przykrywam i smażę kilka minut. 
Układam liście rukoli. 
Gdy boki omleta się zetną, delikatnie, pomagając sobie łopatką, składam je do środka (szparagi będą wzdłuż omleta). 
Posypuję całość resztą sera,  i jeszcze przez chwilę smażę na małym ogniu pod przykryciem.
Przed podaniem posypuję posiekanym szczypiorkiem.







Polędwiczki wieprzowe z papryką i czosnkiem

Polędwiczki wieprzowe z papryką i czosnkiem

Rzadko kupuję suszone warzywa, ale wczoraj wpadła mi w ręce piękna, czerwona, suszona papryka. Słodka. Pomyślałam, że będzie świetnym i wygodnym dodatkiem do sosów czy zupy. Spodobała mi się dziś w mojej polędwiczce z patelni - z jej udziałem zrobiłam szybki, pyszny obiad. 




Składniki na 2 porcje:
1 polędwiczka wieprzowa - ok. 500 g.
1 mała cebula
2 łyżki suszonej czerwonej, słodkiej papryki
1 duży ząbek czosnku
3 łyżki oleju
ok. pół szklanki wody (będzie dolewana na patelnię stopniowo)
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka zimnego masła
1 łyżka posiekanej natki pietruszki 
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Z polędwiczki ostrym nożem ścinam białe włókna, po czym mięso kroję na plasterki grubości 1,5 do 2 cm. Rozgrzewam olej na patelni, układam płasko plasterki, podsmażam po 2-3 minuty z każdej strony - powinny się lekko zezłocić. W międzyczasie kroję drobno cebulę. Dorzucam ją do podsmażonych polędwiczek, smażę na średnim ogniu przez kilka minut, do zeszklenia cebuli. Dosypuję suszoną paprykę, przykrywam patelnię i na małym ogniu podsmażam przez 5 minut. Następnie dodaję posiekany czosnek, dolewam kilka łyżek wody, oprószam wszystko solą i pieprzem, i dalej pod przykryciem duszę 15-20 minut. W trakcie duszenia na dnie patelni powinna być cienka warstwa wody. Po tym czasie dolewam sos sojowy, dodaję natkę pietruszki i zimne masło. Na koniec doprawiam potrawę ostatecznie do smaku solą i pieprzem.







Szaszłyki z wątróbki indyczej z jabłkiem, cebulą i rukolą (z piekarnika)

Szaszłyki z wątróbki indyczej z jabłkiem, cebulą i rukolą (z piekarnika)

Wątróbkę zazwyczaj wrzuca się na patelnię i dusi z cebulką, ale dobrych kilka lat temu postanowiłam zrobić z niej szaszłyki. Dziś ten zapomniany przepis trochę odkurzyłam. Dodałam jabłko, zmieniłam składniki marynaty i zamiast na patelnię, wszystko wrzuciłam do piekarnika. Jeśli szukasz innego sposobu na pyszną wątróbkę, polecam Ci mój! To rewelacyjne danie!



Składniki na 5-6 szaszłyków:
600 g. wątróbki indyczej
2-3 średniej wielkości cebule
1-2 średnie jabłka
pęczek rukoli
Sos do smarowania w trakcie pieczenia:
1 łyżka syropu klonowego
2 łyżki oleju
1 łyżka wody
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę 
duża szczypta soli
Dodatkowo:
sól i pieprz
2 łyżki oleju
patyczki do szaszłyków
Przygotowanie:
Oczyszczoną wątróbkę kroję na kawałki. Obrane cebule dzielę tak jak na zdjęciu, tak samo jabłka (tych nie obieram). 
Nadziewam na przemian wszystkie składniki na patyczki do szaszłyków (z rukoli robię małe pęczki, które przyciskam kolejnym nadziewanym składnikiem). Przygotowane szaszłyki układam w blaszce posmarowanej olejem, oprószam je z góry pieprzem i solą; przykrywam szczelnie blaszkę folią aluminiową (błyszczącą stroną do dołu). Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C (dolna półka) na 30 minut, po tym czasie przewracam szaszłyki na drugą stronę.
W międzyczasie szykuję sos do smarowania: mieszam wszystkie składniki w miseczce.
Odwrócone szaszłyki smaruję za pomocą pędzelka przygotowaną marynatą,  i już nie przykrywam blaszki. Piekę 5 minut, po czym jeszcze raz odwracam i piekę kolejnych kilka minut. Cebula powinna być miękka i złocista, wtedy szaszłyki są gotowe. Podaję na gorąco.







Pieczone warzywa z grzankami

Pieczone warzywa z grzankami

Gdybym miała jeść taki obiad choćby przez okrągły tydzień, to nie znudziłby mi się za nic. Tyle w nim koloru i smaków, i na dodatek można podać go na różne sposoby! Moja propozycja - upiecz razem z warzywami grzanki, a potem podaj wszystko na gorąco*, posypane świeżą bazylią!




