Placki ziemniaczano-cebulowe
Taką miałam zachciankę na te placki, że nie było zmiłuj; i choć unikam ciężkostrawnych rzeczy na kolację, musiałam je zrobić 😄 Proporcje cebuli i ziemniaków są tu inne niż w tradycyjnych plackach; różnica jest też taka, że cebulę najpierw podsmażyłam do zeszklenia; do środka dodałam też mozzarellę. Wszystko to sprawiło, że placki smakują inaczej, mają inną konsystencję (dalej są chrupiące z zewnątrz, ale są bardziej delikatne w środku).
Najbardziej smakowały mi z kleksem kwaśnej śmietany.
400 g. ziemniaków (waga po obraniu)
200 g. cebuli (waga po obraniu)
80 g. tartego żółtego sera (użyłam mozzarelli)
30 g. mąki pszennej
1 jajko
1,5 łyżki oleju do usmażenia cebuli
sól i pieprz do smaku
Dodatkowo:
olej do smażenia
Przygotowanie:
Cebulę kroję w drobną kostkę; rozgrzewam 1,5 łyżki oleju na patelni i podsmażam cebulę do zeszklenia.
W międzyczasie ziemniaki ścieram na tarce z grubymi oczkami. Do startych ziemniaków przekładam cebulę, dodaję jajko i mąkę, dokładnie mieszam, doprawiam solą i pieprzem. Dodaję starty ser, ponownie mieszam.
Na rozgrzany olej (powinno go być sporo na patelni) wykładam po łyżce masy, na grubość trochę ponad pół centymetra. Placki smażę na rumiano z obu stron - po ok. 3 minuty z każdej strony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz