Kasza pęczak z boczniakami i dorszem
Mąż podsumował, że takiego połączenia to chyba w życiu nie jadł - ale to nam naprawdę smakowało :) Bardzo fajne danie. Wyszło trochę przypadkiem, chciałam wykorzystać co nieco z lodówki, a efekt jest taki, że będę do niego wracać. Polecam do wypróbowania.
Składniki (2 osoby):
200 g świeżego lub mrożonego dorsza
ok. 3/4 szklanki kaszy pęczak
2 łyżki sosu sojowego
woda do gotowania kaszy
1 łyżka masła do gotowania + łyżeczka do smażenia dorsza
1 spora cebula
250 g boczniaków
niewielka cukinia
pół czerwonej papryki
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Zaczynam od gotowania pęczaku - opłukuję kaszę na sicie, wsypuję do garnka, wlewam wodę, (zaczynam od takiej ilości, żeby sięgała troszkę ponad kaszę). Dodaję 1/3 łyżeczki soli i masło.
Gotuję do miękkości, uzupełniając wodę w razie potrzeby (po troszku, na końcu ma jej praktycznie nie być). W połowie gotowania wlewam sos sojowy, który doda pęczakowi troszkę grzybowego aromatu.
Gdy kasza się gotuje, przygotowuję warzywa: cebulę kroję w piórka, boczniaki w paseczki, cukinię w dowolne kawałki, no. kostkę; paprykę w niewielkie kawałki. Siekam czosnek.
Podsmażam najpierw na oleju cebulę - do zeszklenia, po czym dodaję boczniaki i smażę kilka minut, by zmiękły.
Dodaję cukinię, paprykę i czosnek, smażę kilka minut. Doprawiam do smaku.
Na oddzielnej patelni smażę rybę - po prostu na niewielkiej ilości oleju z dodatkiem masła, ze szczyptą soli i pieprzu.
Gdy kasza jest ugotowana, przekładam ją do warzyw na patelni, a potem - przed samym podaniem - dodaję dorsza podzielonego na kawałki, łącznie z aromatycznym tłuszczem ze smażenia.


