*na zimno też jest wyborne :)

Składniki na 2 osoby:
1 żółty pomidor średniej wielkości 
2-3 czerwone pomidory średniej wielkości 
garść kolorowych pomidorków koktajlowych
1 niewielka cukinia
1 czerwona cebula
1/3 średniej wielkości brokuła
2 ząbki czosnku
oliwa
sól  pieprz
świeże zioła: bazylia, tymianek, rozmaryn
kilka kromek dowolnego chleba
Przygotowanie:
Umytą cukinię kroję na kawałki, brokuła dzielę na różyczki, cebulę kroję na grube piórka, duże pomidory na ósemki, czosnek siekam w plasterki. Na dno blachy wlewam 3 łyżki oliwy, wykładam warzywa, polewam je dodatkowo oliwą i świeżymi ziołami. Blachę szczelnie przykrywam folią aluminiową (błyszczącą stroną do środka) i wstawiam na 30 minut do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C. Po tym czasie zdejmuję folię, zwiększam temperaturę do 200 stopni C, na warzywach układam kromki chleba i skrapiam je oliwą. Piekę 10-15 minut - chleb powinien się zezłocić.
Podaję na gorąco, np. na pieczonych grzankach przygotowanych w podany przeze mnie sposób. 




Lekka sałatka z kurczakiem

Lekka sałatka z kurczakiem

Kocham takie sałatki - pełne smaku, kolorowe i lekkie. Polecam na wiosenny obiad!



W wersji dla diabetyka możesz pominąć syrop klonowy.

Składniki (2 porcje):
200 g. fileta z piersi kurczaka
Marynata do kurczaka:
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka syropu klonowego
1 ząbek czosnku 
Warzywa na sałatkę:
1/5 małej główki sałaty lodowej
1 łodyga selera naciowego
1 mała lub pół większej czerwonej cebuli
2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
Sos:
3 łyżki soku z cytryny
1 łyżka syropu klonowego
6 łyżek lekko gazowanej wody mineralnej (lub zwykłej, przegotowanej)
6 łyżek oliwy
1 płaska łyżeczka musztardy sarepskiej
szczypta soli do smaku
Dodatkowo:
1 łyżka podprażonej na patelni łuskanej dyni
Przygotowanie:
Fileta ostrym nożem tnę na plasterki grubości 0,5 cm; pokrojone mięso przekładam do miseczki. Dolewam sos sojowy i syrop klonowy, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek. Zawiniętą lub przykrytą miseczkę odstawiam na godzinę do lodówki (można na dłużej). 
Dość mocno rozgrzewam patelnię - bez tłuszczu, układam plastry kurczaka i podsmażam po 3 minuty z obu stron (jeśli patelnia nie jest duża, lepiej zrobić to w kilku etapach - tak żeby w trakcie smażenia była na niej tylko jedna warstwa mięsa). Gdy całe mięso jest podsmażone i jest na patelni, ewentualnie wlewam na nią pozostałą marynatę, przykrywam patelnię i wyłączam kuchenkę. Zostawiam tak mięso do przestygnięcia.
W tym czasie rwę na małe kawałki sałatę i układam na 2 talerzach. Obieram z włókien łodygi selera, po czym tnę go na kilkumilimetrowe plasterki. Obieram cebulę i także tnę ją na cieniutkie plasterki. Selera i połowę cebuli rozkładam na sałacie. Następnie rozkładam kurczaka z patelni.
Sos: wszystkie składniki mieszam w szczelnie zakręconym słoiku, energicznie nim potrząsając.
Sos wylewam równomiernie na obie sałatki. Posypuję je szczypiorkiem i prażoną dynią. 









Makaron naleśnikowy z cukinią i papryką

Makaron naleśnikowy z cukinią i papryką

To danie z tanich składników, w sumie recykling, bo wykorzystałam naleśniki które zostały, i parówki, którym kończyła się data. Polecam taki obiad, bo smakuje wyśmienicie!


Składniki:
4 wcześniej usmażone naleśniki (u mnie średnica 25 cm)
1 średniej wielkości cebula
1 średniej wielkości cukinia
3-4 parówki dobrej jakości (w wersji jarskiej można pominąć)
pół małej zielonej papryki
1 czerwona papryczka chili (bez pestek)
1 łyżka pasty paprykowej lub ewentualnie łyżeczka przecieru pomidorowego
pół szklanki mleka
kilka świeżych liści bazylii, grubo posiekanych
sól i pieprz do smaku
3-4 łyżki oleju
Przygotowanie:
Naleśniki składam na pół, a potem tnę na paseczki o szerokości niespełna 0,5 cm. Na głębokiej patelni rozgrzewam olej i wrzucam pokrojoną w kostkę cebulę, podsmażam ją do zeszklenia. Cukinię (bez obierania) przekrajam wzdłuż na pół i dorzucam na patelnię; wszystko oprószam solą, przykrywam i podsmażam 4-5 minut. Parówki tnę ostrym nożem wzdłuż na 3-4 plastry, a potem te ukośnie na długie paseczki. Pokrojone dorzucam do warzyw i podsmażam kolejnych kilka minut. Następnie dodaje pokrojoną na małe kawałki zieloną paprykę i drobno posiekaną papryczkę chili, smażę dalej pod pokrywką kilka minut. Dokładam makaron z naleśników, dolewam mleko, dodaj pastę paprykową. Zmniejszam ogień i duszę ok. 5 minut, mieszając. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. 
Przed podaniem oprószam posiekaną bazylią.


Zapiekanka z białych warzyw z cukinią

Zapiekanka z białych warzyw z cukinią

Upiekłam sobie tę zapiekankę jako obiad do pracy, i aż żałuję, że nie robiłam zdjęć etapów przygotowania, bo jest warta pokazania i uwagi. Ale to nic, jest łatwa do zrobienia, na pewno każdy sobie z nią poradzi. Jest naprawdę niezwykła, o delikatnej i puszystej strukturze. Smakuje rewelacyjnie i na zimno, i na gorąco. Można ją podać z jogurtem naturalnym lub w trochę bardziej obiadowej wersji - pokrojoną w plastry, na przykład z sosem pieczarkowym.



Składniki:
ok. 300 g. ugotowanego selera
ok. 300 g. ugotowanej pietruszki
2 średniej wielkości cukinie (łączna waga ok. 450 g.)
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 ząbki czosnku
3-4 suszone pomidory, odsączone z oleju i posiekane
kilka pomidorków koktajlowych
3 jajka, oddzielnie żółtka i białka
do smaku: duża szczypta kuminu (kminu rzymskiego), mielonej gałki muszkatołowej, oraz sól i pieprz
pół łyżeczki masła do posmarowania formy (może być oliwa lub olej)
bułka tarta do obsypania formy 
Przygotowanie:
Wcześniej ugotowane (najlepiej bez obierania) selera i pietruszki obieram i ścieram na tarce z grubymi oczkami. Umyte cukinie (bez obierania) również ścieram na tarce (grube oczka), po czym startą odrobinę oprószam solą i wygniatam dłonią przez 2 minuty - powinna puścić dużo soku. Sok dokładnie odciskam (najłatwiej to zrobić na gęstym sicie), po czym cukinię przekładam do reszty startych warzyw razem z posiekanymi suszonymi pomidorami, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i posiekaną natką pietruszki. Wszystko dokładnie mieszam i doprawiam do smaku. Następnie dodaję żółtka i jeszcze raz dokładnie mieszam masę. Białka ubijam na sztywną pianę, po czym łączę ją z masą warzywną, delikatnie mieszając np. łopatką. Masę wykładam do formy wcześniej posmarowanej masłem i posypanej bułką tartą, na jej powierzchni układam pokrojone pomidorki. Formę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C. na 45 minut. 
Jeśli zapiekanka ma pełnić rolę pasztetu jedzonego na zimno, kroję ją dopiero po całkowitym przestygnięciu, najlepiej następnego dnia (przechowuję w lodówce).
Marynaty do karkówki i żeberek - 6 propozycji

Marynaty do karkówki i żeberek - 6 propozycji

Wszystkie marynaty, jakie zobaczysz niżej, pasują i do karkówki, i do żeberek, i mięso w nich zamarynowane będzie wspaniale smakowało zarówno przygotowane w sposób, jaki pokazuję w przepisach, jak i na grillu. Zadbaj o to, żeby mięso miało czas, by przejść aromatem przypraw - najlepiej, już zamarynowane, zostaw nawet na całą noc w lodówce!

Po kliknięciu na nazwę zostaniesz przeniesiona/przeniesiony na stronę z przepisem!



Żeberka z powidłami 



Śliwkowa marynata do karkówki 



Stek z karkówki (marynowanej w maślance)
  

Żeberka w musztardowej marynacie



Paprykowa marynata do żeberek i karkówki 



Żeberka z miodem i tymiankiem 



Rolowany omlet z szynką, pomidorem i czerwoną cebulą

Rolowany omlet z szynką, pomidorem i czerwoną cebulą

Bardzo smaczny omlet śniadaniowy, który warto sobie przygotować przed pracowitym dniem. 




Składniki:
4 średnie jajka
1/3 małej, czerwonej cebuli
1 duży plaster szynki
1 mały lub pół większego pomidora
2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
kilka świeżych liści bazylii
sól i pieprz do smaku
1 łyżka oleju
Przygotowanie:
Cebulę kroję w cienkie piórka, pomidora w cieniutkie plasterki. Jajka przez kilka minut ubijam trzepaczką, po czym dodaję do nich posiekany szczypiorek oraz sól i pieprz do smaku. Średnio rozgrzaną, płaską patelnię smaruję olejem (np. pędzelkiem), po czym wylewam masę jajeczną i nie mieszając smażę 2-3 minuty. Po tym czasie układam na podsmażonej masie listki bazylii, plastry pomidora i piórka cebuli, przykrywam patelnię i smażę przez minutę. Na środku omleta układam plaster szynki, i pomagając sobie łopatką delikatnie zwijam omleta w rulon (układam miejscem łączenia do dołu, i krótko zasmażam, żeby wszystko się ładnie trzymało).
Podaję na gorąco.








Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger