Szukaj na blogu

Karmelizowana cebula

Karmelizowana cebula

Cebula wcale nie musi być ostra w smaku, wystarczy ją usmażyć i już się to zmieni. A zmieni się jeszcze bardziej, jeśli przed smażeniem podgotuje się ją w mleku. Mój sposób gwarantuje, że będzie delikatna i słodka, bo najpierw właśnie w mleku podgotowana, jest później smażona na maśle z dodatkiem cukru, co powoduje że wytwarza się karmel. Efekt jest bardzo fajny, zachęcam, spróbuj. Taki dodatek będzie bardzo pasował do obiadowych mięs.



Składniki:
3 duże cebule
1 szklanka mleka
2 łyżki masła
1 łyżeczka ciemnego cukru
duża szczypta soli
pieprz do smaku
Przygotowanie:
Obrane cebulę kroję na ćwiartki, przekładam do niewielkiego rondelka, zalewam mlekiem i pod przykryciem, na małym ogniu, gotuję aż będą półmiękkie. 
Odlewam mleko (można je wykorzystać np. do przygotowania beszamelu), cebule przekładam na patelnię z masłem, dodaję cukier, szczyptę soli i delikatnie mieszając smażę ok. 10 minut. 
W tym czasie cebula powinna się lekko zarumienić i zmięknąć, ale powinna pozostać w kawałkach. Doprawiam pieprzem, podaję na gorąco do duszonych mięs.


              

Cukinia z wędzoną papryką i orzeszkami ziemnymi

Cukinia z wędzoną papryką i orzeszkami ziemnymi

Lubię nietypowe połączenia i nowe smaki. Jędrna cukinia, prażone orzeszki ziemne i lekko grzybowy w smaku sos sojowy, doprawione czosnkiem i bardzo aromatyczną wędzoną papryką razem smakują świetnie. 




Składniki:
2 małe cukinie (z małą ilością nasion)
1 łyżka słodkiej wędzonej papryki
1 łyżka oliwy
20-30 orzeszków ziemnych
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki ciemnego sosu sojowego
kilka kropli oleju sezamowego
ewentualnie sól do smaku
Przygotowanie:
Umyte cukinie kroję na kawałki, czosnek siekam w plasterki, orzeszki rozdzielam na połówki. 
Orzeszki prażę chwilę na suchej patelni, po czym dolewam oliwę, dodaję cukinię i czosnek i smażę wszystko moment na dość dużym ogniu. 
Dolewam sos sojowy i olej sezamowy, dosypuję paprykę - duszę wszystko razem jeszcze kilka minut, uważając jednak by cukinia pozostała jędrna.
Sałatka warstwowa azjatycka

Sałatka warstwowa azjatycka

Bombowa wyszła ta sałatka, i myślę sobie że nie widziałam jeszcze, by ktoś taką robił. Powiem całkiem nieskromnie, że to po prostu rewelacyjne, przepyszne danie, i bardzo, bardzo namawiam do zrobienia każdego, kto lubi azjatyckie smaki. Ja na pewno będę ją robić dość często.




Składniki:

1 podwójny filet z kurczaka

2 łyżki oleju do smażenia

Marynata do kurczaka:

3 łyżki sosu sojowego

3 łyżki sosu Mirin (można użyć zamiast tego pół łyżeczki płynnego miodu)

1 łyżeczka musztardy sarepskiej

pół łyżeczki soli

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki

Dodatkowo:

1/4 główki sałaty lodowej

1 duża czerwona papryka

ok. 100 g jakiegoś azjatyckiego makaronu, użyłam błyskawicznego

pęczek szczypiorku, najlepiej z zieloną cebulką

prażony sezam

Sos 1:

3 pełne łyżki majonezu

2 łyżki sosu Teriyaki

2 łyżki oleju sezamowego

Sos 2:

2 pełne łyżki gładkiego masła orzechowego

2 łyżki sosu sojowego

2 łyżki oleju sezamowego

1 łyżka płynnego miodu

Przygotowanie:

Kurczaka warto zamarynować dzień wcześniej:

Mięso kroję na małe kawałki, łączę ze wszystkimi składnikami marynaty, dokładnie mieszam i odstawiam do lodówki na minimum 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc. 

Zamarynowane mięso podsmażam na oleju, mieszając, ok. 8-10 minut, pod koniec smażenia można przykryć patelnię.

Odstawiam do wystygnięcia. 

Przygotowuję makaron (zależy jaka wersja: albo gotuję, albo zalewam wrzątkiem i czekam kilka minut). 

Gotowy, zimny makaron lekko siekam. 

Drobno siekam sałatę, paprykę kroję w niewielkie cienkie paseczki, siekam szczypiorek. 

Przygotowuję oba sosy, łącząc składniki do uzyskania jednolitej konsystencji.

Złożenie sałatki:

Na dnie naczynia rozkładam posiekaną sałatę, a na niej układam paseczki papryki. 

Wykładam równomiernie pierwszy sos, ten z majonezem. 

Kolejna warstwa to kawałki kurczaka, a potem posiekany szczypiorek. 

Na szczypiorek wykładam posiekany makaron.

Na górę wykładam drugi, ciemny sos, całość można dodatkowo posypać szczypiorkiem, papryką i prażonym sezamem. 

Sałatka z kurczakiem, karmelizowaną gruszką i szpinakiem baby

Sałatka z kurczakiem, karmelizowaną gruszką i szpinakiem baby

Sałatka jest lekka i orzeźwiająca, i moim zdaniem przepyszna. Do przygotowania sosu użyłam oliwy z trawą cytrynową, która ma wyrazisty cytrusowy smak. 




Składniki  na 2 porcje:
1 pojedynczy filet z piersi kurczaka
1 gruszka (użyłam odmiany Konferencja)
duża garść świeżych liści szpinaku (baby)
duża garść liści rukoli
5 -6 łyżek sosu balsamico
1 płaska łyżeczka masła
Sos:
0,5 łyżeczki ciemnego cukru (lub miodu)
duża szczypta soli
5 łyżek lekko gazowanej wody mineralnej
8 łyżek oliwy z trawą cytrynową
kilka kropli soku z cytryny
Dodatkowo:
pączki świeżej mięty (lub posiekane liście)
Przygotowanie:
Kurczaka gotuję przez 20 minut od zagotowania w osolonej wodzie, po czym odkładam do przestudzenia (przekładam na talerzyk i przykrywam miseczką, by nie wysechł). 
Gdy jest zimny, kroję go w cienkie plasterki. 
Przygotowuję sos: do słoiczka wrzucam sól i cukier, dolewam wodę, zakręcam i mocno potrząsam, by się rozpuściły. 
Dolewam sok z cytryny i oliwę, i ponownie potrząsam, by wszystko się połączyło. 
Gruszkę przekrajam na pół, usuwam gniazdo nasienne, i kroję dalej na plasterki. 
Na patelnię wlewam ocet balsamiczny, dodaję masło i podgrzewam. 
Gdy masło się rozpuści, układam plastry gruszek. 
Podgrzewam na małym ogniu do momentu, aż sos się zredukuje i zacznie się karmelizować - wtedy przekładam plasterki gruszek na drugą stronę i smażę jeszcze 2 minuty. 
W 2 miseczkach układam po połowie: umyte liście szpinaku i rukoli (kilka pozostawiam do przybrania), a następnie plasterki kurczaka z gorącymi plasterkami gruszki.
Wszystko polewam sosem, i na górze dodatkowo układam kilka małych liści szpinaku, rukoli, oraz pączki mięty. 

                           


Szaszłyki z jajek z pastą z makreli

Szaszłyki z jajek z pastą z makreli

Jajka przygotowane są trochę jak szaszłyki - na patyczkach, warstwowo ułożone na przemian z pastą z wędzonej makreli, twarożku i sałaty lodowej. Myślę że każdy sięgnie po nie chętniej, niż po zwyczajne jajka na twardo.


Składniki:
kilka jajek, ugotowanych na twardo
1 wędzona makrela
3 łyżki gładkiego, białego twarożku
kawałek sałaty lodowej
sól, pieprz do smaku
płatki chili do posypania
Dodatkowo:
sałata do udekorowania
majonez
płatki chili do posypania
Przygotowania:
Ugotowane na twardo i obrane jajka delikatnie kroję na plastry grubości ok. pół cm. 
Makrelę obieram z ości i rozcieram widelcem na gładko, dodaję serek i posiekaną w cienkie paseczki sałatę, doprawiam solą i pieprzem do smaku.
Ucieram na gładką pastę. 
Plastry jajka przekładam pastą i ostrożnie nadziewam na wykałaczkę. 
Tak przygotowane jajka układam na pierzynce z posiekanej lub porwanej sałaty.
Całość oprószam płatkami chili.
Piankowy sernik z czekoladą

Piankowy sernik z czekoladą

Sernik jest wspaniały, ma bardzo delikatną piankową strukturę i pyszny smak. 

Składniki (tortownica 20 cm):

300 g sera półtłustego twarogu, dwukrotnie przepuszczonego przez maszynkę

3 żółtka

5 białek

30 g roztopionego masła

160 g cukru

1 łyżka cukru waniliowego

1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej

czekolada mleczna do polania

Przygotowanie:

Żółtka i oba cukry miksuję do uzyskania bardzo puszystej masy.

Zmniejszam obroty i miksując dalej dodaję po łyżce ser. 

Dodaję mąkę ziemniaczaną i masło, miksuję do połączenia.

Oddzielnie ubijam na sztywną pianę białka ze szczyptą soli.

Bardzo delikatnie, najlepiej łopatką, łączę ubitą pianę z masą serową, po czym przekładam masę do tortownicy (dno i bok wyłożone papierem, boki wyłożone wyżej niż tortownica, bo sernik urośnie).

Tortownicę wcześniej dodatkowo zabezpieczam folią aluminiową, żeby zapobiec sytuacji, że woda dostanie się do ciasta.

Tak przygotowane ciasto ustawiam w głębokim naczyniu do pieczenia, wlewam tyle wrzątku, by sięgał do połowy formy. 

Piekę przez 55 - 60 minut w temperaturze 170 stopni C.

Sernik urośnie, a potem równo opadnie.

Po całkowitym wystygnięciu wyjmuję sernik z tortownicy i polewam rozpuszczoną czekoladą.


Pasztet z cieciorki i soczewicy

Pasztet z cieciorki i soczewicy

Połączyłam moje dwa ulubione warzywa strączkowe i powstał z nich bardzo smaczny pasztet, czy jeśli ktoś woli tę nazwę - pieczeń. Jest dość zbity, co ułatwia krojenie. To świetna rzecz do jedzenia zarówno na zimno, jak i po podgrzaniu - jako danie obiadowe, zwłaszcza jeśli pasztet poda się z jakimś sosem. Wypróbowałam go na zimno z moją pastą z pieczonych warzyw, smakuje świetnie. Bardzo go polecam.




Składniki (na okrągła formę średnicy 18 cm):
1 szklanka ciecierzycy
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 duża cebula
3 łyżki oleju
2 duże lub 3 małe jajka
1 płaska łyżeczka mielonego kuminu
1 płaska łyżeczka curry
1 łyżka suszonego majeranku
sól, pieprz do smaku
świeżo mielony czarny pieprz
Dodatkowo:
masło lub margaryna do posmarowania formy
płatki owsiane do posypania formy
Przygotowanie:
Cieciorkę i soczewicę gotuję w oddzielnych naczyniach wg przepisu na opakowaniu. 
Odsączam je porządnie. 
Soczewicę (ta się rozgotuje) przekładam do miski, a cieciorkę blenduję by się rozdrobniła na piasek. 
Łączę ją z ugotowaną soczewicą. 
Cebulę podsmażam na oleju do lekkiego zrumienienia, przekładam razem z tłuszczem do miski. 
Dodaję jaja i przyprawy, bardzo dokładnie wszystko mieszam. 
Dno formy do pieczenia wykładam papierem, smaruję całość (dno i boki) masłem i posypuję płatkami owsianymi. 
Wykładam masę, wyrównuję powierzchnię i piekę przez 60 minut w temperaturze 190 stopni C. 
Pozostawiam w formie na noc do całkowitego wystygnięcia.        

         
Ciasteczka z orzechami włoskimi

Ciasteczka z orzechami włoskimi

 Są kruche, są delikatne i ciężko się od nich oderwać. Lekko orzechowe w smaku, pyszne do filiżanki kawy lub herbaty.

Składniki (ok. 60 ciasteczek o średnicy 5 cm):

  • 300 g mąki pszennej + troszkę do podsypywania
  • 100 g zmielonych na mąkę orzechów włoskich
  • 20 g cukru waniliowego
  • 50 g cukru pudru
  • 150 g miękkiego masła
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka mielonego kardamonu
  • 3 żółtka

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieszczam w misce i zagniatam jednolite, gładkie ciasto.

Po zagnieceniu wkładam je na 10 minut do lodówki, a potem dzielę na 2-3 części.

Każdą część rozwałkowuję cieniutko (na grubość 2-3 mm) na lekko podsypanym mąką blacie.

Wykrajam ciasteczka, za pomocą szerokiego noża ostrożnie przenoszę je na wyłożoną papierem blachę.

Piekę przez ok. 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom, bez termoobiegu).

Po upieczeniu ciasteczka powinny być jasnozłote.



Pasta z makreli z pieczoną dynią

Pasta z makreli z pieczoną dynią

Krem, pasta kanapkowa, pyszne smarowidło. Połączyłam wędzoną rybę z delikatną, pieczoną dynią i wyszło prawdziwe cudo. Pasta jest bardzo lekka, aksamitna i rewelacyjna w smaku.


Składniki:

1 duża  wędzona makrela
5 łyżek musu z pieczonej dyni (TUTAJ przeczytasz, jak go zrobić)
sól, pieprz do smaku
ewentualnie posiekany koperek 
Przygotowanie:
Obraną z ości rybę dokładnie rozgniatam widelcem, dodaję mus z dyni i mieszam dokładnie łyżką do momentu, aż masa będzie puszysta, gładka i delikatna.
Doprawiam solą i pieprzem. 
Podaję jako pastę do kanapek, nadzienie do jajek czy do naleśników.
Pączki z dżemem malinowym

Pączki z dżemem malinowym

Od tygodnia o pączkach wspomnieliśmy co najmniej kilka razy, więc to był znak, że trzeba coś z tym zrobić. A że trochę się podziębiłam, to siedzę w domu, mam czas, no i że jeszcze ciągle czas taki trochę świąteczny - dziś był dobry dzień na smażenie.

Wyszły pyszne, puchate i mięciutkie. Troszkę je polukrowałam lukrem z soku z cytryny i cukru pudru, można je oczywiście też posypać tylko samym cukrem.


Składniki (u mnie 16 sztuk):

Używałam szklanki o standardowej pojemności 250 ml. 

3 szklanki mąki pszennej

4 żółtka w temperaturze pokojowej

1 jajko w temperaturze pokojowej

50 g rozpuszczonego masła

1 pełna łyżka cukru waniliowego

1 pełna łyżka cukru

szczypta soli

1 szklanka ciepłego mleka

30 g świeżych drożdży

dżem malinowy w temperaturze pokojowej

2 łyżki spirytusu (nie mają wpływu na smak pączków, sprawiają że ciasto "pije" mniej tłuszczu podczas smażenia)

smalec lub olej do smażenia - ok. 1 kg/1 litra

Przygotowanie:

Zaczyn:

Do kilku łyżek ciepłego mleka wsypuję łyżkę mąki, troszkę cukru i dodaję całe drożdże.

Rozcieram wszystko i odstawiam w ciepłe miejsce na 15-20 minut, by zaczyn wyrósł.

Ciasto:

Mąkę przesiewam do miski.

Dodaję wyrośnięty zaczyn, oba cukry, szczyptę soli oraz żółtka i jajko, wlewam spirytus, pozostałe mleko (dalej ciepłe) i rozpuszczone masło. 

Wyrabiam ciasto (jeśli robisz to w mikserze, użyj mieszadła w kształcie haka).

Ciasto po wyrobieniu będzie dość luźne i lepkie, nie należy dodawać więcej mąki, bo pączki będą zbyt twarde. 

Przykrywam miskę z ciastem folią spożywczą i odstawiam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

Lekko podsypuję stolnicę mąką, wykładam wyrośnięte ciasto.

Oprószam je z góry mąką, lekko klepię dłonią by je odgazować.

Następnie wałkiem delikatnie rozwałkowuję na grubość ok. 2-3 cm.

Okrągłą foremką do wycinania wykrawam placuszki o średnicy 6-8 cm.

Lekko spłaszczam placuszki, wykładam po łyżeczce dżemu, i bardzo dokładnie sklejam pączka, zgarniając boki do środka.

Tak przygotowane pączki układam na ściereczce lekko oprószonej mąką - miejscem sklejenia do dołu.

Znowu pozostawiam je do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, na ok. pół godziny.

Smażenie:

Rozgrzewam smalec lub olej w szerokim garnku z grubym dnem. 

Czy jest gotowy do smażenia sprawdzam przez wrzucenie kawałeczka ciasta do garnka - jeśli ciasto od razu wypłynie na powierzchnię i zacznie się ładnie smażyć, temperatura jest odpowiednia. 

Smażę po kilka pączków, ważne żeby w garnku był luz, bo pączki jeszcze urosną.

Smażę przez 2-3 minuty na jedną stronę, pączki obracam drewnianym patyczkiem.

Po usmażeniu wyjmuję je łyżką z siatką i odkładam na chwilę na papier, by odsączyć tłuszcz.

Jeszcze ciepłe lukruję lukrem z soku z cytryny i cukru pudru. 


 


Copyright © 2016 sio-smutki-od-kuchni , Blogger